Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Polska bez mundurów i broni. Nie mamy nawet niezbędnego minimum zapasów

587
Podziel się:

Nasza zbrojeniówka rocznie produkuje tyle pocisków, ile Rosja wystrzeliwuje w Ukrainie w trzy dni. Nadrobienie zaległości zajmie dekadę - czytamy w tygodniku "Newsweek".

Polska bez mundurów i broni. Nie mamy nawet niezbędnego minimum zapasów
Polska zbrojeniówka i wojsko nie są w najlepszej kondycji (Licencjodawca, Gerard/Reporter)

Tej zimy, jak donosiły dobrze poinformowane amerykańskie media, na Ukrainę spadło nawet 10 tys. pocisków artyleryjskich dziennie. Tymczasem moce produkcyjne, jak przyznał w ub. r. prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, to góra 30-40-tys. sztuk amunicji artyleryjskiej rocznie. Polska pod tym względem nie przodowała, ale wyjątkowo bolesne w skutkach są oszczędności poczynione za czasów Bohdana Klicha na stanowisku szefa MON - informuje "Newsweek".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Milioner z branży pogrzebowej. Zdradza szczegóły biznesu - Tomasz Salski w Biznes Klasie

Jak czytamy w tygodniku, międzynarodowy kryzys finansowy z 2008 r. spustoszył finanse państwa, wojna wydawała się odległa i dla oszczędności resort obrony ograniczył żołnierzom ćwiczenia strzeleckie do minimum. Skutek był taki, że stany magazynowe się zgadzały, ale wojsko przestało zamawiać nowe dostawy amunicji. Niewielka już wtedy produkcja zamarła.

"Newsweek" podaje, że większość postsowieckiej amunicji kal. 122 mm albo zostało wystrzelane na poligonach kilka lat temu, albo trafiło na Ukrainę po rosyjskim ataku w lutym 2022 r. Podobnie jest ze stosowanymi w NATO pociskami kalibru 155. Tymczasem wojskowi eksperci oceniają, że niezbędne minimum zapasów to milion sztuk amunicji 155 mm.

Wojsko Polskie boryka się także z innymi problemami. W styczniu część naboru do Wojsk Obrony Terytorialnej nie dostała przydziału mundurów. Po prostu nie ma ich w magazynie. Rezerwiści wzywani ostatnio na ćwiczenia otrzymują używane mundury, buty, piżamy. Ba, nawet część bielizny osobistej dla rezerwistów jest używana - po upraniu i dezynfekcji wraca do magazynu - podaje "Newsweek".

Rezerwiści dostają hełmy, które ich nie ochronią

Już pod koniec ubiegłego roku "Rzeczpospolita" alarmowała, że rezerwiści, którzy są wzywani na ćwiczenia, otrzymują metalowe hełmy z czasów PRL oraz stare automaty Kałasznikowa. Zdaniem ekspertów wojskowych, hełmy nie są w stanie skutecznie chronić głowy żołnierzy przed fragmentami pocisków, granatów czy bomb.

Jest tak źle, że nawet sama armia nie ukrywa problemu "bieda - wyposażenia" rezerwistów. Zdjęcia w metalowych hełmach, z "kałachami" można znaleźć na oficjalnych portalach wojskowych. - To świadczy o biedzie - mówił w rozmowie z dziennikiem wysoki rangą oficer Wojska Polskiego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(587)
alan
4 tyg. temu
zachod nas obroni mamy przyklad z awganistanu
alan
4 tyg. temu
ukarac polske za przekroczenie pkb bo byly za duze wydatki na wojsko, co tu jest graneczy czy bruksela jest prorosyjska?
jan słoik
4 tyg. temu
Mój szwagier (53 lata) właśnie wrócił z takiego szkolenia w Gdyni. Jego komentarz to: Parodia wojska. Brak "pestek", strzelanie na symulatorze itp...
Antoni
4 tyg. temu
A tak się wszyscy śmiali z Rusków, zardzewiałe karabiny, trampki, składane kaski, jeden magazynek amunicji...... a wygląda nasz MON bardzo blado i raczej dalej będziemy pośmiewiskiem dla Europy i Świata
Adam N 1973
4 tyg. temu
@ Guzik. Nie rozumiesz że o to właśnie chodzi Tuskowi i jego podkomendnym?? Nie tylko teraz, ale także 10 lat temu i w latach dziewięćdziesiątych?? Chcą by Polacy gardzili własnym krajem i chętnie zgodzili się na zmienienie go w jeden ze stanów federalnej UE. I na utworzenie armii europejskiej, którą będą dowodzić Niemcy
...
Następna strona