Polska powalczy w Brukseli. Oto plan rządu ws. ETS

To musi być system, który daje impuls i środki do odejścia od importowanych paliw, ale w sposób akceptowalny dla gospodarki i gospodarstw domowych – powiedziała w temacie zmian w ETS ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Wiadomo, z jaką agendą w tej sprawie polski rząd jedzie do Brukseli.

Premier Donald Tusk (L) i ministra Paulina Hennig-Kloska (P)Premier Donald Tusk (L) i ministra Paulina Hennig-Kloska (P)
Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Debata wokół systemu emisji ETS znalazła się w centrum polskiej polityki. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada poparcie dla jego reformy, "w dialogu z polskim przemysłem". Resort zakomunikował w środę, że "pracuje nad mechanizmami, które uwzględnią zmieniające się uwarunkowania międzynarodowe i wyzwania gospodarcze".

Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić. To musi być system, który daje impuls i środki do odejścia od importowanych paliw, ale w sposób akceptowalny dla gospodarki i gospodarstw domowych – wskazała ministra Paulina Hennig-Kloska.

Opozycyjne PiS naciska na rząd na opuszczenie ETS, uznając, że wywindował on ceny energii w Polsce do niedopuszczalnych poziomów. Przemysław Czarnek, poseł PiS i kandydat tej partii na premiera przyznał, że partia przygotowała projekt uchwały w tej sprawie.

Amerykanie dali Chinom "najlepszy prezent w historii"

Rząd, reprezentowany w tej sprawie przez resort klimatu, opowiada się za zmianami, o których mówiła niedawno szefowa KE Ursula von der Leyen. Chodzi m.in. o:

- zwiększenie alokacji bezpłatnych uprawnień dla przemysłu, w tym branż objętych dziś innymi mechanizmami ochronnymi (CBAM),

- wzmocnienie mechanizmów chroniących system przed spekulacjami oraz zmniejszenie obciążeń kosztami ETS dla przemysłu obronnego,

- zabieganie o dalsze wsparcie ciepłownictwa i zwiększenie puli pieniędzy na modernizację polskiego przemysłu

Przywódcy 10 państw Unii Europejskiej wezwali w środę przewodniczącą KE do całościowego przeglądu systemu ETS, w tym do przedłużenia okresu obowiązywania bezpłatnych uprawnień, które mają wygasnąć w 2034 r.

Wywalczyliśmy odłożenie o rok ETS2. Teraz zabiegamy o dobrowolne stosowanie tego uzgodnionego za poprzedniego rządu narzędzia do 2030 roku. To ważne dla ludzi, szczególnie rodzin o niższych dochodach. Przemysł musi zyskać czas, obniżyć koszty funkcjonowania i prowadzić transformację w stabilnych warunkach – podkreśliła szefowa MKiŚ.

Hennig-Kloska zaznaczyła, że Polska prowadzi szerokie rozmowy z partnerami europejskimi, m.in. w ramach Trójkąta Weimarskiego, oraz z Komisją Europejską, aby wypracować wspólne podejście do zmian w systemie. Na środę zapowiedziała konferencję prasową - spotkanie ws. kierunkowi zmian w systemie ETS, ale też nowym programom termomodernizacji mającym na celu zwiększenie efektywności energetyki. Programy będą finansowane z Funduszu Modernizacyjnego.

źródło: gov.pl

Wybrane dla Ciebie