Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
aktualizacja

Polskie lotniska przeżywają oblężenie. W ciągu roku przybyło 6 mln pasażerów

19
Podziel się:

Polacy kochają latać. W roku 2018 padł kolejny rekord ruchu pasażerskiego na naszych lotniskach.

Port lotniczy Olsztyn-Mazury - w 2018 skorzystało z niego 121 tys. pasażerów
Port lotniczy Olsztyn-Mazury - w 2018 skorzystało z niego 121 tys. pasażerów (Wikimedia Commons CC BY, Wingtip)

W ciągu 12 miesięcy 2018 r. z czternastu polskich lotnisk skorzystało łącznie 45,8 mln pasażerów. Taki wynik oznacza wzrost o ok. 14 proc. w porównaniu do roku poprzedniego, gdy również chwaliliśmy się rekordem. Tyle, że na poziomie 40,026 mln pasażerów.

Według danych Związku Regionalnych Portów Lotniczych, trzynaście lotnisk (z wyłączeniem stołecznego Lotniska Chopina) obsłużyło 28,1 mln podróżnych, co oznacza wzrost o 3,7 mln w porównaniu do poprzedniego roku. Pozostałe 17,7 mln obsłużonych pasażerów to zasługa popularnego „Okęcia”, które tym samym rok do roku odnotował skok o około 2 mln pasażerów.

Tym samym Lotnisko Chopina odpowiada za 39 proc. ruchu pasażerskiego w Polsce, a pozostałe 13 lotnisk za 61 proc.

Według danych ZRPL drugim najpopularniejszym lotniskiem było to krakowskie, z którego skorzystało 6,76 mln pasażerów. Na usługi gdańskiego Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy zdecydowało się 4,98 mln pasażerów. Z lub do Katowic przyleciało 4,83 mln osób. Wynikiem o półtora miliona niższym pochwalić się może lotnisko we Wrocławiu. Odciążający Warszawę Modlin obsłużył 3,08 mln pasażerów. Z kolei przez poznańską Ławicę przewinęło się 2,47 mln podróżnych.

Wynik poniżej miliona pasażerów to Rzeszów (771 tys.), Szczecin (614 tys.), Lublin (445 tys.), Bydgoszcz (413 tys.), Łódź (217 tys.), Olsztyn (121 tys.) oraz Zielona Góra (21 tys.).

Zobacz także: Linia lotnicza nie wytłumaczy się już strajkiem. Za opóźnienia muszą płacić:

Jak mówi Artur Tomasik, prezes zarządu ZRPL, taki wynik jest powodem do dumy, bo wzrosty odnotowały wszystkie lotniska regionalne, ale i poważne wyzwanie. - Obecnie przepustowość portów regionalnych szacowana jest na poziomie ok. 32 mln pasażerów rocznie. Przypomnę, że w 2018 roku z ich siatki połączeń skorzystało 28 mln podróżnych. Dlatego ZRPL przygotował kompleksowy dokument, w którym zebrano potrzeby w zakresie inwestycji lotniskowych, które muszą być zrealizowane po to, żeby zapewnić optymalny rozwój branży w ciągu najbliższych lat. Dzięki wykonanej pracy wiemy, że do 2037 roku lotniska regionalne planują 210 zadań inwestycyjnych na szacunkową kwotę ogółem 4,1 mld zł – wskazał i zaznaczył, że w 2019 r. nie powinniśmy spodziewać się tak imponującego wzrostu.

Pewnym zagrożeniem jest także nieprzewidywalny scenariusz dotyczący brexitu, który w najgorszym wypadku (no deal) może doprowadzić do zawieszenia części rejsów na trasach do Zjednoczonego Królestwa.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(19)
hubert
4 lata temu
Lotnictwo idzie do przodu a to domena kraju rozwijającego się. Mamy duży potencjał, by stać się najważniejszym ośrodkiem komunikacji lotniczej w tej części Europy.
Giermek
4 lata temu
Te wyniki to też wypadkowa sprawnej pracy władz lotnisk. Dużo zmieniło się na plus, a Polska staje się coraz bardziej atrakcyjna dla linii z całego świata.
kicaj
4 lata temu
To miłe zaskoczenie jak transport lotniczy w Polsce się rozwija. Pasażerów coraz więcej, dlatego tym bardziej potrzebny jest CPK.
pasażer
4 lata temu
Nareszcie te lotniska jakoś funkcjonują. Naprawdę obserwuję dużą poprawę pod względem organizacji. Rozwijamy się i idziemy do przodu. Brawo PPL.
MT
4 lata temu
Polskie lotniska są coraz lepiej zarządzane, a PPL po latach wreszcie przynosi zyski. Dobrze, że ostatnimi czasy ta gałąź transportu tak dynamicznie się rozwija.