WAŻNE
TERAZ

Emocje w Warszawie. Niewiarygodny gol w ostatniej minucie

Proboszcz podniósł ceny. Parafianie nie wytrzymali: "Pakuj się!"

Za chrzest 500 zł, a nie jak było wcześniej - trzysta, 1,5 tys. zł za ślub. Podwyżki, które zaordynował proboszcz parafii św. Trójcy w Fałkowie (woj. świętokrzyskie), przelały czarę goryczy. Tym bardziej, że ksiądz - jak twierdzą wierni - miał dyskredytować lubianą przez wiernych organistkę. Wzburzeni parafianie skrzyknęli się i umówili pod kościołem. Zabrali nawet taczkę. Krzyczeli: "Pakuj się", "Oddaj klucze".

reporter7_baza
17.07.2013 Jasienica Parafia Narodzenia Panskiego proboszcza Wojciecha Lemanskiego N/z ks. Wojciech Lemanski   fot Witold Rozbicki/REPORTER
Witold Rozbicki/REPORTERKonflikt między parafianami a proboszczem wybuchł gdy z początkiem lipca na emeryturę odszedł dotychczasowy proboszcz parafii św. Trójcy w Fałkowie
Źródło zdjęć: © East News | Witold Rozbicki/REPORTER

Sprawę opisuje portal tkn24.pl. Konflikt między parafianami a proboszczem wybuchł gdy z początkiem lipca na emeryturę odszedł dotychczasowy proboszcz parafii św. Trójcy w Fałkowie ks. Andrzej Gawryś, a zastąpił go ks. Sylwester Głogowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Księża w polskiej policji. Zaskakująca deklaracja inspektora Ciarki

- Za chrzest trzeba było płacić 500 złotych, a nie jak było wcześniej - 300. 1500 złotych miał kosztować w "nowym cenniku" ślub - opowiada portalowi jeden z parafian. Dodaje, że od początku księdzu nie ułożyła się współpraca z organistką, która była we wsi powszechnie lubiana. "Publicznie podważał jej kompetencje, a nawet się z niej naśmiewał" - skarżą się w rozmowie z gazeta.pl.

Czarę goryczy przelał spór z organistką. Jak opowiadają mieszkańcy wsi, "ksiądz publicznie ją lekceważył i umniejszał jej zasługi".

Parafianie podjęli próbę mediacji. Jak relacjonuje gazeta.pl umówili się z księdzem, by spokojnie porozmawiać o spornych kwestiach. "Ksiądz udawał, że nie wie, o co im chodzi" - opowiadają portalowi parafianie.

Ministrant nie posłuchał księdza. Oklaski dla organistki

Organistka postanowiła zakończyć współpracę z księdzem i na porannej mszy w niedzielę ogłosiłą swoją decyzję. Gdy chciała zrobić to na kolejnej mszy, proboszcz powiedział ministrantowi, by ten wyciszył mikrofon. Ministrant prośby jednak nie posłuchał, a w kościele przemówienie organistki zostało nagrodzone gromkimi oklaskami.

W jej obronie pod świątynią zebrało ponad 100 parafian. Jak relacjonuje tkn24.pl, parafianie krzyceli: "Pakuj się!" i "Oddaj klucze!". Pojawiła się nawet taczka.

Proboszcz nie chiał rozmawiać ze wzburzonymi ludźmi. Na miejsce musiał przyjechać mediator: dziekan z Przedborza. Negocjacje trwały ponad dwie godziny. Po zakończeniu rozmów parafianie dowiedzili się, że dojdzie do zmiany proboszcza. Popołudniową mszę odprawił już inny ksiądz.

Wybrane dla Ciebie