Putin "głośno myśli" o odcięciu dostaw gazu do Europy. Analityk: to już nie stanowi wyzwania

- Być może byłoby dla nas bardziej opłacalne, gdybyśmy przestali zaopatrywać europejski rynek już teraz, przekierowali te dostawy na nowe rynki - stwierdził w środę prezydent Rosji Władimir Putin. Unia i tak planuje rozbrat z surowcami z Rosji i zmniejsza import. Przyśpieszając ten proces, Putin szkodzi nie nam, lecz Gazpromowi – ocenia ekspert ds. energetyki Wojciech Jakóbik.

Putin "głośno myśli" o odcięciu dostaw gazu do Europy. Analityk: to już nie stanowi wyzwaniaPutin "głośno myśli" o odcięciu dostaw gazu do Europy. Analityk: to już nie stanowi wyzwania
Źródło zdjęć: © Getty Images
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

- Otwierają się inne rynki. Być może byłoby dla nas bardziej opłacalne, gdybyśmy przestali zaopatrywać europejski rynek już teraz, przekierowali te dostawy na nowe rynki i budowali tam swoją pozycję - stwierdził w środę Putin w telewizji Rossija 1. - To jeszcze nie jest decyzja, tylko głośno myślę. Ale na pewno poinstruuję rząd, aby popracował nad tą sprawą razem z naszymi firmami - dodał rosyjski prezydent.

Wojciech Jakóbik, analityk sektora energetycznego i założyciel Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego, ocenia w rozmowie z PAP, że ta zawoalowana groźba jest kolejnym w historii sygnałem potwierdzającym, że dostawy z kierunku rosyjskiego nie są bezpieczne. – Ta informacja musi być bolesna szczególnie dla Słowaków czy Węgrów, którzy bronili swojej zależności od surowców rosyjskich na czele z gazem, a minister spraw zagranicznych Węgier był w Rosji w czasie, gdy ta groźba została sformułowana. A była przecież skierowana do ostatnich klientów Gazpromu, więc m.in. odbiorców na Węgrzech – komentuje ekspert.

"Kompletnie niespodziewana sytuacja". Oto dlaczego klient zamówił prywatny samolot

Ekspert: ewentualne wstrzymanie dostaw z Rosji to dla UE już nie problem

Zdaniem Jakóbika z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski i Unii Europejskiej nawet natychmiastowe zatrzymanie pozostałych dostaw gazu z Rosji nie stanowi już wyzwania. – Mamy szeroko dostępne szlaki alternatywne, trwają rozmowy o dostawach gazu nierosyjskiego przez Polskę na Słowację. Węgrzy interesują się polskim pływającym gazoportem w Zatoce Gdańskiej. Są też elementy infrastruktury w Chorwacji czy Grecji. Więc mamy z czego wybierać – tłumaczy analityk i dodaje, że tylko wybór polityczny prorosyjskich stolic w Europie trzyma je przy gazie rosyjskim.

Analityk wylicza, że choć do Europy Zachodniej wciąż docierają dostawy gazu skroplonego (LNG) z Rosji, to także w tym obszarze zbliżamy się do końca współpracy. – Do końca 2027 r. wszystkie kontrakty z Rosjanami będą prawnie zakazane, a w życie wejdzie także embargo na dostawy rosyjskiego LNG – przypomina Jakóbik.

Dodaje też, że jeśli Putin sam zechce przyspieszyć ten proces, zaszkodzi nie Europie, lecz Gazpromowi. – Wbrew temu, co głoszą propagandowe nagłówki, twarde dane pokazują, że Gazprom wciąż nie zrekompensował sobie strat po utracie rynku europejskiego – podsumowuje ekspert.

Unia stopniowo odcina się od surowców z Rosji

Z danych Komisji Europejskiej oraz analiz think tanku Brussels European and Global Economic Laboratory (Bruegel) wynika, że na początku 2026 roku udział Rosji w unijnym imporcie gazu spadł do ok. 12 proc., podczas gdy przed inwazją na Ukrainę w lutym 2022 r. wynosił około 45 proc. Wolumen importowanego surowca zmniejszył się z ponad 160 mld m sześc. do około 38–40 mld m sześc. rocznie.

Rosyjski gaz rurociągowy trafia obecnie do UE za pośrednictwem magistrali TurkStream. Największymi europejskimi odbiorcami tego surowca pozostają Węgry, Słowacja i Austria. Drugim rodzajem importu jest skroplony gaz ziemny. Według danych Eurostatu Rosja to wciąż drugi po USA największy dostawca LNG do UE, z udziałem na poziomie 12–13 proc. Najwięcej rosyjskiego skroplonego gazu trafia do Francji, Belgii i Hiszpanii.

Przypomnijmy, we wtorek 3 lutego w UE zaczęło obowiązywać rozporządzenie dotyczące zakazu sprowadzania gazu z Rosji. Nowe regulacje przewidują wstrzymanie importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do końca 2026 r., a gazu dostarczanego rurociągami – do 30 września 2027 r. Za przyjęciem przepisów opowiedziała się większość państw członkowskich. Przeciwko głosowały dwa: Węgry i Słowacja. Węgry wniosły w tej sprawie skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Domagają się dopłat do paliwa i nawozów. Apel o pilne działania rządu
Domagają się dopłat do paliwa i nawozów. Apel o pilne działania rządu
"Trwają prace". Minister nie składa broni ws. regulacji nad rynkiem kryptoaktywów
"Trwają prace". Minister nie składa broni ws. regulacji nad rynkiem kryptoaktywów
Nerwowo na Bliskim Wschodzie. Ceny złota w dół
Nerwowo na Bliskim Wschodzie. Ceny złota w dół
Chcą podnieść drugi próg podatkowy. Jest odpowiedź ministra finansów
Chcą podnieść drugi próg podatkowy. Jest odpowiedź ministra finansów
Powrót do cen paliw bez rządowej osłony. Domański: stopniowy
Powrót do cen paliw bez rządowej osłony. Domański: stopniowy
"Najważniejsza ustawa mieszkaniowa tej kadencji". Jest zapowiedź z rządu
"Najważniejsza ustawa mieszkaniowa tej kadencji". Jest zapowiedź z rządu
Chiny apelują o ograniczenie mocy fotowoltaiki. Zaskakujący powód
Chiny apelują o ograniczenie mocy fotowoltaiki. Zaskakujący powód
Kolejny cios w czarnomorski port Rosji. Odłamki naruszyły instalację gazową
Kolejny cios w czarnomorski port Rosji. Odłamki naruszyły instalację gazową
"Więzi z USA stały się słabością". Carney odcina się od Trumpa
"Więzi z USA stały się słabością". Carney odcina się od Trumpa
Ilu Polaków ma kryptowaluty? Imponująca suma
Ilu Polaków ma kryptowaluty? Imponująca suma
Zmiany dla setek tysięcy mieszkańców spółdzielni. Jest projekt ustawy
Zmiany dla setek tysięcy mieszkańców spółdzielni. Jest projekt ustawy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.04.2026