10 krajów wzywa von der Leyen. Pod apelem ws. ETS podpisał się też Donald Tusk

Przywódcy 10 państw Unii Europejskiej wezwali przewodniczącą KE Ursulę von der Leyen do gruntownego przeglądu systemu ETS, w tym do przedłużenia okresu obowiązywania bezpłatnych uprawnień, które mają wygasnąć w 2034 r. Pod listem w tej sprawie podpisał się również premier Donald Tusk.

European Commission President Ursula von der Leyen speaks during a press briefing following the College of Commissioners meeting at the European Commission headquarters in Brussels, Belgium, 18 March 2026. EPA/OLIVIER HOSLET Dostawca: PAP/EPA.Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Marcin Walków
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Obok szefa polskiego rządu apel poparli przywódcy:

  • Włoch,
  • Austrii,
  • Bułgarii,
  • Chorwacji,
  • Czech,
  • Grecji,
  • Węgier,
  • Słowacji
  • i Rumunii.

Apel został skierowany do szefowej KE w przededniu szczytu w Brukseli poświęconego cenom energii. Sygnatariusze uważają, że konieczny jest gruntowny przegląd unijnego systemu handlu emisjami ETS. Domagają się złagodzenia wpływu tego systemu na ceny energii elektrycznej oraz zmniejszenia ryzyka zmienności cen emisji dwutlenku węgla, w tym przedłużenia bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 poza 2034 r.

"Ponadto kluczowe jest złagodzenie procesu wycofywania bezpłatnych uprawnień od 2028 r., aby uniknąć nadmiernego obciążenia przemysłu w tym okresie przejściowym" - czytamy w liście.

Trump: gigantyczne oszustwo Bidena i Obamy. Koniec regulacji klimatycznych

W ocenie przywódców 10 krajów Komisja Europejska nie powinna czekać z przeglądem systemu ETS do lata, ale po dyskusji liderów na czwartkowym szczycie powinna przedstawić zmiany najpóźniej pod koniec maja.

Darmowe uprawnienia do emisji CO2 w UE

Darmowe uprawnienia do emisji CO2 były pierwotnie wprowadzone jako mechanizm przejściowy, mający chronić europejski przemysł przed utratą konkurencyjności. "Ceny energii gwałtownie wzrosły, a inflacja utrudniła inwestycje potrzebne do transformacji" - napisali liderzy do szefowej KE, zwracając uwagę na zmienione globalne warunki od momentu podpisania Europejskiego Zielonego Ładu.

W ocenie sygnatariuszy listu obecna ścieżka wycofywania darmowych uprawnień do emisji do 2034 r. jest zbyt stroma i ambitna. Zwrócili oni uwagę, że aktualne przepisy w połączeniu z wysokimi cenami energii i wycofywaniem bezpłatnych uprawnień w ramach ETS stały się egzystencjalnym zagrożeniem dla wielu strategicznych sektorów przemysłu europejskiego.

Z kolei w projekcie wniosków ze szczytu, które mają przyjąć przywódcy na szczycie w czwartek, znalazł się apel do KE o pilne przedstawienie "konkretnych działań mających na celu obniżenie cen energii elektrycznej w perspektywie krótkoterminowej, z uwzględnieniem zróżnicowanej sytuacji w poszczególnych państwach członkowskich (...)".

Polski rząd: ETS wymaga zmian

Przypomnijmy: ETS to system handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. Mechanizm został wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.

- Komisja Europejska mięknie i będą zmiany w systemie ETS. Myślę, że prezydent też już o tym wie zakulisowo i podpina się pod sukces rządu. Zmiany mechanizmów będą skutkowały dla zwykłego obywatela, dla przemysłu brakiem destabilizacji i wiadomością, że ceny nie będą wzrastać - powiedział w środę w Radiu Zet Dariusz Klimczak, minister infrastruktury (PSL).

Dodał, że "UE powinna skończyć z ETS". - Powinniśmy podjąć takie działania, które nie będą windowały nam cen energii m.in. Powinniśmy zrobić porządek - stwierdził członek rządu.

- Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić. To musi być system, który daje impuls i środki do odejścia od importowanych paliw, ale w sposób akceptowalny dla gospodarki i gospodarstw domowych - wskazała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, cytowana w środowym komunikacie resortu.

Również według ministra energii system ETS wymaga dziś rewizji. - Ale wyjście z niego byłoby de facto wyjściem z Unii Europejskiej, z czego też zdawał sobie sprawę doskonale poprzedni premier (Mateusz Morawiecki, red.) - powiedział Miłosz Motyka w środę w Gdańsku.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Cena złota poniżej progu 4900 dol. Pierwszy raz od połowy lutego
Cena złota poniżej progu 4900 dol. Pierwszy raz od połowy lutego
Białoruś blokuje ciężarówki. Straty sięgają milionów. KE reaguje
Białoruś blokuje ciężarówki. Straty sięgają milionów. KE reaguje
"Dziki Zachód". Konflikt na Bliskim Wschodzie zmienił zasady na rynku
"Dziki Zachód". Konflikt na Bliskim Wschodzie zmienił zasady na rynku
Czechy i Słowacja mają plan B dla dostaw ropy. Zapowiadają wspólne inwestycje
Czechy i Słowacja mają plan B dla dostaw ropy. Zapowiadają wspólne inwestycje
Tak na wojnie Trumpa zarabia Rosja. Setki milionów ze sprzedaży ropy, gazu i węgla
Tak na wojnie Trumpa zarabia Rosja. Setki milionów ze sprzedaży ropy, gazu i węgla
Podwyżki w prokuraturze. Oto kto skorzysta
Podwyżki w prokuraturze. Oto kto skorzysta
Tak wzrosną pensje lekarzy i pielęgniarek. Zmiany już od lipca
Tak wzrosną pensje lekarzy i pielęgniarek. Zmiany już od lipca
Wojna uderza w turystykę. Biuro podróży podaje liczby
Wojna uderza w turystykę. Biuro podróży podaje liczby
"Wypisują, że jakiś Igor kierował". Minister bierze się za mandaty
"Wypisują, że jakiś Igor kierował". Minister bierze się za mandaty
Rumunia ofiarą eksplozji krytycznego wskaźnika. Szok może rozlać się po Europie
Rumunia ofiarą eksplozji krytycznego wskaźnika. Szok może rozlać się po Europie
Zaskakujący zwrot akcji. Islandia podnosi stopy procentowe
Zaskakujący zwrot akcji. Islandia podnosi stopy procentowe
Nvidia wraca do Chin. Pekin wydał zgodę na sprzedaż chipów AI
Nvidia wraca do Chin. Pekin wydał zgodę na sprzedaż chipów AI