Polska Grupa Górnicza. Minister spotkał się ze związkowcami

Spotkanie dotyczyło pakietu osłonowego, proponowanego przez zarząd spółki. Chodzi m.in. o skrócenie czasu pracy kopalń i zmniejszenie wynagrodzeń o 20 proc. Na te propozycje nie zgadzają się związki zawodowe. "To było spotkanie informacyjne, a nie negocjacyjne" - informuje ministerstwo aktywów.

Związkowcy Polskiej Grupy Górniczej nie zgadzają się na propozycje zarządu.
Źródło zdjęć: © FORUM
Witold Ziomek

Nowa propozycja porozumienia nie padła. Minister Jacek Sasin informował związkowców o sytuacji w spółce i jeszcze raz tłumaczy na czym polega pakiet osłonowy, proponowany przez zarząd PGE.

- Sytuacja w górnictwie była trudna jeszcze przed epidemią koronawirusa, a teraz staje się jeszcze trudniejsza, m.in. przez niższe zapotrzebowanie na energię - mówi w rozmowie z money.pl Karol Manys, rzecznik prasowy ministerstwa aktywów państwowych. - Pan minister od samego początku deklarował, że jest zdeterminowany, aby tę sytuację ustabilizować i wyprowadzić na prostą. A ona wymaga natychmiastowych działań.

14 kwietnia zarząd Polskiej Grupy Górniczej przedstawił związkowcom plan osłonowy, który zawierał m.in. skrócenie czasu pracy kopalń i zmniejszenie wynagrodzeń o 20 proc. Oszczędności zarząd szukał też w zamrożeniu inwestycji i renegocjacji kontraktów oraz skorzystaniu z rządowej pomocy w trybie tarczy antykryzysowej.

Oglądaj też: Odmrażanie gospodarki. Belka: jestem zaniepokojony tym, co mówi rząd

Dwa dni później związki odrzuciły tę propozycję i przedstawiły własną.

Zaproponowały wprowadzenie przestoju ekonomicznego przez 4 dni w miesiącu i zachowanie prawa do wynagrodzenia w tym czasie w wysokości 60 proc.

- Propozycja związków jest nieakceptowalna, ponieważ nie uratuje firmy. W zakresie wynagrodzeń i zapisów tarczy antykryzysowej pozwoliłaby zaoszczędzić zaledwie 26 mln zł zamiast planowanych 125 mln zł - powiedział Tomasz Rogala, prezes zarządu PGG.

Zdanie prezesa PGG podziela ministerstwo aktywów.

- Te propozycje są niewystarczające, żeby mówić o bezpieczeństwie firmy - mówi Karol Manys. - Dlatego to wtorkowe spotkanie było spotkaniem informacyjnym, a nie negocjacyjnym. Pan minister przedstawił jak wygląda sytuacja, strona związkowa ma się teraz zastanowić i, mamy nadzieję, zweryfikować swoje stanowisko.

Swoją decyzję związki ogłoszą w czwartek, 23 kwietnia.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Wybrane dla Ciebie