Przełom ws. wielkiej inwestycji w suchy port na granicy z Białorusią. To moment prawdy
PKP Cargo sprzedało 100 proc. udziałów w spółce Cargotor PKP Polskim Liniom Kolejowym. To część planu restrukturyzacyjnego, ale też kluczowy moment w kontekście rozbudowy Rejonu Przeładunkowego Małaszewicze, czyli unijnej bramy na Nowym Jedwabnym Szlaku, znajdującej się na granicy z Białorusią.
Zarządcą Rejonu Przeładunkowego Małaszewicze jest spółka Cargotor, która - do piątku - podlegała PKP Cargo. A ta ze względu na problemy finansowe jest w trakcie bolesnej dla pracowników restrukturyzacji.
W efekcie planowana od lat wielka przebudowa unijnej bramy na ważnej nitce kolejowego Nowego Jedwabnego Szlaku, łączącej UE i Chiny, była zamrożona. Infrastruktura na granicy z Białorusią to istotna część majątku przewoźnika towarowego, dlatego zgodę na kupno wymagało zgód zarządcy masy sanacyjnej oraz sędziego-komisarza.
Money.pl w listopadzie informował, że w ciągu kilku miesięcy nastąpi przełom ws. gigainwestycji, a konkretnie w w kwestii podstawowego warunku jej realizacji, czyli przejęcia udziałów w Cargotor przez PKP PLK. Nastąpił w piątek (16 stycznia).
"Na tym się zarabiało poważne pieniądze". Biznesmen mówi o swoich pierwszych krokach
PKP Cargo, będące w trakcie restrukturyzacji, ogłosiło podpisanie umowy z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi dotyczącej sprzedaży wszystkich udziałów w spółce Cargotor za kwotę 28,8 mln zł.
Zgodnie z raportem, umowa wywodzi się z porozumienia inwestycyjnego zawartego pod koniec 2025 r. Na jego podstawie PKP Cargo zbyło 20181 udziałów, które stanowiły pełen kapitał Cargotor.
Anna Szumańska, rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury, w odpowiedzi na pytania money.pl zapewniała, że inwestycja jest jednym z priorytetów rządu. Teraz, gdy PKP PLK będzie miało możliwość pchnąć ją dalej, deklaracje te zostaną zweryfikowane przez rzeczywistość.
Małaszewicze po rozbudowie
Suchy port obecnie obsługuje do 16 par pociągów dziennie, a po rozbudowie ma to być od 35 do 55 par. Z analiz wynika, że w ciągu 11 lat wpływy z infrastruktury przeładunkowej osiągną ok. 50 mld zł. Dla porównania: roczny koszt wypłat 800 plus sięgnął w ubiegłym roku 66 mld zł.
Rozbudowa oznacza realny wzrost wpływów do budżetu państwa. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania money.pl poinformowało, że tylko od 1 stycznia do 24 września oddział celny Małaszewicze zapewnił budżetowi państwa blisko 380 mln zł z VAT od importu, ponad 69 tys. zł z akcyzy, a także prawie 149 mln zł z cła. W sumie to ponad pół miliarda złotych.
Wpływy do budżetu państwa z wymienionych trzech typów dochodów z oddziału celnego Małaszewicze w ostatnich sześciu latach wyniosły blisko 4 mld 730 mln zł. Tyle mogłoby wystarczyć na rozbudowę terminala. Według wstępnych wyliczeń - najpewniej jednak mocno niedoszacowanych w dzisiejszych warunkach - inwestycja miałaby pochłonąć 3,4 mld zł.
Ważny moment dla PKP Cargo
Sprzedaż spółki Cargotor jest ważnym działaniem w ramach Planu Restrukturyzacyjnego PKP Cargo. Celem jest optymalizacja i uproszczenie struktury grupy kapitałowej.
PKP Cargo to spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Największym jej akcjonariuszem jest PKP SA z 33,01-procentowym udziałem, a fundusze zarządzane przez Nationale-Nederlanden PTE SA mają 12,08 proc. udziałów. Pozostali inwestorzy posiadają łącznie 54,91 proc.
Warto zauważyć, że w lipcu 2024 r. sąd rozpoczął postępowanie restrukturyzacyjne dotyczące PKP Cargo. Następnie, przedsiębiorstwo ogłosiło zwolnienia grupowe, co zmniejszyło liczebność załogi o 3665 osób. Dodatkowe redukcje zatrudnienia, sięgające do 1041 pracowników w 2025 r. i do 1388 w 2026 r., zostały również zapowiedziane.
W trzecim kwartale 2025 r. PKP Cargo odnotowało zysk w wysokości 7,5 mln zł oraz 36,1 mln zł z działalności operacyjnej. Na inwestycje przeznaczono 304,2 mln zł, co stanowiło 42,9 proc. mniej niż rok wcześniej. Spółka pozwała także Skarb Państwa na kwotę 1,522 mld zł, domagając się odszkodowania za tzw. decyzję węglową Prezesa Rady Ministrów z 2022 r.
Źródło: PAP, Money.pl