OKI. Przełom czy rozwiązanie dla wybranych? "Nie ma żadnego podatku"
- To jest dokładnie ten sam model, który sprawdził się z powodzeniem w Szwecji. Z takich kont w Szwecji korzysta prawie połowa dorosłych osób - mówi o Osobistych Kontach Inwestycyjnych minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. - Do 100 tys. zł aktywów oszczędności są całkowicie zwolnione z jakiegokolwiek podatku - podkreśla.
Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych, przedłożony przez ministra finansów i gospodarki. Projekt wprowadza dobrowolne narzędzie do oszczędzania oraz inwestowania – Osobiste Konto Inwestycyjne (OKI), które umożliwi inwestowanie m.in. w akcje, fundusze inwestycyjne czy lokaty. Umowę o prowadzenie konta będzie mogła zawrzeć osoba pełnoletnia. Jedna osoba będzie mogła posiadać kilka OKI.
OKI będą oferować instytucje finansowe, takie jak banki, domy maklerskie, zakłady ubezpieczeń, fundusze inwestycyjne i dobrowolne fundusze emerytalne. Podstawowe czynności (otwarcie konta, wpłaty oraz wypłaty) będą wolne od opłat.
"Rozmawialiśmy ponad rok temu". Uchyla rąbka tajemnicy ws. żołnierzy USA w Polsce
Pieniądze zgromadzone na OKI nie będą objęte tzw. podatkiem Belki. Dla aktywów inwestycyjnych, takich jak akcje czy jednostki uczestnictwa, wartych maksymalnie 100 tys. zł, nie będzie się płaciło żadnego podatku. Dla aktywów oszczędnościowych, jak lokaty czy skarbowe obligacje oszczędnościowe, nie będzie się płaciło podatku, o ile wartość tych aktywów nie przekracza 25 tys. zł. Od kwot powyżej tych pułapów będzie się płaciło podatek od wartości aktywów. Stawka podatku będzie wynosić 19 proc. wartości stopy referencyjnej NBP, obowiązującej na dzień 31 października roku poprzedzającego rok podatkowy. Oznacza to, że w 2027 r. stawka podatku od aktywów ma wynieść 0,85 proc.
Andrzej Domański: to ma być rozwiązanie proste i czytelne
- OKI to produkt dobrowolny, elastyczny, zapewniający bardzo efektywne podatkowo narzędzie do oszczędzania, w szczególności dla osób, które nie mają potężnych, wielkich oszczędności, tylko dla tych, które mają oszczędności na takim średnim, umiarkowanym poziomie - mówił w czwartkowym wywiadzie dla money.pl minister finansów i gospodarki Andrzej Domański (cała rozmowa TUTAJ).
- Do 100 tys. zł aktywów oszczędności są całkowicie zwolnione z jakiegokolwiek podatku. OKI są zaprojektowane w ten sposób, aby promowały inwestycje, a w szczególności inwestycje na giełdzie, w funduszach inwestycyjnych, jest cała paleta potencjalnych inwestycji. Tak, aby każdy mógł dobrać odpowiedni instrument do swojego profilu, preferencji inwestycyjnych i do 100 tys. zł nie zapłaci podatku (dla aktywów inwestycyjnych, takich jak akcje czy jednostki uczestnictwa - przyp. red.). To ma być rozwiązanie bardzo proste i czytelne, i będzie w całości rozliczane przez Ministerstwo Finansów czy Krajową Administrację Skarbową, tak jak rozliczamy PIT-y - tłumaczył.
Jak Domański odpowiada na krytykę, że wraz z OKI tylnymi drzwiami wprowadzany jest podatek majątkowy? - Do 100 tys. zł nie ma żadnego podatku. Narządzie jest dobrowolne. Jeśli ktoś chce utrzymywać na OKI większe aktywa, to zapłaci bardzo niewielki, wcześniej zdefiniowany podatek od wartości zgromadzonych środków. Będzie to 19 proc. przemnożone przez stopę referencyjną NBP i przez tę nadwyżkę ponad 100 tys. zł - podkreślił minister.
Pomysł wzorowany na rozwiązaniu ze Szwecji
- To jest dokładnie ten sam model, który sprawdził się z powodzeniem w Szwecji. Bazujemy na szwedzkim doświadczeniu. Z takich kont w Szwecji korzysta prawie połowa dorosłych Szwedów i między innymi dzięki temu rozwiązaniu rynek w Sztokholmie to w tej chwili najszybciej rozwijający się rynek kapitałowy w Europie - zaznaczył.
- Przede wszystkim chodzi o to, żeby dać Polakom efektywne podatkowo narzędzie do oszczędzania. To jest priorytet. Drugi element bardzo istotny to stworzenie narzędzi, dzięki którym polska gospodarka będzie mogła szybciej rosnąć i dzięki którym polskie firmy będą mogły pozyskiwać kapitał na nowe inwestycje w sposób inwestycje - dodał.
Jak pisaliśmy w poniedziałek, projekt wprowadzający Osobiste Konta Inwestycyjne spotkał się z mieszanymi reakcjami. W opiniach nadesłanych do Ministerstwa Finansów w ramach konsultacji społecznych część organizacji zwracała uwagę na "dosyć wysoki poziom skomplikowania i niepewności" związany z korzystaniem z nowego instrumentu (tak twierdzi m.in. Konfederacja Lewiatan). "Mechanizm zwolnienia z podatku od aktywów powinien być jak najprostszy i obejmować wszystkie aktywa gromadzone na OKI, niezależnie od obszaru obrotu, jak i kwestii denominowania w złotych (co wyklucza duże polskie podmioty, notowane na GPW, których kapitał akcyjny jest denominowanych w walutach obcych - przyp. red.)" - oceniło z kolei Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.
Źródło: money.pl, PAP