Nadgodziny nauczycieli. Przełomowy wyrok Sądu Najwyższego

Praca wykonywana przez nauczyciela ponad normę czasu pracy z Karty nauczyciela jest pracą w godzinach nadliczbowych w rozumieniu Kodeksu pracy - uznał Sąd Najwyższy.

East News archiwum4
fot. Piotr Mecik/East News Malawicze Dolne 19.04.2017 Mala wiejska szkola podstawowa. Male klasy maja po kilkoro uczniow. N/Z oddzial przedszkolny.
Piotr MecikJest wyrok Sądu Najwyższego ws. nadgodzin nauczycieli
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Mecik
Katarzyna Kalus

- Trzeba podkreślić, że płacenie za przekroczenie norm czasu pracy, czyli za nadgodziny, jest zasadą w polskim systemie prawnym. Jak ktoś pracuje dłużej, to polskie prawo pracy mówi mu o tym, że ma prawo do dodatkowej zapłaty lub rozliczenia tych przekroczeń czasem wolnym – podkreślił w uzasadnieniu uchwały sędzia SN Piotr Prusinowski. Jak przyznał, Kodeks pracy przewiduje pewne wyjątki od tej reguły, ale w przepisach nie ma jednak wyraźnego wyjątku odnoszącego się do nauczycieli.

Jak zaznaczył sędzia SN, "w przypadku nauczycieli ustawodawca przewidział tylko jedną normę – 40 godzin na tydzień i kropka – bez żadnego 'przeciętnie', bez normy dobowej, bez okresów rozliczeniowych". Dodał, że pytaniem do ustawodawcy jest, czy w przyszłości wobec nauczycieli zechce on wprowadzić okresy "rozliczeniowe tej normy tygodniowej".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Umowa o pracę a B2B. Czym się od siebie różnią?

Uchwałę podjęła w poszerzonym składzie siedmiorga sędziów Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Do uchwały zgłoszono jedno zdanie odrębne. Zagadnienie prawne dotyczyło tego, czy do nauczycieli, których status reguluje Karta nauczyciela, zastosowanie mają regulacje Kodeksu pracy o godzinach nadliczbowych.

Pytanie w tej sprawie - jeszcze w kwietniu zeszłego roku - skierowało do składu siedmiorga sędziów Izby Pracy troje sędziów Sądu Najwyższego rozpatrujących skargę kasacyjną w sprawie jednej z nauczycielek, która pozwała liceum za pracę w godzinach nadliczbowych.

Sędziowie kierujący pytanie przyznali w jego uzasadnieniu, że "rzuca się w oczy, jak wiele dodatkowych zajęć nie mieszczących się w pojęciu godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych realizowała powódka".

Nie ulega wątpliwości, że te obowiązki, przynajmniej w niektórych tygodniach mogą spowodować pracę w wymiarze znacznie przekraczającym 40 godzin. Wydaje się, że brak jest aksjologicznego uzasadnienia, aby praca ta była wykonywana bez wynagrodzenia, zwłaszcza, że na pracodawcy nie ciąży nawet obowiązek jej ewidencjonowania, co powoduje, że nie ma realnego "bezpiecznika" zapobiegającego nakładaniu na podległych pracowników zbyt dużej ilości dodatkowych obowiązków - podkreślono w tym uzasadnieniu.

Spór prawny w tej kwestii wynika z faktu, że regulacje odnoszące się do czasu pracy nauczycieli znajdują się w Karcie nauczyciela. Ten akt prawny mówi zaś, że "nauczyciel może być obowiązany do odpłatnej pracy w godzinach ponadwymiarowych zgodnie z posiadaną specjalnością, których liczba nie może przekroczyć 1/4 tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć".

Jak zaznaczono w uzasadnieniu pytania - od strony prawnej - "nie można jednak uznać, że godziny ponadwymiarowe stanowią odpowiednik godzin nadliczbowych, bowiem ich charakter jest zupełnie różny".

"Godziny ponadwymiarowe powiązane są jedynie z przekroczeniem wymiaru pensum nauczyciela, za godzinę ponadwymiarową uważa się godzinę przydzieloną nauczycielowi z wyprzedzeniem, a zatem praca w godzinach ponadwymiarowych ma charakter z góry zaplanowany, jest bowiem przewidziana w planie zajęć" - zwrócił uwagę skład zadający pytanie.

Także prawnik Biura Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego Krzysztof Lisowski w odpowiedzi na pytania PAP potwierdził, że "godziny ponadwymiarowe" określone w Karcie nauczyciela są czym innym niż "godziny nadliczbowe".

Godziny ponadwymiarowe są to godziny realizowane ponad pensum - czyli np. ponad 18 godzinę pracy. Natomiast godziny nadliczbowe są to godziny realizowane ponad tygodniową normę czasu pracy - czyli ponad 40 godzinę pracy w tygodniu - zaznaczył.

Nauczycielka, która wytoczyła sprawę będącą podstawą pytania prawnego, dowodziła, że jako anglistka w liceum była koordynatorką projektu wymiany zagranicznej uczniów, a w programie tym wzięło udział czworo uczniów z jej liceum, którzy wyjechali na trzymiesięczna wymianę do Włoch.

W jej sytuacji - jak wskazywała w pozwie - do dodatkowej pracy należało m.in. przygotowanie uczniów do wyjazdu i zorganizowanie im podróży do kraju przyjmującego i z powrotem, wzięcie udziału w szkoleniu dla szkół uczestniczących w programie, pełnienie funkcji łącznika pomiędzy szkołą wysyłającą a przyjmującą i regularne komunikowanie się z nauczycielami ze szkoły przyjmującej. Sądy obu instancji w części uwzględniły jej pozew i przyznały jej ponad 18,5 tys. zł wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych wraz z odsetkami.

Natomiast - jak zwrócił uwagę Lisowski - także w wielu innych sytuacjach "nauczyciele wypracowują godziny wykraczające poza 40 godzinną tygodniową normę czasu pracy, w tym na wycieczkach, zielonych szkołach, podczas zajęć opiekuńczych wykonywanych w soboty np. przy zawodach sportowych".

Sędziowie SN, którzy zadali pytanie, podkreślili, że w całej sprawie kluczowe znaczenie "przed dokonaniem oceny, czy pozwany pracodawca zlecał powódce pracę w godzinach nadliczbowych i czy została ona należycie wynagrodzona, jest rozstrzygnięcie, czy do sytuacji nauczycieli w ogóle mają zastosowanie przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do pracy w godzinach nadliczbowych".

Jednocześnie w uzasadnieniu pytania sędziowie ci ocenili, że "nie wydaje się", aby pominięcie w Karcie nauczyciela "regulacji odpowiadającej przepisom Kodeksu pracy dotyczącym pracy w godzinach nadliczbowych wyrażało zamiar ustawodawcy wyłączenia w stosunku do nauczycieli możliwości uzyskania rekompensaty za pracę nadliczbową".

"Pracodawcy odmawiają wypłacania nadgodzin"

Zdaniem prawnika ZNP "sprawa zawisła przed Sądem Najwyższym wskazuje, że pracodawcy odmawiają wypłacania wynagrodzenia z tytułu godzin nadliczbowych".

- Jeżeli wynagrodzenie jest wypłacane to zazwyczaj na skutek wygranych procesów sądowych, a nie zwykłego stosowania prawa pracy - zwrócił uwagę Lisowski.

- Problem z uzyskaniem wynagrodzenia z tytułu godzin nadliczbowych związany jest także z nieewidencjonowaniem całości pracy nauczycielskiej w tygodniu pracy, jak również w sytuacjach związanych z wycieczkami lub zielonymi szkołami, często organizowanymi w dniach wolnych od pracy - dodał prawnik ZNP.

Pytaniem w tej sprawie skład siedmiorga sędziów Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN pod przewodnictwem sędziego Dawida Miąsika ma zająć się w najbliższą środę 26 lutego. Do zagadnienia wyznaczonych zostało dwóch sędziów sprawozdawców: Bohdan Bieniek i Piotr Prusinowski.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów