Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Sebastian Ogórek
Sebastian Ogórek
|

Polski Ład to nawet ponad 100 tys. dopłaty i dom bez pozwolenia na budowę. Kaczyński obiecuje pieniądze i zmiany w prawie budowlanym

476
Podziel się

20 tys. zł na drugie dziecko i 60 tys. zł na trzecie - tyle państwo dopłaci rodzicom do zakupu mieszkań czy domów. Zmiany zapowiedzieli Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i Jarosław Gowin, prezentując Nowy Ład.

Polski Ład to nawet ponad 100 tys. dopłaty i dom bez pozwolenia na budowę. Kaczyński obiecuje pieniądze i zmiany w prawie budowlanym
Budowa domu bez pozwolenia i dopłaty. Polski Ład to rewolucja w budowlance (Adobe Stock)
bEiOYMCZ

PiS chce nowego programu mieszkaniowego. W jego ramach rodziny wielodzietne będą mogły zyskać ponad 100 tys. zł. Kwoty podczas prezentacji Polskiego Ładu padały różne. Mateusz Morawiecki mówił o 150 tys. zł, a wcześniej Jarosław Kaczyński mówił o 160 tys. zł. Jeszcze inne formy wsparcia na inne kwoty przedstawił Jarosław Gowin.

Mieszkanie bez wkładu własnego i wsparcie przy spłacie kredytu

Zacznijmy od form wsparcia, o których mówili prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki.

Pierwszą z nich jest pomoc przy wkładzie własnym. Kierowana jest do osób w wieku 24-40 lat. Bank Gospodarstwa Krajowego da w ich przypadku 15-letnią gwarancję. Mowa o pokryciu wkładu własnego do 40 proc., maksymalnie do 100 tys. zł.

bEiOYMDb

Druga forma wsparcia kierowana jest do rodzin z dziećmi - przynajmniej dwoma. W ich przypadku państwo ma pomóc w spłacie kredytu. Przy dwójce dzieci mowa o 20 tys. zł, przy trójce 60 tys. zł. Przy kolejnych dzieciach państwo - według zapowiedzi polityków PiS - dorzuci po kolejne 20 tys. zł.

- Chcemy doprowadzić do tego, aby w tych rodzinach, w których pojawi się drugie i kolejne dziecko, żeby tam następowała pewna kwota umorzenia tego kredytu, który został zaciągniemy i będzie to program, który pozwoli do poziomu co najmniej 150 tysięcy złotych takie umorzenie przeprowadzić - mówił szef rządu.

Bony mieszkaniowe

Kolejną formą wsparcia jest ta, o której wspominał wicepremier Gowin. Mowa o bonach mieszkaniowych. Te miałyby służyć nie tylko na zakup, ale także na wynajem mieszkań.

Dotacje mają być uzależnione między innymi od liczby posiadanych dzieci, dochodów, ale także tego czy w rodzinie jest osoba niepełnosprawna.

bEiOYMDh

"Społeczny bon mieszkaniowy będzie przeznaczony dla osób, które nie mają własnego mieszkania, a ich dochody ograniczają możliwość uzyskania kredytu. Przeznaczyć go będzie można na partycypację w towarzystwie budownictwa społecznego albo na sfinansowanie wkładu mieszkaniowego w spółdzielni mieszkaniowej" - czytamy w zarysie projektu.

Ile dokładnie ze społecznego bonu mieszkaniowego będzie można otrzymać? Według Ministerstwa Rozwoju ma to być 5 tys. zł dla osoby samotnej, dla małżeństwa 10 tys. zł. Przy rodzinie z jednym dzieckiem kwota rośnie do 25 tys. zł. Przy modelu 2+2 będzie to 40 tys. zł.

Dużo bardziej korzystny ma być rodzinny bon mieszkaniowy. Tu dotacje będzie można wykorzystać w znacznie szerszym stopniu i w dużo wyższych kwotach. Warunek konieczny: minimum trójka dzieci.

"Będzie go można przeznaczyć na partycypację w TBS/SIM, wkład mieszkaniowy w spółdzielni mieszkaniowej, a ponadto na zakup mieszkania/domu jednorodzinnego lub budowę domu jednorodzinnego" - informuje Ministerstwo Rozwoju.

bEiOYMDi

Jak więc wynika z powyższego, będzie można bon wykorzystać nie tylko na społeczne formy posiadania nieruchomości.

"Małżeństwo z trójką dzieci otrzyma 55 tys. zł, z czwórką 70 tys. zł, z piątką 85 tys. zł, a z szóstką aż 100 tys. zł. Dodatkowo do każdej z powyższych opcji doliczyć będzie można kolejne 45 tys. zł jeśli rodzina nie miała domu czy mieszkania lub nieruchomości te miały mniej niż 65 m kw." - czytamy na stronie resortu.

Ponadto, "jeżeli rodzina przed przyznaniem bonu nie posiadała własnego mieszkania lub domu jednorodzinnego, albo jeżeli powierzchnia tego domu lub lokalu nie przekraczała 65 m2, wysokość rodzinnego bonu mieszkaniowego dla rodziny z trojgiem dzieci wyniesie 100 tys. zł" - czytamy dalej.

Kwota ta ma być dodatkowo podwyższana o 15 tys. zł za każde kolejne dziecko.

bEiOYMDj

A i na tym nie koniec. Rodzinny bon mieszkaniowy przysługiwać będzie również, gdy członkowie rodziny posiadali wcześniej mieszkanie większe niż 65 m2. "Kwota bonu dla rodziny z trojgiem dzieci wyniesie wówczas 55 tys. zł i również będzie podwyższana o 15 tys. zł za każde kolejne dziecko" - precyzuje resort.

Zmian będzie więcej

To niejedyne zmiany. Ze słów prezesa Kaczyńskiego wynika, że rynek budowlany czeka istna rewolucja. Budynek do 70 metrów kwadratowych powierzchni u podstawy będzie mógł być postawiony bez pozwolenia na budowę. Dziś limit wynosi tu 35 mkw. Jak dodał premier Morawiecki, musi tam być jednak ujęte w planie zagospodarowania.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEiOYMDC
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(476)
Jje
3 tyg. temu
My niemozemy miec dzieci . Co z nami? Gdzie pomoc dla nas? To niejest nasz wybor ale targedia dla nas. Kliniki typu bocian itp. Nastawione sa tylko na branie kasy od takich par jak my a oczywiscie niepostawily diagnozy. Stracilismy 20tys. Zl
Basiulka35
miesiąc temu
Wszystko pięknie brzmi. A co z rodzinami co mają 1 dziecko i jeden z rodziców jest niepełnosprawny lub dwoje ? Takich osób jest wiele tylko nikt o tyn nie mówi. Mieszkają kontem u swoich rodziców latami na jednym pokoju. I nie dostaną pomocy od Państwa ponieważ będą mieli jedno dziecko bądź ich wiek będzie przekraczał wymagany w kryterium?
romek
miesiąc temu
Dla mnie budowa domu to było nie lada wyzwanie. Szczerze mówiąc to nigdy się tak nie stresowałem jak wtedy. Na szczęście istnieją jeszcze takie ekipy, które faktycznie znają się na swojej pracy. Trafiłem na Budo-Dekorację i jestem bardzo zadowolony.
bEiOYMDD
dggb
miesiąc temu
Co za bzdura! Najpierw mam narobić dzieciaków pod mostem a potem ubiegać się o kasę??? Kotś już całkiem postradał zmysły???
Rip van Winkl...
miesiąc temu
W tym całym ładzie chodzi tylko o propagandę. Osoby starsze, oglądające tylko TVPiS będą piały z zachwytu, jaki to mamy wspaniały rząd i ile on wszystkim daje. Tylko, że tym osobom i tak się nic nie należy bo są na rencie lub emeryturze, więc nie sprawdzą na własnej skórze, jak te programy będą działać. ( A działać nie będą). Jeden będzie za stary, drugi, będzie miał za mało dzieci... itd. itp. Te 20 tyś, które obiecują na spłatę to za parę lat będzie warte tyle, że kupicie sobie za to kawę i paczkę herbatników w supermarkecie.
...
Następna strona