Podatek od słodkich napojów może działać. Inne kraje dały przykład

Dobrze skonstruowany podatek od słodkich napojów może zwiększać dobrobyt w kraju - twierdzi Bank Światowy. I podaje przykłady innych krajów, które wprowadziły taką daninę. Nie wiadomo jednak, czy tak samo będzie to wyglądać w Polsce.

Podatek cukrowy może mieć pozytywne skutki, ale musi być dobrze skonstruowany
Źródło zdjęć: © East News | LUKASZ OSTALSKI/REPORTER
Jakub Ceglarz

"Rzeczpospolita" przypomina artykuł, który kilka miesięcy temu na swoich stronach internetowych opublikował Bank Światowy. Rozprawia się tam z największymi mitami dotyczącymi podatku cukrowego.

Po pierwsze, zdaniem Banku Światowego zmniejszenie spożycia może w długim okresie wpłynąć na lepszą sytuację budżetową w kraju. Choćby dlatego, że służba zdrowia nie będzie musiała wydawać miliardów na leczenie otyłości, chorób krążenia czy cukrzycy.

Bank Światowy twierdzi, najbiedniejsi wcale nie ucierpią aż tak mocno na podwyżce cen napojów. "Gdy ceny rosną, gospodarstwa domowe o niskich dochodach znacznie bardziej ograniczają popyt niż gospodarstwa o wysokich dochodach" - czytamy w artykule.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Ekonomiści wskazują, że popyt na słodkie napoje zachowuje się inaczej niż na używki, takie jak alkohol czy papierosy. Tu spożycie prawdopodobnie zmaleje, gdy tylko ceny wzrosną. Mimo to wpływy z opłaty cukrowej mogą być znaczące. Za przykład służy tu Meksyk, gdzie pieniądze pozyskane w ten sposób sięgnęły 0,1 proc. PKB całego kraju.

"Władze muszą zastanowić się, który rodzaj podatku i struktura stawki podatku najlepiej pasują do celu polityki. Podatki akcyzowe są najczęściej stosowaną formą opodatkowania napojów słodzonych" - zauważa Bank Światowy, cytowany przez "Rz".

Zdaniem ekspertów system powinien być tak skonstruowany, by zmniejszyć różnice cenowe między poszczególnymi markami. Wtedy zniknie ryzyko, że ludzie przerzucą się na tańsze zamienniki.

Jak zrobić to dobrze, pokazała Wielka Brytania. Tam producenci dostali 2 lata na dostosowanie się do nowych przepisów. Jeśli nie chcieli płacić większych podatków, to musieli zmienić receptury i zmniejszyć zawartość cukru.

Połowa z nich poszła właśnie tą drogą, przez co ostatecznie wpływy do budżetu były znacznie niższe. Ale cel zdrowotny został osiągnięty.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Miedź tanieje. Rynki reagują na nową zapowiedź USA
Miedź tanieje. Rynki reagują na nową zapowiedź USA
Obama gratuluje Węgrom. Wspomina o Polsce
Obama gratuluje Węgrom. Wspomina o Polsce
Liczba tych zwolnień lekarskich rośnie lawinowo. Nowy raport ZUS
Liczba tych zwolnień lekarskich rośnie lawinowo. Nowy raport ZUS
Teraz chcą likwidować. Tak PiS zachwalał KSeF, gdy rządził
Teraz chcą likwidować. Tak PiS zachwalał KSeF, gdy rządził
Grozi nam paraliż budowlany? Branża szykuje falę pozwów
Grozi nam paraliż budowlany? Branża szykuje falę pozwów
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu