Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Polski rząd wezwany na dywanik do Komisji Europejskiej. Chodzi o Mierzeję Wiślaną

Bruksela interweniuje ws. przekopu Mierzei Wiślanej. Chce pilnego spotkania z przedstawicielami polskich władz - informuje RMF FM. List w tej sprawie został wysłany przez KE do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Forum)
Bruksela bierze się za przekop Mierzei Wiślanej. Polskie władze wezwane przed Komisję Europejską (Fot: Łukasz Dejnarowicz/FORUM)

Z ustaleń RMF FM wynika, że w liście przesłanym do polskich władz zaznaczono, iż sprawa jest "pilna", bo w Polsce rozpoczęły się już prace związane z budową przyszłego kanału żeglugowego. Chodzi m.in. o rozpoczętą wycinkę drzew. Bruksela ma wiele wątpliwości co do tej inwestycji i argumentacji polskich władz.

Komisja Europejska (KE) w przesłanym liście do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wyraziła wątpliwości do uzasadnienia projektu. Chce wyjaśnić, dlaczego w przesłanej decyzji środowiskowej projekt jest uzasadniony czynnikami społeczno-gospodarczymi, natomiast w liście z 14 stycznia mowa jest o kwestii bezpieczeństwa państwa - infromuje RMF FM.

Polska, powołując się na kwestię obronności, wychodzi z założenia, że do przekopu Mierzei można zastosować wyjątek przewidziany w dyrektywie siedliskowej (art. 6.4), w związku z czym nie musi występować do KE o wydanie opinii środowiskowej.

Zobacz też: Kaczyński wbił łopatę, by przebić Mierzeję Wiślaną. Dosadny komentarz Balcerowicza

Komisja proponuje więc "rozmowy na poziomie technicznym", bo zdaje sobie sprawę z wrażliwości tematu. List jest więc skierowany do podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Anny Moskwy i zawiera szereg szczegółowych pytań, tak by nie upolityczniać sprawy.

Jak ustaliła dziennikarka RMF FM, Komisja Europejska ma wątpliwości, czy przekop będzie rzeczywiście miał - jak twierdzą polskie władze - tylko "nieznaczący wpływ" na środowisko na obszarach Natura 2000.

Ma także wątpliwości, czy proponowana przez polskie władze budowa sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym jest rzeczywiście "środkiem łagodzącym". Komisja pyta, dlaczego w poprzednich ocenach oddziaływania na środowisko budowa tej wyspy była środkiem "kompensacyjnym".

Różnica jest istotna, gdyż w dyrektywie siedliskowej "środek minimalizujący/łagodzący" nie zakłada znaczącego wpływu na środowisko, podczas gdy "środek kompensacyjny" jest konieczny, gdy stwierdzono, że wpływ na środowisko istnieje.

Minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk odniesie się do sprawy dopiero po zapoznaniu się z listem od KE.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: mierzeja wiślana, PiS, rząd, komisja europejska, bruksela, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-02-2019

LolA kto byl podkablowac nowoczesna po ? Robia na tym szum bo nic innego nie potrafia

20-02-2019

Uu uuUuu to nasze jeszcze są te ziemie ?

20-02-2019

MariuszNiech zajmą się gazociągiem niemieckim, byle do wyborów to układ sił w parlamencie europejskim się zmieni

Rozwiń komentarze (6)