Pracy w bród, płacić nie ma komu. Rząd ukręcił bat na alimenciarzy
Mamy niskie bezrobocie i pełne rejestry dłużników alimentacyjnych. Co prawda samorządy zaczęły znowu przykręcać im śrubę: zgłaszają ich do rejestrów zadłużenia, odbierają im prawa jazdy, ale to wiele nie daje. Dłużników przybywa. Przez brak alimentów aż 40 proc. dzieci z rozbitych rodzin nie pójdzie w tym roku szkolnym na żadne płatne zajęcia dodatkowe.
Źródło zdjęć: © abdobe | FILIP OLEJOWSKI