Putin sugeruje cięcia wydatków na zbrojenia. Decyzja zależna od sytuacji na Ukrainie

Prezydent Władimir Putin zapowiedział możliwe ograniczenie wydatków na zbrojenia. Ostateczna decyzja będzie jednak uzależniona od przebiegu wojny w Ukrainie – informuje agencja "Bloomberg".

MOSCOW, RUSSIA - MAY 03: (RUSSIA OUT) Russian tanks and other military vehicles gather along Tvesrkaya street during the rehearsals of the Victory Day Red Square Parade on May 3, 2025 in Moscow, Russia. The Soviet Victory Day marks the capitulation of Nazi Germany to the Soviet Union in the Second World War (also known as the Great Patriotic War in the Soviet Union and some post-Soviet states). It was first inaugurated following the signing of the surrender document late in the evening on May 9, 1945, after the original capitulation that Germany earlier agreed to the joint Allied forces of the Western Front.(Photo by Contributor/Getty Images)Putin zapowiedział możliwe ograniczenie wydatków na zbrojenia.
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor
Przemysław Ciszak

Władimir Putin ogłosił, że Rosja planuje zmniejszyć wydatki na obronę, podkreślając, że obecny poziom nakładów mocno obciąża budżet państwa - donosi "Bloomberg". Prezydent Rosji wskazał, że w tym roku na cele militarne przeznaczono aż 6,3 proc. PKB.

Putin przyznał, że tak wysoki poziom wydatków na wojsko przyczynił się do wzrostu inflacji w kraju. Zaznaczył, że to jeden z głównych problemów, z jakimi musi się zmierzyć rosyjski rząd w najbliższym czasie.

Rosja uzależnia cięcia od wyniku wojny w Ukrainie

Według Putina, rząd planuje ograniczyć wydatki na obronność w 2026 r. oraz w kolejnych latach. Jednak jak podkreślił, ostateczna decyzja będzie zależeć od tego, jak zakończy się konflikt zbrojny w Ukrainie. Nie podał jednak szczegółów dotyczących skali planowanych redukcji.

Wypowiedź prezydenta Rosji pojawiła się tuż po szczycie NATO w Hadze, gdzie państwa członkowskie zadeklarowały zwiększenie wydatków na obronność do 5 proc. PKB. Sojusz ostrzegł jednocześnie przed długoterminowym zagrożeniem ze strony Rosji dla bezpieczeństwa Europy.

Planujemy zmniejszyć wydatki, a oni planują je zwiększyć. Więc kto działa agresywnie? - pytał Putin.

Putin odniósł się w ten sposób do zarzutów o agresywne działania Rosji. Zapewnił, że Moskwa nie planuje ataku na państwa NATO. Jednak podobne deklaracje składał przed rozpoczęciem inwazji na Ukrainę w 2022 r. - przypomina "Bloomberg".

Wybrane dla Ciebie
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl