Pod koniec czerwca na dnie Bałtyku osadzono drugi z 89 prefabrykowanych elementów tunelu. Standardowy segment ma 217 m długości i waży ok. 73,5 tys. ton, a po połączeniu dwóch pierwszych części gotowe jest już ponad 500 m przyszłej trasy.
Budowa 18-kilometrowego tunelu pod cieśniną Bełt Fehmarn to największy w historii projekt budowlany Danii. Podmorska przeprawa połączy położoną w północno-wschodnich Niemczech wyspę Fehmarn i duńską wyspę Lolland. Według projektu oprócz czteropasmowej autostrady w tunelu pojawi się dwutorowa linia dla elektrycznej kolei.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Serwis architektura.muratorplus.pl ocenia, że jest to "przedsięwzięcie bez precedensu". "Elementy podwodnego tunelu - z prefabrykowanych żelbetowych części - powstają przez odlewanie betonu na stalowym szkielecie zbrojeniowym" - czytamy. Zatapianie pierwszej części nastąpiło w maju i trwało 14 godzin.
"Element musiał zostać umieszczony w wykopanym wcześniej rowie na dnie morza z dokładnością do kilku milimetrów" - zwraca uwagę architektura.muratorplus.pl.
Pogłębianie dna przeprowadzono w 2024 r. Wówczas wydobyto 15 mln m sześciennych ziemi oraz piasku. Następnie surowiec wykorzystano przy tworzeniu nowych miejsc rekreacji w miejscowości Rødbyhavn na wyspie Lolland.
"Kluczowa rola" Polaków
Kluczowym wykonawcą tunelu jest zachodniopomorska firma Impostal realizująca m.in. pale stalowe i rury do rozbudowy nabrzeży oraz stanowisk dla elementów oczekujących na immersję, a także stalowe ramy i elementy zaplecza budowy.
Z uwagi na zapisy kontraktowe firma nie ujawnia tonażu, ale informuje, że wykonuje ok. 80 proc. prac spawalniczych na projekcie.
Największym wyzwaniem było połączenie ogromnej skali realizowanych prac z utrzymaniem najwyższej jakości wykonania - mówi Paweł Rasmus, Project Manager w Impostal Construction, cytowany przez Gospodarkę Morską.
- Fehmarnbelt pozwolił nam rozwinąć kompetencje technologiczne, organizacyjne i logistyczne na poziomie odpowiadającym największym światowym inwestycjom infrastrukturalnym. To również dowód, że polskie przedsiębiorstwa mogą nie tylko uczestniczyć w takich projektach, ale odgrywać w nich kluczową rolę - dodaje Rasmus.
Źródło: gospodarkamorska.pl, architektura.muratorplus.pl