Ropa coraz mocniej uderza w budżet Rosji. Wiadomo co przyniósł początek roku
Początek stycznia utrwalił spadki cen rosyjskiej ropy naftowej. Jak podaje Bloomberg mamy czternasty tydzień z rzędu tendencji spadkowej - baryłka ropy Urals była warta 35 dolarów. Przekłada się to też na niższą wartość zysków z eksportu.
Spadek cen rosyjskiej ropy w połączeniu ze zmniejszeniem wolumenu eksportu sprawiły, że wartość dostaw obniżyła się do najniższego poziomu od czasu inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Bloomberg podaje, że przez cztery tygodnie, do 4 stycznia włącznie Rosja wysyłała 3,43 mln baryłek dziennie. Oznacza to zarazem spadek o około 440 tys. baryłek w porównaniu z 4-tygodniowym okresem do 21 grudnia.
Ceny rosyjskich gatunków ropy spadły bardziej niż globalnych benchmarków po tym, jak w październiku Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na dwóch największych eksporterów z Moskwy – Rosnieft i Łukoila. Departament Skarbu USA w grudniu częściowo ograniczył sankcje wobec Łukoila.
Zbudował wielki biznes ”Upadek firmy nauczył mnie najwięcej” - Wojciech Morawski w Biznes Klasie
Ropa Urals jest obecnie notowana poniżej 35 dolarów za baryłkę zarówno na Bałtyku, jak i na Morzu Czarnym. Wpływ na to mają też wysokie rabaty na ropę Urals. W połowie grudnia ubiegłego roku był to poziom 37 dol., najniższy od połowy 2020 roku. Obecna wycena stanowi jedynie 60 proc. tej z 1 października 2025 roku. Do tego pacyficzna odmiana ropy ESPO (wysokiej jakości, niskosiarkowa ropa naftowa z Syberii Wschodniej) potaniała o 25 proc.
Ropa naftowa taniała we wtorek po zaliczeniu w poniedziałek najsilniejszego wzrostu od tygodnia w reakcji na wydarzenia związane z Wenezuelą. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach kosztowała na giełdzie w Nowym Jorku 58,15 dol. Kurs za baryłkę ropy Brent na ICE wynosił 61,64 dol.
Przy tworzeniu rosyjskiego budżetu minister finansów Anton Siłuanow przyjął, że cena ropy Urals w 2026 roku wyniesie 59 dolarów za baryłkę.
źródło: Bloomberg