W samolotach coraz więcej seniorów i osób z niepełnosprawnością. Za oceanem chcą zmienić zasady ewakuacji

Latanie jest coraz tańsze także dzięki temu, że linie lotnicze upychają w samolotach więcej foteli. Niewykluczone, że ten trend będzie musiał się odwrócić. W USA zwracają uwagę na potencjalne problemy w razie ewakuacji. Nie bez znaczenia jest też fakt, że społeczeństwo się starzeje. I przybywa pasażerów z trudnościami w poruszaniu się.

Linie lotnicze muszą przygotować się na to, że pasażerów z trudnościami w poruszaniu się będzie coraz więcejLinie lotnicze muszą przygotować się na to, że pasażerów z trudnościami w poruszaniu się będzie coraz więcej
Źródło zdjęć: © Getty Images | Matjaz Boncina

Na przestrzeni ostatnich trzech dekad szerokość fotela lotniczego skurczyła się o 10 cm i wynosi dziś około 40 cm. Podobnie odległość między kolejnymi rzędami foteli zmniejszyła się do około 78 cm, a w przypadku ultratanich linii lotniczych nawet do 71 cm. Dzięki temu w kabinie samolotu pasażerskiego mieści się więcej foteli, a to oznacza:

  • więcej pasażerów na tym samym rejsie,
  • większe przychody ze sprzedaży biletów,
  • niższe koszty lotu w przeliczeniu na fotel pasażera.

W efekcie linie lotnicze mogą oferować tańsze bilety i generować wyższe zyski. Choć trzeba pamiętać, że i tak - jak prognozuje IATA - w 2023 r. za każdego pasażera przewoźnicy zarobią tylko 1 dol.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Amerykanie opóźnili ewakuację samolotu. Wszystko przez bagaże od projektantów

Przepisy o ewakuacji do zmiany?

W Stanach Zjednoczonych rozgorzała w ostatnim czasie dyskusja na temat przepisów dotyczących ewakuacji po awaryjnym lądowaniu. Te zakładają, że w razie niebezpieczeństwa, załoga samolotu ma 90 sekund na wyprowadzenie wszystkich pasażerów z pokładu i to przy dostępności tylko połowy wyjść ewakuacyjnych. Norma 90 sekund dotyczy zarówno Bombardiera Q400, jak i Airbusa A380 - największego pasażerskiego samolotu na świecie.

Federalna Administracja Lotnictwa, jak pisał portal cbsnews.com, stwierdziła, że "wielkość i rozstawienie foteli nie wpłynęło negatywnie na powodzenie ewakuacji w sytuacji kryzysowej". Steve Dickinson z FAA uznał jednak, że wyniki testów są "przydatne" ale "niekoniecznie definitywne". To dlatego, że wszyscy ochotnicy w czasie prób byli sprawnymi fizycznie dorosłymi poniżej 60 roku życia.

Głos w sprawie zabrał kapitan Chesley Sullenberger, który siedział za sterami lotu US Airways 1549 i w styczniu 2009 r. awaryjnie lądował na rzece Hudson w Nowym Jorku. - Jako jedna z niewielu osób, które musiały dowodzić ewakuacją samolotu po awaryjnym lądowaniu, widziałem na własne oczy, jakie to może być trudne - napisał na LinkedIn.

Te zmiany są już dawno spóźnione, ponieważ istniejące standardy nie odzwierciedlają rzeczywistych warunków. Ustawa zaproponowana przez senator Tammy Duckworth, zwiększa bezpieczeństwo pasażerów i załogi, sprawiając, że standardy ewakuacji samolotów będą lepiej odzwierciedlać rzeczywistość sytuacji awaryjnych, i będą ratować życie, gdy liczą się sekundy - dodał kpt. Sullenberger w swoim wpisie.

FAA podkreśla, że jej priorytetem jest bezpieczeństwo. A także, że jako agenda rządowa egzekwuje przepisy, które uchwala amerykański Kongres. Podobna dyskusja na razie nie toczy się w Europie.

EASA nie planuje obecnie zmiany specyfikacji certyfikacyjnych dla dużych samolotów, które są związane z ewakuacją - oświadczyła Agencja UE ds. Bezpieczeństwa Lotniczego EASA w odpowiedzi na pytania money.pl.

Instytucja ta jest odpowiednikiem FAA na poziomie Unii Europejskiej. Podlegają jej też krajowi regulatorzy rynku lotniczego, tacy jak Urząd Lotnictwa Cywilnego w Polsce. EASA wyjaśnia też, dlaczego procedury ewakuacyjne są testowane z udziałem wyłącznie w pełni sprawnych ochotników. "Należy zwrócić szczególną uwagę na bezpieczeństwo uczestników. Dlatego główne organy zajmujące się certyfikacją dużych samolotów, nie żądają testów osób starszych i z jakąś formą niepełnosprawności" - czytamy dalej.

EASA stwierdza też, że w UE wymogiem jest, aby procedury ewakuacyjne były sprawdzane z "maksymalną liczbą pasażerów, o zatwierdzenie której ubiega się wnioskodawca". Na poniższym klipie można zobaczyć, jak wyglądała próbna ewakuacja Airbusa A380 z 800 pasażerami-ochotnikami. Tyle osób pomieści największy pasażerski samolot na świecie, gdyby skonfigurowany był wyłącznie w klasie ekonomicznej.

Airbus A380. Próbna ewakuacja

Przybywa pasażerów starszych i z ograniczoną mobilnością

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych IATA zwraca uwagę na jeszcze inny aspekt związany ze starzeniem się społeczeństwa. Mianowicie, podróżowanie samolotem stało się dziś integralną częścią stylu życia - nie tylko osób w sile wieku, ale również starszych i z ograniczoną sprawnością fizyczną.

Raport ONZ o starzeniu się społeczeństwa wylicza, że w 2020 r. 15 proc. światowej populacji, czyli 727 mln osób było w wieku 65 lat i więcej. Co więcej, w ciągu najbliższych trzech dekad, liczba osób starszych na świecie wzrośnie ponad dwukrotnie, osiągając w 2050 r. ponad 1,5 mld.

Oznacza to szereg wyzwań dla linii lotniczych, portów lotniczych i agentów obsługi naziemnej. Pasażerowie z ograniczoną mobilnością, których w przepisach określa się akronimem PRM, mają prawo do asysty podczas podróży lotniczej, już podczas pobytu na lotnisku. Najczęściej są w pierwszej kolejności wpuszczani na pokład na specjalnych wózkach inwalidzkich (mniejszych, mogących zmieścić się w alejkach między fotelami), a pokład opuszczają ostatni, również z pomocą "asystentów".

IATA zwraca uwagę, że zapotrzebowanie na asystę PRM rośnie. Pojawiają się też wyzwania związane z przewożeniem elektrycznych wózków, zasilanych bateriami koncentratorów tlenu, dostosowaniem toalet w samolotach, wreszcie zasobami kadrowymi do świadczenia pomocy na każdym etapie podróży.

Już dziś można zauważyć, że nierzadko przy wyjściu z samolotu czeka nie jeden, nie dwóch, a nawet pięć lub dziesięć osób w żółtych kamizelkach odblaskowych ze składanymi wózkami dla pasażerów o ograniczonej sprawności. Dlatego branża lotnicza uwrażliwia na ten problem i apeluje, by o zwiększaniu dostępności transportu lotniczego dla osób starszych i z niepełnosprawnością myśleć już teraz.

Nie tylko jest to słuszne, aby podróżowanie samolotem było dostępne dla każdego człowieka, ale ma to również sens biznesowy: to kwestia przyzwoitości oraz inwestycji, która się zwróci - stwierdziła Linda Ristango z IATA.

Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl

Wybrane dla Ciebie
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy