Przeszukania w Deutsche Banku. Chodzi o powiązania z Romanem Abramowiczem
Niemieccy śledczy przystąpili w środę do przeszukania siedziby Deutsche Banku we Frankfurcie nad Menem i oddziału banku w Berlinie w związku z podejrzeniem prania brudnych pieniędzy - informuje "Der Spiegel". Według tygodnika chodzi o firmy powiązane z rosyjskim oligarchą Romanem Abramowiczem.
Niemieccy śledczy weszli do siedziby Deutsche Banku we Frankfurcie nad Menem oraz oddziału w Berlinie w ramach postępowania dotyczącego prania brudnych pieniędzy. Jak informuje "Der Spiegel", śledztwo dotyczy firm powiązanych z rosyjskim oligarchą Romanem Abramowiczem.
Około 30 funkcjonariuszy Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA), działając na zlecenie prokuratury, weszło w środę rano do siedziby Deutsche Banku we Frankfurcie.
Prokuratura poinformowała, że prowadzi śledztwo dotyczące prania brudnych pieniędzy "przeciwko dotychczas nieznanym osobom odpowiedzialnym oraz pracownikom Deutsche Banku". Według śledczych Deutsche Bank miał w przeszłości utrzymywać relacje biznesowe z zagranicznymi spółkami podejrzewanymi o wykorzystywanie tych relacji do prania brudnych pieniędzy.
Opozycjonista o elitach Kremla: to będzie ich koniec
Deutsche Bank potwierdza
Deutsche Bank potwierdził, że śledczy przeprowadzają obecnie czynności w jego siedzibie we Frankfurcie i zadeklarował pełną współpracę z organami ścigania.
Agencja dpa przypomina, że bank już wcześniej stanął w obliczu trudności z powodu zaniedbań w przeciwdziałaniu praniu pieniędzy, co skutkowało rewizją w centrali w kwietniu 2022 roku oraz nałożeniem nadzoru bankowego w zakresie zwalczania tego procederu.
Źródło: PAP