Polska i 13 innych krajów jednym głosem. Cel: usunąć flotę Putina

Brytyjski Departament Transportu wydał dokument wzywający do zaostrzenia walki z rosyjskimi tankowcami "floty cieni". Podpisało się pod nim 14 państw Europy, w tym Polska. Zawarto w nim zapis, który może stanowić furtkę prawną dla stanowczych działań na morzach.

Liczebność floty cienia szacuje się na 1,5 tys. jednostekLiczebność floty cienia szacuje się na 1,5 tys. jednostek
Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rosja, pomimo długiej listy sankcji nałożonych przez kraje Zachodu, wciąż utrzymuje eksport ropy naftowej. Wykorzystuje do tego, oprócz oficjalnych tankowców, jednostki tzw. floty cieni. - Około dwóch trzecich sumarycznego eksportu naftowego Rosji jest obsługiwane właśnie przez taką flotę - szacuje w rozmowie z money.pl dr Szymon Kardaś z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.

Jak pisaliśmy nieraz w money.pl, statki te stanowią poważne zagrożenie. Rosja wykorzystuje je nie tylko do transportowania ropy naftowej, ale również do działań dywersyjnych skierowanych na infrastrukturę krytyczną, jak rurociągi, kable energetyczne, a nawet jako statki rozpoznania i "lotniskowce" dla dronów. Przy tym dokonuje zakłóceń sygnałów Globalnych Systemów Nawigacji Satelitarnej oraz zafałszowuje dane Systemu Automatycznej Identyfikacji.

14 krajów, w tym Polska, zobowiązało się do podjęcia skoordynowanych działań przeciwko rosyjskiej "flocie cieni". W podpisanym we wtorek dokumencie, wydanym przez brytyjski Departament Transportu, sygnatariusze zapowiedzieli dodatkowe sankcje za łamanie przepisów na wodach mórz Bałtyku i Północnego.

Notowania wystrzeliły. Co dalej ze złotem? Analityk wyjaśnia

To nie jest pierwszy taki akt wydany przez europejskie stolice. - Zapisy prawa morza otwartego nie dają wiele uprawnień państwom, aby podjąć stanowcze działania. Europejczycy działają w ramach "gorsetu prawnego". Przywiązanie do normatywnego formatu pęta możliwości i stanowi barierę. To pewna słabość w realiach wojennych. Rosjanie wielokrotnie i cynicznie wykorzystują to przeciwko Europie - ocenia dr Kardaś.

Tym razem w dokumencie "zaszyto" jednak ważny zapis, który mógłby stanowić furtkę do podjęcia bardziej stanowczych działań wobec "floty cieni", niż do tej pory. Stwierdza on bowiem, że statki pływające pod banderą więcej niż jednego państwa należy traktować jako jednostki bez przynależności państwowej.

Argument, który stał się precedensem

To właśnie tego argumentu użyły Stany Zjednoczone po zajęciu tankowca Marinera, odpowiadając na zarzuty Moskwy o bezprawne zatrzymanie statku płynącego pod rosyjską banderą (wcześniej płynął pod gujańską banderą jako Bella-1, przewożąc wenezuelską ropę naftową).

Jak ocenił w rozmowie z money.pl ppłk rezerwy Maciej Korowaj, pracownik naukowo-dydaktyczny Uniwersytetu w Białymstoku na Wydziale Stosunków Międzynarodowych i ekspert Instytutu Wschodniej Flanki, "akcja zajęcia przez Amerykanów tankowca Marinera stała się precedensem".

Podobnie ocenia to Szymon Kardaś. - Zajęcie Marinery płynącej pod rosyjską banderą przez USA było precedensem, który nieco ośmielił Europę. Widać to w działaniach Brytyjczyków i Francuzów.

22 stycznia francuskie siły we współpracy z innymi krajami, m.in. z Wielką Brytanią, zajęły tankowiec "Grinch" płynący z Murmańska z rosyjską ropą. W połowie stycznia Londyn stwierdził, że istnieją podstawy prawne wynikające z prawa morza, by interweniować. Ustawa o sankcjach i praniu pieniędzy ma to potwierdzać.

Wielka Brytania musi jedynie stwierdzić, że jednostka jest prawnie bezpaństwowa. Może to oznaczać, że nie jest ona legalnie zarejestrowana w żadnym kraju, pływa pod fałszywą banderą lub została wykreślona z rejestru przez kraj, pod którego banderą pływa.

Czy to oznacza, że tym śladem pójdą również Polska, Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Holandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Niemcy, Norwegia i Szwecja (a więc pozostali obok Wielkiej Brytanii i Francji sygnatariusze dokumentu)? Czy Europa wreszcie zbiera szyki?

- Podpisany dokument jest sygnałem politycznym, zapewne wynikającym z działań USA. Pokazuje, że Europa dostrzega problem, jaki stanowi "flota cieni". Nie sądzę jednak, aby po nim wystąpiła poważna ofensywa - studzi entuzjazm analityk. - Europa wciąż podąża utartą ścieżką - dodaje.

Bałtyk to ważny szlak dla Rosji

Zdaniem dra Kardasia Rosja nie przejmie się kolejnym aktem, apelem czy zapowiedzą sankcji. - To za mało. Putin nie zrezygnuje z wykorzystywania "floty cieni" na szeroką skalę, bo od tego zależy utrzymanie kanałów eksportu. Bałtyk to zbyt ważny szlak - ocenia.

Morze Bałtyckie to kluczowy korytarz eksportu rosyjskiej ropy i produktów naftowych. Ruch, zwłaszcza przez duńską cieśninę Wielki Bełt, kierowany jest do takich rosyjskich portów, jak Ust-Ługa pod Petersburgiem. Według analiz serwisu Danwatch, w okresie od stycznia do grudnia 2025 roku tylko przez tę cieśninę przetransportowano z rosyjskich portów 66 mln ton ropy i blisko 60 mln ton produktów ropopochodnych.

Dane za 2025 rok wskazują, że udział portów bałtyckich ogółem w eksporcie ropy stanowi 30,6 proc.

- Udział portów bałtyckich w eksporcie drogą morską to już około 50 proc. Primorsk eksportuje 922 tys. baryłek dziennie. Ust-Ługa 490 tys. baryłek dziennie. Pozostałe, jak Noworosyjsk (jeden z największych portów w basenie Morza Czarnego - red.), odpowiada za eksport 487 tys. baryłek dziennie, a Kozmino (terminal naftowy położony nad Morzem Japońskim, blisko granicy z Chinami i Koreą Północną - red.) 945 tys. baryłek dziennie - tłumaczy analityk Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych.

Rosyjski port Ust-Ługa
Rosyjski port Ust-Ługa © money.pl | money.pl

Faktem jest, że choć po rozszerzeniu NATO o kraje skandynawskie Bałtyk stał się niejako wewnętrznym akwenem sojuszu, na którym ma on przewagę nad Rosją, to operacje przejmowania tankowców są znacznie bardziej ryzykowne niż gdzie indziej. Rosja bowiem ma tu swoje bazy, porty, własną flotę morską. Dodatkowo już wysyła do konwoju tankowców uzbrojone jednostki. Konfrontacja wiązałoby się z bezpośrednim ryzykiem potencjalnej eskalacji konfliktu z Rosją.

Europa stosuje nacisk ekonomiczny i prawny

A sytuacja na Morzu Bałtyckim i tak jest napięta. Wyeliminowanie "floty cieni" to zadanie zdecydowanie wymagające skoordynowanych działań na szczeblu międzynarodowym.

- Nie jest jednak tak, że Zachód nie robi nic, aby jej przeciwdziałać. Łącznie około 600-700 jednostek, które są wykorzystywane przez Rosję, zostało wpisanych na listy sankcyjne USA, UE, Wielkiej Brytanii - przypomina dr Kardaś.

Cztery cieśniny duńskie
© Money.pl | Angelika Sętorek

Również w dotychczasowych pakietach sankcyjnych podejmowała kroki, które uderzały we "flotę cieni". Stworzyła narzędzia do kontrolowania przepływających przez jej terytorium statków, a na Bałtyk wypłynęły wspólne patrole w ramach Navy Policing, w formacie podobnym do tego, jaki sprawują myśliwce NATO w przestrzeni powietrznej Baltic Air Policing. Kraje NATO podnoszą też gotowość i dozbrajają siły morskie.

Mamy do czynienia z realnym zagrożeniem. Moskwa stale testuje Zachód. Nie przestanie tego robić, dopóki nie będzie stanowczych odpowiedzi - twierdzi nasz rozmówca.

Pytanie, jaka będzie determinacja Europy do dalszych działań. - Bez nich ten dokument pozostanie jedynie deklaracją. Nie wykluczam pojedynczych akcji, ale nie sądzę, aby za nim poszła radykalna zmiana. UE wciąż ogranicza swoje reakcje, mimo wielokrotnych naruszeń przestrzeni powietrznej przez Rosję, aktów sabotaży, działań hybrydowych czy wojny cyfrowej - mówi analityk.

Przemysław Ciszak, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Indie przewidują 7 proc. wzrostu. Wśród czołowych gospodarek nie mają równych
Indie przewidują 7 proc. wzrostu. Wśród czołowych gospodarek nie mają równych
Nowy polski prom musi tankować za granicą. Oto dlaczego
Nowy polski prom musi tankować za granicą. Oto dlaczego
Firma nie zdąży wdrożyć KSeF? Wiadomo, co wtedy zrobi fiskus
Firma nie zdąży wdrożyć KSeF? Wiadomo, co wtedy zrobi fiskus
Afera mandatowa w Czechach. ZPL reaguje. Jest oficjalne pismo
Afera mandatowa w Czechach. ZPL reaguje. Jest oficjalne pismo
Innowacyjne leki i nowe fabryki. Farmaceutyczny gigant stawia na Chiny
Innowacyjne leki i nowe fabryki. Farmaceutyczny gigant stawia na Chiny
Zacznie się od największych. Pytamy Allegro o wdrożenie nowego systemu
Zacznie się od największych. Pytamy Allegro o wdrożenie nowego systemu
Nabywcy mieszkań będą dodatkowo płacić za schody i balkony? Są niejasności
Nabywcy mieszkań będą dodatkowo płacić za schody i balkony? Są niejasności
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 29.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 29.01.2026
Ponad cztery tysiące emerytów ze świadczeniem honorowym. Dodatkowo 6,6 tys. zł
Ponad cztery tysiące emerytów ze świadczeniem honorowym. Dodatkowo 6,6 tys. zł
Uderzenie w rafinerie poza Rosją? Sikorski: wysunę postulat
Uderzenie w rafinerie poza Rosją? Sikorski: wysunę postulat
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 29.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 29.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 29.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 29.01.2026