Polski skrzypek nie został wpuszczony na pokład samolotu. Powód? Bagaż wart 5 mln euro

Janusz Wawrowski, wybitnej klasy polski skrzypek, nie mógł wsiąść na pokład samolotu PLL LOT, który leciał z Litwy do Polski. Artysta usłyszał odmowę pracownika podczas odprawy na lotnisku. Powodem były drogocenne skrzypce warte 5 mln euro, które Wawrowski chciał wnieść jako bagaż podręczny.

pll lot, lot, samolot, lotnisko, okęcie, lotnictwoPolski skrzypek nie mógł wnieść na pokład samolotu skrzypiec, które są warte 5 mln euro
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Markus Mainka

"Obsługa naziemna przedstawiła mi dwie opcje: umieścić instrument w luku bagażowym pod pokładem lub zostać w Wilnie, nie wykazując żadnego zrozumienia dla wartości skrzypiec" - napisał Janusz Wawrowski za pośrednictwem Facebooka.

Problemem były drogocenne skrzypce, które artysta chciał wnieść na pokład samolotu - czytamy na fly4free.pl. Wawrowski relacjonował, że nie spotkał się ze zrozumieniem i nie przyjęto jego tłumaczenia, iż nigdy nie miał takich problemów wcześniej. Co ciekawe, do Wilna, gdzie koncertował w Litewskiej Filharmonii Narodowej wraz z Litewską Narodową Orkiestrą Symfoniczną, przyleciał tymi samymi liniamiPLL LOT-em.

Instrument miał wymagany rozmiar

Skrzypce, które chciał wnieść na pokład Janusz Wawrowski, miały regulaminowy rozmiar oraz wagę - czytamy na fly4free.pl. Mimo wszystko pracownica nie zezwoliła na wniesienie instrumentu na pokład.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego linie lotnicze upadają? "To opóźniona fala bankructw"

Na moje tłumaczenie, że to instrument za kilkanaście milionów złotych powiedziała, że jej to nie interesuje. Powiedziałem, że ten instrument w luku bagażowym na pewno ulegnie zniszczeniu, a ona na to, że "zobaczymy" - opowiada Wawrowski, cytowany przez Radio Poznań.

Skrzypce, o których mowa, zostały zakupione przez Polskę w 2018 r. z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Stradivarius "Polonia" z 1685 r. jest jedynym instrumentem tej klasy w naszym kraju. Na co dzień przechowywane są w Zamku Królewskim w Warszawie, a Janusz Wawrowski jest ich jedynym użytkownikiem. Wartość rynkowa skrzypiec wynosi 5 mln euro - czytamy.

Bilet przepadł

W tej sytuacji Janusz Wawrowski nie mógł polecieć feralnym lotem, więc bilet lotniczy wart 2 tys. zł przepadł. Na lotnisku zaproponowano artyście kolejny lot za pięć godzin, ale nie otrzymał gwarancji, że następnym razem uda mu się wnieść skrzypce na pokład.

Ze względu na niekomfortową sytuację, Wawrowski postanowił zorganizować podróż do Warszawy we własnym zakresie - wrócił autokarem po ośmiu godzinach podróży.

LOT odniósł się do zdarzenia

Serwis fly4free.pl poprosił PLL LOT o komentarz w sprawie zaistniałego zajścia. Redakcja otrzymała taką odpowiedź:

W tym konkretnym przypadku mało doświadczony pracownik firmy handlingowej, obsługującej PLL LOT, podjął błędną decyzję na podstawie faktu, że futerał ze skrzypcami nie zmieścił się w tzw. przymiarze bagażowym. Jest nam niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Dokonamy zwrotu za niewykorzystaną część biletu oraz dołożymy wszelkich starań, aby tego typu sytuacje nie miały miejsca w przyszłości - czytamy.

W odpowiedzi na stanowisko w sprawie przewoźnik napisał, że "PLL LOT stale współpracuje z wieloma orkiestrami i filharmoniami i pomaga im w przewozie różnych instrumentów" - czytamy na fly4free.pl.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
Rekordowa dziura w budżecie. Rosja wyprzedaje złoto
Rekordowa dziura w budżecie. Rosja wyprzedaje złoto
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Nawet 20 bomb jądrowych rocznie. Prezydent Li ostrzega świat
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Polacy masowo wracają z emigracji. Teraz padło na Holandię
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems