Polska chce podbić kosmos za 6 zł rocznie. "Śmiech na sali"

Statystycznie w skali roku na technologie kosmiczne Polak wydaje średnio nieco ponad 1 euro, czyli pewnie niespełna 6 złotych. To śmiech na sali - mówił w programie "Didaskalia" Wirtualnej Polski dr Tomasz Rożek, fizyk, popularyzator nauki.

Tomasz RożekDr Tomasz Rożek
Źródło zdjęć: © YouTube | własne

"Didaskalia" to seria podcastów wideo Wirtualnej Polski, w których Patrycjusz Wyżga rozmawia ze swoimi gośćmi o najważniejszych tematach politycznych, gospodarczych, społecznych i naukowych. Premiera pierwszego odcinka odbyła się 11 marca 2023 roku. Do tej pory w ramach cyklu ukazało się kilkadziesiąt wywiadów. Kanał "Didaskalia" na YouTube zgromadził do tej pory ponad 220 tys. subskrybentów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Gdyby nie kosmos, Ukraina przegrałaby wojnę" Tomek Rożek - didaskalia #3

Polska w kosmosie. Niewykorzystany potencjał

Bohaterem jednej z rozmów był dr Tomasz Rożek - fizyk, popularyzator nauki, publicysta, założyciel Fundacji "Nauka. To Lubię", który był pytany m.in. o rolę Polski w kosmosie.

- Fajnie, że jesteśmy w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), natomiast Polak statystycznie na technologie kosmiczne wydaje rocznie średnio nieco ponad 1 euro, czyli pewnie niespełna 6 złotych. To jest polska składka do ESA - wskazał gość "Didaskaliów".

Jak dodał, w jego ocenie nasz kraj ma potencjał do tego, aby w kosmosie zaistnieć. - Chcę powiedzieć, że czasy, w których żyjemy, pokazały, technologie kosmiczne nie są ładne zdjęcia Teleskopem Webba. 6 złotych roczne to jest śmiech na sali. Dziś to też kwestia bezpieczeństwa, kwestia danych - zaznaczył dr Rożek.

Fizyk zwrócił uwagę na potencjał Polski w postaci wykształconych naukowców, posiadających wiedzę i umiejętności. Jako przykład państwa, które swoją pozycję w kosmosie zbudowało "od zera" wskazał Arabię Saudyjską, jednak - jak podkreślił dr Rożek - w jej przypadku główną rolę odegrały ogromne nakłady finansowe.

Nowe odcinki z programu "Didaskalia" publikowane są w każdą niedzielę o 19. W ramach cyklu powstała miniseria "Szare Didaskalia" traktująca o polityce krajowej.

Jak opisują sami twórcy "Didaskalia to tekst poboczny, który czytającemu pozwala lepiej zorientować się w kontekście sytuacyjnym danego wydarzenia". Patrycjusz Wyżga w rozmowach ze swoimi gośćmi odkrywa kolejne warstwy złożonych problemów, dążąc do szerszego oglądu, który pozwala lepiej rozumieć zachodzące na świecie zmiany i procesy.

Wszystkie odcinki można znaleźć TUTAJ.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"