Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
ranking money.pl
26.03.2020 09:11

Ranking kredytów na zakup samochodu – marzec 2020

Jeździłem Hondą Civic, japońskim kompaktem, którego pierwsza generacja pojawiła się na rynku niemal 50 lat temu. Przekonałem się, że prowadzenie tego samochodu daje mnóstwo przyjemności. Sprawdziłem też oferty kredytowe banków i wiem, który oferuje najlepszy kredyt na zakup Civica.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Honda.pl)
2017 Honda Civic Sedan

Honda Civic w przyszłym roku będzie obchodziła 50. rocznicę urodzin! Pierwsza generacja tego japońskiego kompaktu zadebiutowała w 1971 r. Teraz w salonach dealerskich Hondy sprzedawana jest już dziesiąta generacja tego samochodu. Honda Civic najnowszej generacji dostępna jest jako 5-drzwiowy hatchback i 4-drzwiowy sedan. Pod jej maską może pracować jeden z dwóch silników benzynowych: 1,0 VTEC TURBO o mocy 120 KM lub 1,5 VTEC TURBO o mocy 182 KM.

W marcu szukałem najlepszego finansowania dla 4-drzwiowej Hondy Civic Executive. Auto z tym poziomem wyposażenia kosztuje 120 700 zł. Przyjąłem, że osoba, która chce kupić Hondę, dysponuje własnymi środkami w wysokości 36 210 zł, czyli 30% ceny auta.

Najlepszy kredyt na zakup Hondy Civic Executive

Poprosiłem banki o przysłanie propozycji kredytów samochodowych i kredytów gotówkowych w wysokości 84 490 zł, spłacanych w równych ratach miesięcznych przez 6 lat. 10 najlepszych propozycji kredytów samochodowych i kredytów gotówkowych znalazło się w rankingu, którego czołówkę tworzą kredyty samochodowe BNP Paribas Banku Polska i mBanku oraz pożyczka pieniężna z ING Banku Śląskiego.

Na pierwszym miejscu w rankingu znalazł się kredyt samochodowy BNP Paribas Banku Polska. Kredyt ten będzie Cię kosztował łącznie 19 136 zł. O tyle więcej oddasz bankowi po 6 latach. Miesięczna rata wyniesie 1 439,24 zł. Oprocentowanie kredytu to 6,29% w skali roku, a za jego udzielenie zapłacisz 1,5% prowizji. Wysokość RRSO to 7,02%.

Na drugiej pozycji znalazła się propozycja mBanku. W jej przypadku, na miesięczną ratę będziesz musiał wygospodarować 1 462,84 zł. Oprocentowanie kredytu wyniesie 5,99%. Za udzielenie finansowania zapłacisz 4,5% prowizji. Całkowity koszt kredytu zamknie się kwotą 20 834 zł. RRSO dla tej oferty to 7,82%.

Miejsce trzecie zajęła pożyczka pieniężna z ING Banku Śląskiego. Jej łączny koszt wyniesie 22 170 zł. Wybierając tę ofertę, co miesiąc zapłacisz ratę w wysokości 1 481,40 zł. Bank będzie naliczał odsetki na podstawie oprocentowania w wysokości 7,99%. Za udzielenie kredytu zapłacisz prowizji, a RRSO dla tej propozycji to 8,30%.

Ranking kredytów na zakup samochodu

Poz. Nazwa banku Nazwa kredytu/pożyczki Całkowity koszt kredytu Miesięczna rata RRSO Weź kredyt
1 BNP Paribas Bank Polska Kredyt samochodowy 19 136 zł 1 439,24 zł 7,02% Weź kredyt
2 mBank Kredyt samochodowy 20 834 zł 1 462,84 zł 7,82% Weź kredyt
3 ING Bank Śląski Pożyczka pieniężna 22 170 zł 1 481,40 zł 8,30% Weź kredyt
4 Santander Consumer Bank Kredyt samochodowy 23 887 zł 1 505,24 zł 8,92% Weź kredyt
5 Alior Bank Pożyczka Internetowa 0% Prowizji 25 155 zł 1 522,85 zł 9,37% Weź kredyt
6 Santander Bank Polska Oferta standardowa 25 392 zł 1 527,90 zł 9,47% Weź kredyt
7 Citi Handlowy Pożyczka Gotówkowa online 25 424 zł 1 526,00 zł 9,46% Weź kredyt
8 BOŚ Pożyczka Gotówkowa 31 296 zł 1 608,13 zł 11,57% Weź kredyt
9 Pekao Pożyczka Ekspresowa 32 673 zł 1 627,26 zł 12,05% Weź kredyt
10 Millennium Bank Pożyczka Gotówkowa 32 728 zł 1 628,04 zł 12,08% Weź kredyt

Kredyt na auto nowe - przeznaczony na zakup Hondy Civic Sedan Executive. Cena pojazdu 120 700 zł (środki własne klienta - 36 210,00 zł). Okres spłaty 6 lat. Klient (dwuosobowe gospodarstwo domowe) z miesięcznymi dochodami netto w wysokości 5 720 zł netto uzyskiwanymi z umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Klient nie posiada innych kredytów. Ma kartę kredytową z limitem 5 000 zł. W zestawieniu zostały ujęte banki, które odesłały wypełnione ankiety do 23 marca 2020 r.

Honda Civic Executive – pierwsze wrażenie

Honda Civic dziesiątej generacji dostępna jest w dwóch wersjach nadwozia – jako hatchback i sedan. Do testów dostałem auto z tym drugim, rzadziej spotykanym na ulicach, rodzajem nadwozia. Z zewnątrz Civic nie przypomina klasycznego sedana, czyli takiego z wyraźnie widocznymi trzema bryłami nadwozia. Według mnie na pierwszy rzut oka Civic wygląda jak liftback. O tym, że jest to sedan możesz przekonać się dopiero, kiedy podejdziesz do samochodu. Projektantom należą się zasłużone gratulacje ze zaprojektowanie tak zgrabnego samochodu. Z przodu wzrok przyciągają wąskie, ukośne reflektory.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

W środku – stylowa i komfortowa

Pora na zajęcie miejsca w środku. Po wejściu do kabiny od razu widać, dlaczego wersja Executive kosztuje prawie 121 000 zł. Deska rozdzielcza wykończona jest miękkimi tworzywami, przednie fotele zapewniają komfort podczas jazdy, a jednocześnie – podczas szybciej pokonywanych zakrętów – dobrze trzymanie boczne. Siedzi się w nich dość nisko, ale można się do tego przyzwyczaić (chociaż moi współpasażerowie trochę narzekali, że trudno im się wsiadało do auta). Fotel kierowcy wyposażony był w elektryczną regulację m.in. wysokości siedziska. Zarówno przednie fotele, jak i tylna kanapa, były pokryte skórą. To, że przednie fotele były podgrzewane nie było dla mnie niczym zaskakującym – z tym rozwiązaniem spotykałem się dość często w testowych autach. Odkrycie, że z tego dobrodziejstwa mogą też korzystać pasażerowie podróżujący na skrajnych siedziskach tylnej kanapy było dla mnie zaskoczeniem.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Na centralnym panelu znajdował się system multimedialny Honda Connect z 7-calowym ekranem dotykowym, nawigacją satelitarną Garmin, radiem cyfrowym DAB i 10 głośnikami. Do dyspozycji kierowcy i pasażera z przedniego fotela były też 2 porty USB, wejście HDMI oraz ładowarka bezprzewodowa, która – jak się przekonałem w czasie testu – bardzo dobrze radziła sobie z ładowaniem telefonu znajdującego się w etui.

Klimatyzacją, ogrzewaniem szyb i podgrzewaniem lusterek sterowało się w sposób tradycyjny – pokrętłami i przyciskami umieszczonymi na panelu znajdującym się pod ekranem systemu multimedialnego. Poniżej są przyciski do podgrzewania foteli. Pasażerowie tylnej kanapy mają swoje włączniki na tunelu środkowym.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

W miejscu tradycyjnego zestawu wskaźników, w Civicu znajdował się ekran, na którym – oprócz podstawowych informacji (prędkości i obrotach silnika), wyświetlały się m.in. dane dotyczące zasięgu czy średniego spalania. Można było także wybrać z menu inne ustawienia, które pokazywały się na wyświetlaczu. Jednym z nich był wskaźnik pracy turbiny silnika. Wyświetlaczowi towarzyszyły dwa analogowe wskaźniki – temperatury silnika i ilości paliwa.

Na drodze – szybka i zwrotna

Pod maską Hondy pracował silnik benzynowy 1,5 VTEC TURBO o mocy 182 KM. Maksymalna moc dostępna jest przy 6 000 obr./min., a maksymalny moment obrotowy (220 Nm) od 1 700 do 5 500 obr./min. Moc na koła przenosiła automatyczna bezstopniowa skrzynia biegów CVT. Gdybym nie wiedział, że z tym silnikiem współpracuje taka właśnie przekładnia, obstawiałbym, że jest to np. dwusprzęgłowy „automat”.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Jazda Hondą – niezależnie od tego, czy przemieszczałem się po mieście, drodze ekspresowej czy drodze jednojezdniowej – dawała mi wiele przyjemności. Wiedziałem, że w razie potrzeby auto sprawnie zareaguje na wciśnięcie pedału gazu. Nie miałem też problemów z powolnym toczeniem się w korkach. Po raz kolejny doceniłem automatyczny hamulec postojowy.

Na konsoli centralnej umieszczony był przycisk ECON, którego włączenie ma przełożyć się na mniejsze zużycie paliwa. Powiedziałem „sprawdzam”. Zapamiętałem średnie zużycie paliwa na drodze z pracy do domu z wyłączoną funkcją ECON, a następnego dnia pokonałem ten odcinek (przy podobnej pogodzie, ruchu ulicznym i stylu jazdy) z włączoną funkcją ECON. Szczerze? Nie zauważyłem specjalnych różnic w wielkości apetytu na paliwo.

Przyjemnie zaskoczyły mnie dwa elementy wyposażenia Hondy Civic – kamera cofania i system ostrzegający o ruchu poprzecznym podczas jazdy do tyłu. Zapytasz: co takiego zaskakującego może być w kamerze cofania? Odpowiadam: pierwszy raz zetknąłem się z kamerą cofania, w której mogłem ustawić kąt, pod jakim pokazywany był obraz tego, co dzieje się za samochodem. Do wyboru były trzy tryby: szerokokątny (domyślny) – z jego korzystałem najczęściej, „standardowy” i „tele” – pokazujący wąski wycinek tego, co widzi kamera.

Kamera, wraz z systemem ostrzegającym o ruchu poprzecznym bardzo ułatwiały wyjazd tyłem z miejsca parkingowego na ulicę. Szerokokątny obraz na ekranie pozwalał dostrzec samochody, które były w dużej odległości, a system ostrzegał dźwiękowo i wizualnie o zbliżającym się pojeździe i kierunku, z którego nadjeżdża.

Honda Civic Executive – dla kogo?

Honda Civic jest samochodem kompaktowym. Na polskich drogach najczęściej można spotkać ten model z nadwoziem hatchback. Ja jednak przekonałem się, że sedan, mimo że droższy (jest dostępny tylko z mocniejszym silnikiem i w dwóch „wszystkomających” wersjach wyposażenia), jest bardzo dobrym kandydatem na auto rodzinne. Pojemność jego bagażnika wynosi 519 l (w hatchbacku – 478 l). 4-drzwiowy Civic jest też dłuższy od hatchbacka (4,65 m. vs. 4,52 m.) przy praktycznie takim samym rozstawie osi (2,7 m). Warto też dodać, że projektanci sedana pomyśleli o ułatwieniu dla osób, które chciałyby szybko powiększyć przestrzeń ładunkową poprzez złożenie oparcia tylnej kanapy. W bagażniku umieszczone są dwa przyciski, które umożliwiają wykonanie tej czynności.

Jeżeli chcesz jeździć samochodem, który będzie wyróżniał się na ulicy (4-drzwiowy Civic ma w sobie „to coś”), a po drugie, będzie autem praktycznym, powinieneś zwrócić uwagę na Civica z nadwoziem sedan.

(Archiwum prywatne)
(Archiwum prywatne)

W kwietniowym rankingu kredytów na zakup samochodu będę szukał najlepszego finansowania zakupu kompaktowego SUV-a – Mitsubishi ASX.

Źródło:
direct.money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-04-2020

RomekKredyt na samochód to na pewno nie dla mnie. Jak zmieniałem auto to wolałem kupić używanego korando trójkę za gotówkę niz się wozić w nówce na kredyt.

26-03-2020

zagrożonyKupno blachosmroda w tych czasach to głupota.

26-03-2020

zagrożonyKupno blachosmroda w tych czasach to głupota.

Rozwiń komentarze (3)