Prawomocny wyrok ws. wypadku z udziałem Beaty Szydło. W limuzynę uderzyło seicento

Sąd Okręgowy w Krakowie w poniedziałek częściowo utrzymał wyrok w procesie odwoławczym dotyczącym wypadku z udziałem Beaty Szydło. Chodzi o zderzenie rządowej kolumny, którą jechała ówczesna premier, z Fiatem Seicento.

Laweta z rozbitą limuzyną Beaty SzydłoLaweta z rozbitą limuzyną Beaty Szydło
Źródło zdjęć: © PAP | Jacek Bednarczyk
oprac.  LOS

Do zdarzenia doszło w lutym 2017 r. w Oświęcimiu, gdy ciąg trzech rządowych samochodów z Beatą Szydło (jej pojazd był w środku) wymijał Fiata Seicento.

Jego kierowca, jak ustaliła policja, przepuścił pierwsze auto, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w limuzynę, którym jechała ówczesna premier, a które w konsekwencji uderzyło w drzewo. Poszkodowany został funkcjonariusz BOR oraz szefowa rządu.

Prokuratura oskarżyła kierowcę fiata o nieumyślne spowodowanie wypadku. To Sebastian Kościelnik (wyraził zgodę na podanie nazwiska), który w momencie zderzenia miał 20 lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pieniądze z UE pod znakiem zapytania. "Ogromne zmartwienie"

Prawomocny wyrok ws. wypadku limuzyny Beaty Szydło

Oświęcimski sąd w 2020 r. uznał Kościelnika za winnego nieumyślnego spowodowania wypadku. Warunkowo umorzył jednak postępowanie na rok. W poniedziałek (27 lutego) Sąd Okręgowy w Krakowie wydał prawomocny wyrok w tej sprawie.

"Kościelniak nie został oczyszczony z zarzutów. Sąd uznał go za winnego, ale w uzasadnieniu wskazał, że nie jest on jedyną osobą odpowiedzialną za wypadek. Sędzia podkreślił, że funkcjonariusz BOR nie włączył odpowiednich sygnałów dźwiękowych podczas przejazdu rządowej kolumny" - relacjonuje RMF FM.

Kościelniak, chociaż został tym samym uznany za winnego, ale nie zostanie wymierzona kara.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"