Pułapka w rządowym programie. Koszt prądu wyższy niż z sieci

Przydomowe elektrownie wiatrowe mogą być drogą pułapką. Koszt wytworzenia prądu z takich instalacji może być kilkukrotnie wyższy od tego z sieci - ocenia Fundacja Instrat.

4. posiedzenie Sejmu X kadencji
25.01.2024 Warszawa, 4. posiedzenie Sejmu X kadencji, fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
N/z: Donald Tusk, Paulina Hennig-Kloska
Tomasz Jastrzebowski/REPORTERRząd zaproponował wart 400 milionów złotych program wsparcia dla przydomowych elektrowni wiatrowych
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Rząd zaproponował wart 400 milionów złotych program wsparcia dla przydomowych elektrowni wiatrowych. Na przełomie stycznia i lutego br. prowadził konsultacje. Projekt zakłada wsparcie finansowe dla osób fizycznych na budowę przydomowych małych elektrowni wiatrowych (do 20 kW) i magazynów energii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Od pomocnika hydraulika do kontraktu na najwyższy budynek w Europie - Marcin Ziopaja w Biznes Klasie

Zdaniem Fundacja Instrat wiele dostępnych analiz negatywnie ocenia efektywność tej technologii. Ze względu na niski stopień rozpowszechnienia takich inwestycji ich koszt jest trudny do oszacowania, jednak dane Duńskiej Agencji Energii przytaczane przez Fundację Instrat wskazują, że mogą być one nawet pięciokrotnie wyższe niż w przypadku typowej instalacji prosumenckiej, w przeliczeniu na 1 kW.

"Dofinansowanie na poziomie przewidzianym w programie (do 50 proc. kosztów kwalifikowanych na daną instalację wiatrową, lecz nie więcej niż 30 tys. złotych) nie zachęci gospodarstw domowych do inwestowania w tę technologię ze względu na jej wysokie nakłady inwestycyjne w przeliczeniu na 1 kW. Wg danych Duńskiej Agencji Energii (DAE) mogą one wynosić nawet ok. 24 tys. zł za kW dla turbiny 10 kW, około 5 razy więcej niż średnia dla typowej prosumenckiej instalacji PV (8 kW) - 4,6 tys. zł za kW" - informuje Fundacja Instrat."

W Polsce nie ma warunków. Inwestycja może się nie zwrócić

"Inwestycja w przydomową turbinę wiatrową może się nie zwrócić w okresie jej żywotności. Jej wysoki koszt początkowy sprawia, że taka inwestycja ma szansę zainteresować przede wszystkim zamożne gospodarstwa domowe i pasjonatów, którzy i tak dysponują wystarczającymi środkami, by sfinansować ją nawet bez dodatkowego wsparcia" - czytamy w raporcie Fundacji.

- W Polsce nie ma takich warunków wietrzności, w których moglibyśmy powiedzieć, że nawet najtańsze wiatraki przydomowe są w stanie osiągnąć taką sprawność, a tym samym niższy koszt generowanej energii - mówi w rozmowie z agencją Newseria Biznes Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat.

Dodaje, że zaproponowany przez rząd program może wpędzić nas w pułapkę drogiego prądu.

- Koszt prądu wyprodukowanego z takiego małego wiatraka może być nawet kilkukrotnie wyższy od tego z sieci, a o to chodzi w całej prosumenckiej rewolucji, że czerpiemy tańszy prąd z własnego panela fotowoltaicznego - ocenia Hetmański. - Rekomendujemy, żeby państwo nie sugerowało gospodarstwom domowym tego kierunku, ponieważ może się on okazać zgubny - dodaje.

Koszt wytworzenia energii z wiatraków. Policzyli

Fundacja opublikowała średnioważone koszty wytworzenia energii elektrycznej (LCOE) z instalacji wiatrowych i słonecznych małej i dużej skali. W przypadku małych wiatraków wskaźnik ten szacowany jest na 1365 zł/MWh. W przypadku dużych wiatraków to zaledwie 186 zł/MWh. Dużo korzystniej wypadają również instalacje fotowoltaiczne. W przypadku instalacji na dachu wskaźnik ten wynosi 344 zł/MWh, a gruntowej - 232 zł/MWh.

Według ekspertów pieniądze preznaczone na rządowy program bardziej przydałyby się w innych obszarach transformacji energetycznej, np. w programie Czyste Powietrze.

Z danych Agencji Rynku Energii wynika, że na koniec 2023 roku liczba instalacji energetyki prosumenckiej w Polsce wyniosła prawie 1,4 mln. Ich moc osiągnęła 10 675 MW, co stanowi 16 proc. mocy zainstalowanej w polskim systemie elektroenergetycznym oraz 63 proc. całej mocy instalacji fotowoltaicznych w naszym kraju.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Inflacja wyraźnie w górę. GUS ujawnia
Inflacja wyraźnie w górę. GUS ujawnia
Ławrow składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ławrow składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Chiny gromią blokadę USA. "Nieodpowiedzialne". Test stosunków
Chiny gromią blokadę USA. "Nieodpowiedzialne". Test stosunków
Koniec eksmisji "na bruk". Rząd szykuje ważne zmiany
Koniec eksmisji "na bruk". Rząd szykuje ważne zmiany
Co się dzieje z zatrzymanymi przez USA statkami? Trafią do specjalnej strefy
Co się dzieje z zatrzymanymi przez USA statkami? Trafią do specjalnej strefy