Podatek cukrowy. Premier komentuje podwyżki w sklepach

- Cukier jest niezdrowy, dlatego powinien być objęty większym podatkiem - stwierdził premier Mateusz Morawiecki. Tak tłumaczył wzrost cen napojów gazowanych od 1 stycznia. I zapewniał, że podatek cukrowy wprowadziła "większość dojrzałych państw na świecie".

Podatek cukrowy i podwyżki cen napojów to nic złego - twierdzi premier Mateusz MorawieckiPodatek cukrowy i podwyżki cen napojów to nic złego - twierdzi premier Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © kprm | Krystian Maj
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

Premier Morawiecki w poniedziałkowy wieczór wziął udział w sesji pytań i odpowiedzi na Facebooku. Internauci pytali go o wiele kwestii związanych z epidemią koronawirusa, ale nie tylko.

Jedno z pytań dotyczyło podatków, które zaczęły obowiązywać od stycznia. Choć konkrety nie padły, to można było się domyślać, że chodzi przede wszystkim o zauważalny w sklepach podatek cukrowy.

Jak pisaliśmy już w naszych serwisach, wiele napojów gazowanych w ciągu kilku dni podrożało o kilkadziesiąt procent. Producenci próbują ratować się zmniejszaniem opakowań, o czym mówił m.in. prezes Coliana Jan Kolański.

Będzie drożej. Wchodzą podatek cukrowy i opłata od małpek

Mateusz Morawiecki w podwyżkach nie widzi nic złego. - Cukier jest niezdrową rzeczą. Później ludzie chorują na nowotwory czy choroby serca - tłumaczył szef rządu.

Porównał to do papierosów. Jego zdaniem cukier powinien więc być objęty wyższymi podatkami, podobnie jak tytoń.

- Większość dojrzałych państw na świecie już tę opłatę wprowadziła. Czy chcemy być państwem niedojrzałym? - mówił Morawiecki. Widocznie za niedojrzałe uznał m.in. Niemcy i USA, gdzie - jak pisaliśmy już w money.pl - te same napoje są tańsze niż nad Wisłą.

Premier zapewniał, że wprowadzenie podatku cukrowego nie ma nic wspólnego z sytuacją budżetową i nie przyświecał mu cel fiskalny.

- Czy dla takiego budżetu jak polski pół miliarda albo miliard może świadczyć o celu fiskalnym? Nie, cel jest przede wszystkim zdrowotny - ripostował szef rządu.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Trump grozi potężnymi cłami. Francja reaguje
Trump grozi potężnymi cłami. Francja reaguje
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania
To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania
Macron nie chce być w Radzie Pokoju. Trump: 200 proc. ceł na francuskie wina i szampany
Macron nie chce być w Radzie Pokoju. Trump: 200 proc. ceł na francuskie wina i szampany
Gigant rezygnuje z produkcji smartfonów. Wskazał powód
Gigant rezygnuje z produkcji smartfonów. Wskazał powód