Rosja ma wciąż powody do zmartwień. Sytuacja gospodarcza kraju wciąż się pogarsza, co potwierdzają najnowsze oficjalne odczyty. Dane z I kwartału wyraźnie odbiegają od wcześniejszych oczekiwań banku centralnego Rosji, który zakładał 1,6 proc. wzrostu w ujęciu krótko okresowym.
Wśród czynników pogorszenia wskazano m.in. podwyżkę VAT na początku roku, niekorzystną pogodę oraz mniejszą liczbę dni roboczych w styczniu i lutym.
Bank centralny co prawda w II kwartale spodziewa się 0,9 proc. wzrostu PKB (kwiecień-czerwiec), co wiąże m.in. z większą liczbą dni roboczych niż rok wcześniej, ale jednocześnie stopniowo obniża kluczową stopę procentową z poziomu najwyższego od dwóch dekad. Wcześniej wysokie koszty kredytu ograniczały aktywność firm, inwestycje i produkcję.
WIDEO"Uważają, że są królem świata". Mówi, jak się robi interesy z Amerykanami
Deficyt kadr
Szefowa Centralnego Banku Rosji, Elwira Nabiullina, podczas wystąpienia w Moskwie zdradziła, że krajowy rynek pracy mierzy się z deficytem kadr, jakiego nie notowano w historii współczesnej Rosji. Zdaniem Nabiulliny to efekt wojny oraz masowej emigracji, które poważnie nadwyrężają potencjał firm.
Według Banku Centralnego wyjątkowo niskie bezrobocie – oficjalnie szacowane na ok. 2 proc. – przestało być oznaką siły rosyjskiego rynku. W praktyce oznacza to, że rezerwy kadrowe są niemal wyczerpane, przez co wiele przedsiębiorstw nie może się rozwijać. Sytuację pogarsza dodatkowo fakt, że wielu pracowników jest związanych z armią lub przemysłem wojennym. Przypomnijmy, że rozpętana przez Rosję trzydniowa operacja specjalna w Ukrainie trwa już ponad cztery lata.
Wyższe wpływy z ropy naftowej, której cena drastycznie wzrosła w wyniku paraliżu cieśniny Ormuz i ataku na Iran, nie przyniosły poprawy sytuacji kraju.
W całym 2026 r. bank centralny utrzymał prognozę wzrostu PKB na poziomie 0,5-1,5 proc., wskazując na słabszy popyt konsumencki i inwestycje. Inflacja w I kwartale wyniosła 5,9 proc. (wobec 6,3 proc. w poprzedniej prognozie), a cel na 2026 r. to przedział 4,5-5,5 proc., przy założeniu powrotu do 4 proc. w przyszłym roku; ryzyka inflacyjne mają być powiązane m.in. z warunkami zewnętrznymi, polityką budżetową oraz wojną w Iranie i jej wpływem na rynki energii.
Źródło: The Moscow Times