Resort klimatu przyznaje, że się pomylił. Podał nowe koszty mrożenia cen energii

Ministerstwo Klimatu i Środowiska uwzględniło uwagi Ministerstwa Finansów do projektu o częściowym odmrażaniu cen energii od lipca 2024 r., z których wynika, że koszt ustawy wyniesie 8,1 mld zł, a nie 6,3 mld zł - wynika z odpowiedzi MKiŚ w ramach konsultacji międzyresortowych.

Licznik prądu/ zdjęcie ilustracyjneLicznik prądu/ zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac.  LOS

Według resortu finansów projekt przewiduje koszty, które nie są uwzględnione w Ocenie Skutków Regulacji, w wysokości około 1,8 mld zł i w latach 2024-25 nie wynoszą one, tak jak to wykazano w OSR, 6,3 mld zł, lecz 8,1 mld zł. MKiŚ uwzględniło uwagi MF w dokumencie.

Uwagi do wyliczeń resortu klimatów pojawiły się wcześniej. Wskazało je Rządowe Centrum Legislacji. Swoje wątpliwości ws. pomocy wyraził również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

"Obecnie nie ma unijnej podstawy prawnej umożliwiającej państwom członkowskim zastosowanie, z pominięciem przepisów o pomocy publicznej, projektowanego utrzymania obniżonych cen energii elektrycznej dla MŚP. Jednocześnie uzasadnienie do projektu ustawy nie odnosi się do powyższej kwestii" - napisał UOKiK w opinii do projektu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na Tuska już posypały się gromy. Ekspert: emeryt oszczędzał 25 zł

Zasady mrożenia cen energii

Zgodnie z projektem ustawy o bonie energetycznym, cena maksymalna prądu w drugiej połowie roku ma wynieść 500 zł za MWh dla gospodarstw domowych oraz 693 zł za MWh dla jednostek samorządu, podmiotów użyteczności publicznej oraz dla małych i średnich przedsiębiorców.

Rząd wprowadzi też pomoc w postaci bonu energetycznego, z którego ma skorzystać ok. 3,5 mln najmniej zamożnych gospodarstw domowych. W przypadku gospodarstw domowych liczących od dwóch do trzech osób wartość bonu wyniesie do 400 zł, a dla gospodarstw cztero- i pięcioosobowych - 500 zł. Dla gospodarstw składających się z sześciu lub więcej osób bon będzie miał wartość 600 zł.

Przypomnijmy, że obecnie cena maksymalna prądu dla gospodarstw domowych to 412 zł netto – bez VAT i akcyzy - za 1 MWh w przypadku odbiorców, którzy nie przekraczają wyznaczonych limitów.

W projekcie ustawy zakłada się ponadto przedłużenie obowiązywania mechanizmu ceny maksymalnej za prąd. Stawka ta obowiązywać będzie w drugiej połowie 2024 r. i ma być ustalona na poziomie 500 zł za MWh dla odbiorców w gospodarstwach domowych, a także na poziomie 693 zł za MWh dla samorządów oraz podmiotów użyteczności publicznej.

Wybrane dla Ciebie
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna