Głównymi czynnikami wpływającymi na wzrost ceny złota są słabnący dolar oraz znaczące zakupy dokonywane przez banki centralne, które szukają bezpiecznych przystani. Cena złota wzrosła o 85 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy, podczas gdy indeks dolara Bloomberga spadł o 8,2 proc.
Złoto od lat postrzegane jest jako bezpieczna przystań w okresach zawirowań. W ciągu dziesięciu lat cena surowca wzrosła o ponad 340 proc.
Ceny złota biją rekordy. Oto powody
- Złoto może nadal zyskiwać na wartości, ponieważ rosnąca izolacja USA na arenie międzynarodowej przekonuje wielu inwestorów do redukcji aktywów dolarowych i przejścia na kruszec - powiedział Vincent Mortier, dyrektor ds. inwestycji w Amundi w wywiadzie dla Bloomberg Television.
WIDEONotowania wystrzeliły. Co dalej ze złotem? Analityk wyjaśnia
W ocenie Vincenta Mortiera przejście na złoto i odejście od dolara jest również napędzane przez duży deficyt budżetowy USA i znaki zapytania co do przyszłej polityki Rezerwy Federalnej.
- Przez ostatnie dwa i pół roku inwestowaliśmy w złoto i myślę, że możemy to kontynuować, ponieważ złoto w dłuższej perspektywie stanowi bardzo dobrą ochronę przed deprecjacją i dobry sposób na utrzymanie siły nabywczej - powiedział Mortier.
W ocenie Mortiera znaczna część popytu na złoto pochodzi od inwestorów instytucjonalnych, takich jak banki centralne i państwowe firmy majątkowe.
Według Mortiera, nagonka Trumpa na tradycyjnych sojuszników USA, w tym najnowszy spór z państwami europejskimi o Grenlandię oraz ciągłe groźby wprowadzenia ceł przez prezydenta, będą miały swoją cenę.
- Nie można tak wiecznie zastraszać sojuszników. Zaczynają się tworzyć nowe sojusze. Kierunek, w jakim Europa podąża w sprawie Grenlandii, jest dość interesujący, co pokazuje, że pod presją można znaleźć nowe formy obrony – powiedział.
Według Mortiera w tej chwili nie ma przekonujących argumentów przemawiających za inwestowaniem w inne główne waluty.
- Dziś można nie chcieć kupować euro, na juana może być za wcześnie, a japoński jen jest pod presją, więc alternatywą jest złoto. Widzieliśmy to wielokrotnie u naszych klientów - powiedział.
- W pewnym sensie złoto umacnia się jako zabezpieczenie na każdą okazję - powiedziała Ursula Marchioni, dyrektorka ds. inwestycji i rozwiązań portfelowych w BlackRock w regionie EMEA, w wywiadzie dla Bloomberg Television w tym tygodniu.