- Jeszcze kilka miesięcy temu wiele ofert miało oprocentowanie na poziomie 6-7 proc. Obecnie, nawet wśród ofert promocyjnych, pozostało zaledwie kilka lokat z oprocentowaniem przekraczającym 5 proc. Takie stawki są zwykle dostępne jedynie dla nowych klientów otwierających konto lub osób wpłacających nowe środki - wyjaśnia w komentarzu dla money.pl Jarosław Sadowski, dyrektor Departamentu Analiz Rankomat.pl.
Rynek lokat. Oto co się dzieje
I dodaje, że na rynku są jeszcze wyjątki, np. oferta banku BNP Paribas, gdzie wciąż można uzyskać 7 proc.
Poszedł po miliony w USA. Oto co usłyszał o Polakach
Ekspert wyjaśnia co trzeba zrobić, aby otrzymać takie oprocentowanie lokaty: trzeba otworzyć lub posiadać konto oraz spełnić szereg warunków - zasilenie, płatności kartą.
- Ponadto wspomniane oprocentowanie obowiązuje jedynie do kwoty 5 000 zł (nadwyżka ponad limit jest oprocentowana na 1 proc.) i tylko do końca stycznia 2026 r. - wyjaśnia Jarosław Sadowski.
Wśród ofert standardowych najlepsze oprocentowanie, jakie można obecnie uzyskać w bankach, wynosi około 4 proc.
Oszczędności Polaków. Oto jak zmniejszą się odsetki
- Oprocentowanie lokat bankowych systematycznie spada, co jest efektem obniżek stóp procentowych przez RPP. Według danych NBP średnie oprocentowanie nowo zakładanych lokat bankowych w styczniu 2025 r. wynosiło 4,07 proc. Najnowsze dane (z listopada 2025 r.) pokazują spadek do 3,46 proc. Wszystko wskazuje jednak na to, że za chwilę średnia spadnie do 3 proc. - uważa dyrektor Departamentu Analiz Rankomat.pl
- W praktyce oznacza to, że przy kwocie 20 000 zł i okresie rocznym suma należnych odsetek, po uwzględnieniu podatku, spadnie z 659 zł do 486 zł (przy oprocentowaniu 3 proc.). Kwota odsetek zmniejszy się więc aż o jedną czwartą. Warto też przypomnieć, że w styczniu 2023 r. średnie oprocentowanie wynosiło 6,04 proc., a kwota odsetek – 978 zł. W tym ujęciu roczna kwota odsetek spadła aż o połowę - wylicza Jarosław Sadowski.
Obligacje wciąż korzystniejsze niż lokaty
Tegoroczna oferta detalicznych obligacji skarbowych może być nominalnie słabsza od ubiegłorocznej, ale nadal będzie lepsza od lokat bankowych - uważa dr Kamil Gemra z SGH.
Jego zdaniem oferta w 2025 r. była bardzo dobra, a resort finansów "konkurował z bankami o pieniądze Polaków".
Dr Gemra tłumaczy, że banki są nadpłynne, więc nie potrzebują pozyskiwać kolejnych środków, w przeciwieństwie do państwa, które potrzebuje tego długu.
- Kolejna rzecz to struktura oszczędności gospodarstw domowych w Polsce. Mówiąc krótko: Polacy nie lubią ryzyka, wolą mało ryzykowne aktywa, a najlepiej o stałej stopie zwrotu. Detaliczne obligacje skarbowe absolutnie wpisują się w te preferencje - zaznaczył ekspert.
Podatek Belki został, ale nadchodzi OKI
3 grudnia 2025 r. rząd przedstawił projekt ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych. Rachunki te mają umożliwiać inwestowanie do 100 000 zł bez podatku Belki, zaś powyżej tej kwoty objąć inwestycje nowym podatkiem od wartości aktywów, niezależnym od osiąganych zysków i strat.
Stawka podatku ma wynosić 19 proc. wartości stopy referencyjnej NBP z 31 października roku poprzedniego, nie mniej niż 0,1 proc., z zaokrągleniem w dół do dwóch miejsc po przecinku. Podstawą opodatkowania będzie suma aktywów na wszystkich OKI podatnika w danym roku. Możliwość posiadania więcej niż jednego OKI ma pojawić się od 1 stycznia 2028 r.