Polski przemysł łapie oddech. Najnowsze dane PMI dają powody do ostrożnego optymizmu
Choć kondycja polskiego sektora wytwórczego wciąż pozostaje pod presją, początek 2026 roku przyniósł sygnały poprawy. Według najnowszego raportu S&P Global, wskaźnik PMI wzrósł, a nastroje menedżerów dotyczące przyszłości są najlepsze od ponad czterech lat.
Polski sektor przemysłowy wszedł w nowy rok z nadzieją na przełamanie długotrwałego impasu. Opublikowany w poniedziałek raport S&P Global wskazuje, że wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wzrósł w styczniu do poziomu 48,8 pkt z 48,5 pkt odnotowanych w grudniu. To najwyższy wynik odczytu od początku 2025 roku i kontynuacja trendu wzrostowego obserwowanego w ostatnich miesiącach.
Warto przypomnieć, jak należy interpretować ten wskaźnik. PMI (Purchasing Managers' Index) to swoisty barometr nastrojów w gospodarce. Jest on konstruowany na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów logistyki i zakupów w ponad 200 firmach przemysłowych. Granicą, która oddziela rozwój od recesji, jest poziom 50 punktów. Każdy wynik powyżej tej wartości oznacza ożywienie w sektorze, natomiast odczyt poniżej 50 punktów sygnalizuje kurczenie się aktywności.
Zaczynał od zbierania kamieni. Doszedł do setek milionów dolarów
Wolniejszy spadek, większe nadzieje
Styczniowy wynik, choć wciąż znajduje się poniżej neutralnego progu 50 punktów (już dziewiąty miesiąc z rzędu), sugeruje wyhamowanie negatywnych tendencji. S&P Global w swoim raporcie podkreśla, że tempo spadku produkcji oraz nowych zamówień wyraźnie zelżało w porównaniu do końcówki ubiegłego roku. Jest to istotna zmiana, biorąc pod uwagę, że nowe zamówienia kurczyły się nieprzerwanie od dziesięciu miesięcy.
Mimo że firmy wciąż raportują trudności związane z osłabieniem popytu na kluczowym dla nas rynku niemieckim, spadek zamówień eksportowych na początku 2026 roku był jedynie marginalny. Co więcej, przedsiębiorcy zaczęli aktywniej gromadzić zapasy środków produkcji. Tempo tego wzrostu było najszybsze od maja 2022 roku, co może sugerować przygotowania do spodziewanego odbicia w zamówieniach.
Najbardziej optymistycznym sygnałem płynącym z raportu jest jednak gwałtowna poprawa nastrojów dotyczących przyszłości. Wskaźnik prognoz produkcji na najbliższe 12 miesięcy poszybował w górę, osiągając najwyższy poziom od ponad czterech i pół roku (od czerwca 2021). Przedsiębiorcy uzasadniają ten optymizm przewidywanym ożywieniem popytu, poprawą ogólnych warunków gospodarczych oraz planowanymi inwestycjami w nowe moce produkcyjne i rynki zbytu.
Zatrudnienie wciąż pod presją
Niestety, poprawa nastrojów i wolniejsze spadki produkcji nie przełożyły się jeszcze na rynek pracy w sektorze. Raport S&P Global wskazuje, że w styczniu producenci wciąż redukowali etaty. Co niepokojące, tempo spadku zatrudnienia przyspieszyło i było najszybsze od trzech miesięcy. Jest to dziewiąty z rzędu miesiąc, w którym fabryki zmniejszają liczbę pracowników, co pokazuje, że firmy wciąż koncentrują się na cięciu kosztów w obliczu niepewności.
W kwestii cen sytuacja wydaje się stabilna. Presja inflacyjna pozostaje stłumiona. Średnie ceny środków produkcji wzrosły wprawdzie trzeci miesiąc z rzędu, ale skala tych podwyżek była minimalna. Część firm informowała nawet o uzyskaniu rabatów od dostawców, co jest efektem silnej konkurencji na rynku. Przełożyło się to na ceny wyrobów gotowych, które w styczniu wzrosły jedynie nieznacznie.
Ekspert: Jesteśmy na ścieżce ożywienia
Komentując najnowsze dane, Trevor Balchin, dyrektor ds. ekonomii w S&P Global Market Intelligence, zwraca uwagę na pozytywny trend, mimo wciąż trudnych warunków bieżących.
Warunki gospodarcze w polskim sektorze wytwórczym w styczniu nadal się pogarszały, ale ogólny trend w danych z badania pozostał na ścieżce ożywienia, a główny wskaźnik PMI wzrósł szósty raz w ciągu siedmiu miesięcy – zauważa Balchin.
Ekonomista podkreśla również zbieżność obecnych wyników z danymi historycznymi oraz znaczącą poprawę wskaźników wyprzedzających.
Wskaźnik PMI wzrósł w styczniu do 48,8, wracając do poziomu z początku 2025 roku. Chociaż produkcja i nowe zamówienia nadal spadały, tempo tych spadków zelżało w porównaniu z grudniem, a inne wskaźniki badania sugerowały korzystniejszą sytuację na początku 2026 roku. Zaległości produkcyjne i aktywność zakupowa wzrosły, a producenci byli znacznie bardziej optymistyczni co do produkcji w nadchodzącym roku. Wskaźnik Przyszłej Produkcji zasygnalizował najsilniejszy optymizm od czerwca 2021 roku i znalazł się wyraźnie powyżej długoterminowego trendu od początku serii w 2012 roku – podsumowuje ekspert S&P Global.
Dane te sugerują, że choć polski przemysł wciąż zmaga się z wyzwaniami, fundamenty pod przyszłe odbicie stają się coraz solidniejsze. Kluczowe dla trwałego powrotu na ścieżkę wzrostu będzie jednak przełożenie optymizmu menedżerów na realne zamówienia w nadchodzących miesiącach.