Policzek dla Putina. Pokazowy szczyt Kremla będzie klapą?

W dniach 27-28 lipca w Sankt Petersburgu odbędzie się drugi szczyt Rosja-Afryka. Jak informuje nexta.tv, spotkanie odbędzie się w warunkach bojkotu większości afrykańskich głów państw. 38 z 54 krajów afrykańskich nie wysłało swoich przywódców - przekonuje portal.

Putin WładimirPrezydent Rosji Władimir Putin
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Kremlin.ru CC Attribution 4.0 International

W swoim wystąpieniu na sesji plenarnej szczytu Władimir Putin przedstawi stan i perspektywy rozwoju współpracy Rosji z  narodami afrykańskimi na płaszczyźnie politycznej, gospodarczej i humanitarnej - informuje Kreml.

Szczyt Rosja-Afryka

Dodaje, że spodziewane jest podpisanie kilkudziesięciu umów w obszarach handlowym, gospodarczym, inwestycyjnym, naukowym, technicznym, kulturalnym i humanitarnym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosja ogołocona. Sprzęt gnije w Charkowie

Nexta.tv informuje jednak, że 38 z 54 krajów afrykańskich nie wysłało swoich przywódców na szczyt.

- Tylko 16 krajów będzie reprezentowanych przez głowy państw - powiedział we wtorek doradca prezydenta Jurij Uszakow. Kolejnych 10 państw desygnowało swoich premierów. Niemal połowa uczestników szczytu wysłała natomiast delegacje niższego szczebla. Pięć państw afrykańskich w ogóle odmówiło udziału w szczycie.

Jak informuje Reuters, Kreml oskarżył we wtorek Zachód, a w szczególności Stany Zjednoczone, o próbę sabotowania szczytu poprzez wywieranie presji na kraje afrykańskie, by nie brały w nim udziału.

- Praktycznie wszystkie państwa afrykańskie zostały poddane bezprecedensowej presji ze strony USA. Inne zachodnie kraje również starają się zrobić wszystko, aby ten szczyt się nie odbył - powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję.

Wybrane dla Ciebie