Cichy gracz na rynku złota. Dziesiątki ton w szwajcarskim bunkrze
Jeden z największych kryptowalutowych graczy na rynku – Tether – zgromadził już około 140 ton kruszcu, które przechowuje w atomowym bunkrze w Szwajcarii. Prezes ujawnił Bloombergowi, że co tydzień firma dokupuje od jednej do dwóch ton. W ten sposób staje się jednym z największych nabywców złota na świecie poza bankami centralnymi.
Spółka Tether Holdings po cichu stała się jednym z największych graczy na globalnym rynku złota – informuje Bloomberg. Firma, znana głównie jako emitent stablecoina USDT (w wolnym tłumaczeniu stabilne kryptowaluty; ich wartość odpowiada wartości powiązanych z nimi walut klasycznych), zgromadziła już około 140 ton kruszcu. Agencja podaje, że jest to największy znany zapas złota poza zasobami banków centralnych i komercyjnych oraz funduszami ETF.
"W Szwajcarii znajduje się około 370 tys. bunkrów atomowych. To pozostałość po zimnej wojnie, obecnie są rzadko wykorzystywane. Jeden z nich tętni jednak życiem. Co tydzień do strzeżonego skarbca, należącego do giganta kryptowalutowego Tether Holdings, trafia ponad tona złota. Jest to obecnie największy znany skarbiec z kruszcem poza bankami i państwami" – opisuje Bloomberg.
"Złoty bank centralny" w szwajcarskim bunkrze
Tether nie zamierza zwalniać tempa w czasie galopujących wzrostów cen kruszcu. Paolo Ardoino powiedział, że firma nadal kupuje od jednej do dwóch ton złota tygodniowo. – Zdecydowanie przez kolejne kilka miesięcy będziemy kontynuować ten kierunek – zapowiedział w rozmowie z Bloombergiem. Firma co kwartał ma analizować dalsze kroki.
Tether zarabia na emisji stablecoina powiązanego z kursem dolara. Przyjmuje dolary w zamian za tokeny, a następnie inwestuje środki m.in. w obligacje skarbowe USA i złoto, generując miliardowe zyski z odsetek oraz handlu aktywami.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
Według Ardoino inwestycje w kruszec wpisują się w szerszy trend nieufności wobec długu rządowego. Jego zdaniem to zjawisko łączy świat kryptowalut i tradycyjny rynek złota.
Tymczasem królewski kruszec nie zwalnia w spektakularnych wzrostach – w środę 28 stycznia po południu przebił barierę 5300 dolarów za uncję, a analitycy wypatrują już 5500 tys. dol. za uncję.
Prezes Tethera porównał rolę jego spółki na rynku złota do funkcji banku centralnego. – Stajemy się w zasadzie jednym z największych, powiedzmy, "złotych banków centralnych" na świecie – stwierdził. Jak podkreślał, kluczowe dla spółki jest posiadanie fizycznego metalu i to w tej formie gromadzi większość swoich rezerw. Część zabezpiecza w tokenie opartym na złocie.
Skupili niewiele mniej złota niż Polska
Szczególną uwagę zwraca sposób przechowywania kruszcu. Tether zdecydował się samodzielnie magazynować fizyczne złoto w dawnym schronie atomowym w Szwajcarii, zabezpieczonym wieloma warstwami stalowych drzwi. Z szacunków Bloomberga wynika, że w ciągu ostatniego roku Tether kupił ponad 70 ton złota.
To więcej niż zadeklarowała większość banków centralnych na świecie. Tylko Polska dokonała większych zakupów - dodała (w ubiegłym roku - red.) aż 102 tony do swoich rezerw - podkreśla Bloomberg. Polski bank centralny posiada już 550 ton kruszcu, a celem jest 700 ton.
Prezes Tethera przewiduje, że geopolityczni rywale Stanów Zjednoczonych mogą w przyszłości uruchomić alternatywę dla dolara opartą na złocie, co dodatkowo wzmocni znaczenie kruszcu w globalnym systemie finansowym.
Źródło: Bloomberg