Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. WZI
|

Podwyżki cen gazu. Rząd obiecuje dodatkowe rekompensaty

64
Podziel się:

Rząd pracuje nad dodatkowymi rozwiązaniami, które miałyby zrekompensować lub zmniejszyć obciążenia finansowe związane z podwyżkami cen gazu i energii elektrycznej - zapowiedział w poniedziałek rzecznik kancelarii premiera Piotr Müller. Jak twierdzi, aby walczyć z gwałtownymi skokami cen, potrzebne są działania, które zablokują manipulację ze strony rosyjskiego koncernu Gazprom.

Podwyżki cen gazu. Rząd obiecuje dodatkowe rekompensaty
Rzecznik rządu PiS Piotr Muller zapowiada, że rząd pracuje nad kolejnymi rekompensatami za podwyżki cen gazu (PAP, Radek Pietruszka)
- Przygotowujemy potencjalne warianty dodatkowych rozwiązań, które mogłyby zrekompensować albo zmniejszyć obciążenia związane z podwyżkami cen energii i gazu. Część z nich weszła w życie 1 stycznia, ale cały czas monitorujemy sytuację, jesteśmy gotowi na to, aby podjąć kolejne działania - deklarował rzecznik rządu.

Przypomniał też o dotychczasowych działaniach osłonowych rządu, które mają pomóc w zrekompensowaniu podwyżek cen. Wskazał m.in. na obniżenie VAT na energię elektryczną, gaz, ciepło systemowe, czy obniżenie akcyzy.

- Natomiast kluczową rzeczą jest to, aby tak naprawdę zwalczyć przyczynę wysokich cen gazu i wysokich cen energii - zaznaczył.

Zobacz także: Polski Ład wielką niewiadomą. Rzecznik MŚP apeluje do skarbówki o niekaranie

Gazprom i polityka Europy

Mówiąc o przyczynach podwyżek, Müller stwierdził, że są dwie: szantaż gazowy ze strony Rosji, związany ze zbliżającym się uruchomieniem gazociągu Nord Stream2, a także nieefektywna i źle przemyślana polityka UE, "a konkretnie rynek manipulacji cenami uprawnień do emisji dwutlenku węgla".

Jak twierdzi rzecznik rządu, obecny system handlu uprawnieniami do emisji CO2 (system ETS) został przyjęty wiele lat temu, ale teraz - zaznaczył - "widać, po działaniach, że wymaga gruntownej reformy".

System handlu uprawnieniami skrytykowała w poniedziałek także szefowa resortu klimatu. Jej zdaniem nie sprzyja on transformacji energetycznej i pośrednio wpływa na podwyżki cen gazu.

- Złożyliśmy wniosek o kompleksową reformę. Pierwszym działaniem, jakie KE powinna podjąć, to wycofanie podmiotów finansowych z rynku uprawnień do emisji. Jak państwo sobie wpiszą w wyszukiwarkę ETS niekoniecznie pojawia się tam dyrektywa unijna, w pierwszej kolejności pojawiają się tam platformy spekulacyjne, na których można sobie takie uprawnienia kupić i nimi pohandlować - mówiła Anna Moskwa.

Zła taryfa

Kilka godzin wcześniej, na antenie Polsat News, Piotr Müller zwrócił też uwagę na fakt, że gigantyczne podwyżki cen gazu mogą mieć jeszcze inną przyczynę. Jak powiedział, w przypadku bardzo wysokich podwyżek często mamy do czynienia ze złym wyborem stosowanej taryfy.

- Czyli nie taryfa indywidualna, tylko biznesowa - wskazał. - W każdym przypadku, kiedy mamy do czynienia z końcowym klientem indywidualnym, stosujemy zabezpieczenie Urzędu Regulacji Energetyki - te podwyżki wtedy nie mogą być tak wysokie - dodał.

- To, co jest kluczowe, to zgłoszenie, że jest się klientem indywidualnym - i wtedy stosuje się taryfę indywidualną - podkreślił rzecznik rządu. Dodał, że do tej pory wiele osób nie zwracało na ten fakt uwagi, gdyż warunki obu taryf były podobne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(64)
Tiger
rok temu
Nie dawać kasy do ręki nierobom tylko zapłaćcie rachunki za gaz wszystkim Polakom .
Tomasz
rok temu
Co z firmami, którym koszty prądu i gazu skoczyły z dnia na dzień o 500% czy 1000% (dla osób prywatnych jest mniej, bo 24% i 54%)? Przecież podwyżka z 2-3 tys. zł miesięcznie do 20 tys. zł to samobójstwo dla firm. Ja stoję przed wyborem: zapłacić za prąd i gaz lub zwolnić kilku pracowników:(
Taka prawda
rok temu
Ustawa PO pomogła.Brawo Tusk!
Koneser
rok temu
Oglądałem dzisiaj wykres cen gazu na rynku hurtowym. Od 29 listopada idzie cały czas w dół. Spadek cen gazu na rynku hurtowym od końca listopada do 4 stycznia wyniósł ok. 32 procent. Jak to się ma do oskarżania dostawców zagranicznych o podnoszenie cen? Ceny podnoszą nasi dostawcy detaliczni z błogosławieństwem rządu, który od wyższych cen ma większe wpływy z podatków i może z nich finansować dopłaty. Chodzi o to, żeby ludzie byli im wdzięczni za tą niby pomoc.
padre
rok temu
Nie zabierajcie to nie będziecie musieli dawać dodatków - czytaj jałmużny za którą będą oczekiwać głosów w przyszłych wyborach. Czy nikt nie rozumie, że po to się pracuje żeby się bogacić, a nie biednieć. Z roku na rok uczciwie pracujący powinni mieć coraz lepiej.
...
Następna strona