Ropa znów zaczęła drożeć. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień jest na NYMEX w Nowym Jorku po 76,14 dol. - wyżej o 0,49 proc. Popularny gatunek Brent na ICE na paździenik jest wyceniana po 80,15 dol. za baryłkę, wyżej o 1,00 proc.
Wcześniej WTI i Brent taniały w reakcji na optymizm inwestorów co do możliwego osiągnięcia porozumienia w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, co potencjalnie wpłynęłoby na zwiększenie dostaw ropy z Zatoki Perskiej.
Prezydent USA Donald Trump powiedział reporterom w Los Angeles, że negocjacje "przebiegały dobrze", rozmowy "postępują bardzo dobrze", a w ciągu 48 godzin ma być znane więcej szczegółów.
W wywiadzie dla Fox News prezydent USA powiedział na temat rozmów z Iranem, że "prowadzimy bardzo dobre rozmowy, ale oni nie chcą się do tego przyznać".
Dodał też, że "jeśli nie dojdzie do porozumienia, będzie źle".
WIDEO"Pierwszy raz w historii". W tym kraju ludzie "sami nałożyli na siebie sankcje"
Huti nie odpuszczają z atakami
Tymczasem jemeńska grupa bojowników Huti ogłosiła nowe groźby dotyczące transportu morskiego.
Rzecznik Huti Yahya Saree powiedział, że grupa będzie nasilać ataki na saudyjskie statki na Morzu Czerwonym, kluczowej trasie transportowej omijającej zakłócony transport w cieśninie Ormuz.
Przez cieśninę Bab al-Mandab przepływają prawie 3 mln baryłek ropy dziennie.
Zwany również "Bramą łez" przesmyk Bab al-Mandab ma szerokość zaledwie 27 km i podobnie jak Ormuz jest podatny na paraliż.
Szlak między Jemenem a Rogiem Afryki, łączący Morze Czerwone z Zatoką Adeńską stał się celem ataków rebeliantów Huti, którzy po wybuchu wojny w Strefie Gazy jesienią 2023 r. wzięli na cel statki handlowe.
Rzecznik Huti Yahya Saree zapowiedział, że Huti ponownie nasilą ataki na saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym, aby uniemożliwić im tranzyt przez ten obszar.