Posypały się gromy na Polski Ład. "Niesprawiedliwe podatki to rozbój na Polakach"

Senatorowie biorą się za Polski Ład. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zapowiada, że pakiet ustaw podatkowych, które mają wejść w życie od przyszłego roku, zostanie poddany gruntownemu przeglądowi. - Legislacja ma służyć dobrobytowi Polski. Tymczasem w Polskim Ładzie jest tyle pułapek, że nie jestem w stanie ich wszystkich wyliczyć - mówił Grodzki w piątek w Senacie.

Marshal of the Senate Tomasz Grodzki is seen in Gdansk, Poland on 29 January 2020 Grodzki visited Gdansk to meet with local authorities.  (Photo by Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)"Polski Ład – chaos w podatkach i niepewność w emeryturach" - taki tytuł miało spotkanie zorganizowane w Senacie. Na zdjęciu marszałek Tomasz Grodzki (Photo by Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | NurPhoto

- Polski Ład zdefiniuje polską rzeczywistość na najbliższe kilkanaście lat. A pułapek jest w nim tyle, że trudno będzie mi je wszystkie wymienić – tak rozpoczął piątkowe spotkanie Senackiego Zespołu ds. Zrównoważonego Rozwoju oraz Senackiego Zespołu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw marszałek Tomasz Grodzki.

Spotkanie miało znaczący tytuł: "Polski Ład – chaos w podatkach i niepewność w emeryturach". Senatorowie zaprosili na nie wybitnych ekspertów podatkowych oraz emerytalnych.

Marszałek Grodzki, z wykształcenia lekarz, przyznał, że na podatkach się nie zna, ale jego uwagę w Polskim Ładzie, który jest pakietem ściśle finansowym, zwrócił zapis, który likwiduje wolność zawodu w stosunku do lekarzy i dentystów. - Cichaczem likwiduje się pojęcie wolnego zawodu lekarza i dentysty w ustawie stricte finansowej. Takich wrzutek w Polskim Ładzie jest dużo więcej – poinformował.

Money. To się liczy

"Polski nie-Ład" - senatorowie nie mieli litości

Z kolei Adam Szejnfeld, wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności w Senacie, podkreślił, że Polski Ład nie był przedmiotem powszechnych, uczciwych konsultacji społecznych. Oznajmił również, że jego uchwalenie będzie oznaczało "ruinę orzecznictwa sądowego w Polsce", gdyż przepisy podatkowe przygotowane przez PiS są wprowadzane z naruszeniem prawa.

Jako przykład podał podatek minimalny przychodowy, który uderzy nie w bogate koncerny, ale polską drobną przedsiębiorczość, gdyż nie ma żadnego limitu obrotów, od którego podatnicy zaczynaliby tę daninę płacić.

Szejnfeld przypomniał, że w krajach, w których zastosowano ten typ podatku, są wyznaczone limity. W Unii Europejskiej jest to 750 mln euro obrotu rocznego, a w USA 2 mln dolarów.

Zaproszony na debatę do Senatu prof. Adam Mariański, prawnik, doradca podatkowy, wykładowca akademicki i przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, dla rozwiązań podatkowych zawartych w Polskim Ładzie również nie miał litości.

Jego zdaniem poprawki wniesione do Polskiego Ładu w Sejmie wprowadziły jeszcze większy chaos i niesprawiedliwość podatkową. Podał konkretny przykład osoby zatrudnionej na etacie, której obciążenia po Polskim Ładzie wzrosną do 45 proc. – W Polsce bardziej opłaca się uprawiać hazard niż pracować, bo od wygranej w grach losowych płaci się państwu 10 proc. podatku – podał przykład profesor.

Będzie masowa ucieczka z etatów

Profesor Mariański jest przekonany, że osoby, które pracują na etatach, po wejściu w życie nowych regulacji będą masowo przechodziły na samozatrudnienie, gdzie obciążenie fiskalne są niższe. – Etatowcy, którzy będą mieli ulgę dla klasy średniej, będą prosili pracodawców w grudniu, by im nie przyznawali premii, bo stracą ulgę. Ta ulga to absurd i pułapka – mówił ekspert podatkowy.

Prof. Mariański zwrócił uwagę również, że rząd wybiera sobie uprzywilejowanych, którym obniża podatki – np. informatyków na ryczałcie czy agentów służb specjalnych, którzy podatku dochodowego wcale nie płacą, a inne grupy zawodowe – z niewyjaśnionych powodów – traktuje gorzej.

Zdaniem profesora założenia Polskiego Ładu nie mają nic wspólnego z jego zapisami. – W pakiecie tych ustaw są wynaturzenia podatkowe. Potworki – mówił. Jako przykład podał przepis dotyczący ukrytej dywidendy, który ma wejść w życie dopiero w 2023 r. Dlaczego? - Bo w tzw. międzyczasie "się go doprecyzuje" i objaśni – mówił Mariański. Dodał, że jako profesor prawa nic z tego przepisu nie rozumie.

Mówiąc o zmiany w podatkach, które PiS forsuje w Polskim Ładzie, prof. Mariański wspomniał o słowach św. Tomasza. Mówił on, że państwo, które łupi naród niesprawiedliwymi podatkami, jest jak zbój na drodze. – Polski Ład to rozbój – zakończył twardo.

Królowa angielska jest bardziej przewidywalna

Podobnego zdania był inny uczestnik senackiej debaty - Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan. Na początku swojej wypowiedzi przyznał, że wolałby nie musieć o tym "polskim Frankensteinie podatkowym" rozmawiać.

Przytoczył też, jak Polski Ład odbierany jest przez zagranicznych inwestorów. – Niedawno miałem spotkanie z pewnym inwestorem, który chciał w Polsce stworzyć 2,5 tys. nowych miejsc pracy, ale zrezygnował. Wybrał Wyspy Brytyjskie, bo jak stwierdził, królowa angielska rzadziej zmienia zdanie o podatkach niż polska władza – skwitował krótko.

Senatorowie mają tylko 30 dni na przyjęcie, odrzucenie lub poprawienie ustaw zawartych w Polskim Ładzie.

Profesor Mariański przygotował dla senatorów 70-stronicowy dokument, pogrupował w nim przepisy podatkowe na takie, które jego zdaniem kwalifikują się od razu do kosza, takie, które należy poprawić, oraz te, które nie są złe, ale wymagają dłuższego vacatio legis.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Tłoczno u bram Cieśniny Ormuz. Tankowce na celowniku
Tłoczno u bram Cieśniny Ormuz. Tankowce na celowniku
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Będzie pomoc państwa?
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Będzie pomoc państwa?
LOT zawiesza kolejne rejsy. "Pomagamy zmienić rezerwację"
LOT zawiesza kolejne rejsy. "Pomagamy zmienić rezerwację"