WAŻNE
TERAZ

Pierwszy sondaż po rozłamie. Dwa warianty nowego Sejmu

Kto zapłaci za nowy podatek? Rzecznik Nawrockiego mówi wprost

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. - Kto poniósłby koszty tego ogromnego podatku? Nie koncerny paliwowe - ocenił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz na antenie RMF FM.

Rafał Leśkiewicz mówi o windfall taxRafał Leśkiewicz mówi o windfall tax
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
Piotr Bera

Karol Nawrocki skierował do TK ustawę przyjętą w czerwcu przez Sejm, która zakłada nałożenie podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Według założeń rządu wpływy z windfall tax mają sięgnąć 4 mld zł i sfinansować działania osłonowe na rynku paliw.

Nowa danina ma objąć producentów oraz importerów paliw, którzy skorzystali na wzroście marż po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. "Za" ustawą głosowało 231 posłów, przeciw było 201, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.


WIDEO
Trzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1 


Prezydent tej ustawy jednak nie podpisał. Tę decyzję skrytykował Donald Tusk uznający ją za "szokującą". Szef rządu napisał na portalu X, że Nawrocki "zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach".

- Donald Tusk jest mistrzem manipulacji, nie należy wierzyć w to, co mówi. Pan prezydent skorzystał z konstytucyjnego prawa, mając wątpliwości co do konstytucyjności zapisu ustawy o paliwach ciekłych - wyjaśnił Leśkiewicz w "Porannej rozmowie" RMF FM.

Podatek i droższe paliwo?

Prowadzący program Tomasz Terlikowski zapytał, czy prezydent nie chce, żeby koncerny płaciły podatki od nadmiarowych zysków.

- Nie w tym rzecz. Nie może być tak, że rząd wprowadza przepisy, które działają wstecz. To naruszenie podstawowej zasady, która nie powinna się odnosić do czasu przeszłego. Normalnie tworzone prawo w Polsce powinno działać do przodu - odpowiedział Leśkiewicz.

Jednocześnie sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta zaznaczył, że rząd proponował 60 proc. podatek od tzw. nadmiernych zysków, sięgając do marca tego roku.

Kto zapłaciłby, kto poniósłby koszty tego ogromnego podatku od zysków koncernów paliwowych? Nie koncerny paliwowe. Ponieślibyśmy je my, pan, ja, wszyscy polscy podatnicy, płacąc więcej za benzynę - ocenił Leśkiewicz.

Zdaniem Pałacu rząd przygotował bubel prawny. - Zajmują się kuglarstwem prawnym. Ta ustawa jest najprawdopodobniej - to stwierdzi Trybunał Konstytucyjny - niezgodna z polskim prawem. Jeżeli TK orzeknie, że jest zgodna z konstytucją, to prezydent nie będzie miał innego wyjścia, jak podpisać tę ustawę - zakończył rzecznik prezydenta.

Źródło: RMF FM

Wybrane dla Ciebie