WAŻNE
TERAZ

"Skandaliczne". Hołownia uderza w prokuraturę Żurka

Rosyjska gospodarka wciąż się kurczy. Wpływy z ropy nie pomogły

Gospodarka Rosji skurczyła się na początku 2026 r. PKB w I kwartale spadł o 0,5 proc. rok do roku - podał The Moscow Times, powołując się na średnioterminową prognozę banku centralnego. Wysokie ceny ropy naftowej nie przyniosły takich wpływów, aby pobudzić rosyjską gospodarkę.

MOSCOW, RUSSIA - DECEMBER 2: Russian President Vladimir Putin (C) shakes hands with Finance Miister Anton Siluanov (L) as Economic Development Minister Maxim Resehtikov (2L),  Central Bank Chairwoman Elvira Nabiullina (3L) and Presidential Administration Deputy Chief Maxim Oreshkin (R) looks on during the VTB Investment Forum 'Russia Calling!', on December 2, 2025 in Moscow, Russia. Putin visited an annual forum, hosted by the VTB Group, prior his talk with US special envoy Steve Witkoff. (Photo by Contributor/Getty Images)Wladimir Putin ściska dłoń ministra fiansnów Antona Siluanowa z nimi szefowa banku centralnego Rosji Elvira Nabiullina
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rosja ma wciąż powody do zmartwień. Sytuacja gospodarcza kraju wciąż się pogarsza, co potwierdzają najnowsze oficjalne odczyty. Dane z I kwartału wyraźnie odbiegają od wcześniejszych oczekiwań banku centralnego Rosji, który zakładał 1,6 proc. wzrostu w ujęciu krótko okresowym.

Wśród czynników pogorszenia wskazano m.in. podwyżkę VAT na początku roku, niekorzystną pogodę oraz mniejszą liczbę dni roboczych w styczniu i lutym.

Bank centralny co prawda w II kwartale spodziewa się 0,9 proc. wzrostu PKB (kwiecień-czerwiec), co wiąże m.in. z większą liczbą dni roboczych niż rok wcześniej, ale jednocześnie stopniowo obniża kluczową stopę procentową z poziomu najwyższego od dwóch dekad. Wcześniej wysokie koszty kredytu ograniczały aktywność firm, inwestycje i produkcję.

"Uważają, że są królem świata". Mówi, jak się robi interesy z Amerykanami

Deficyt kadr

Szefowa Centralnego Banku Rosji, Elwira Nabiullina, podczas wystąpienia w Moskwie zdradziła, że krajowy rynek pracy mierzy się z deficytem kadr, jakiego nie notowano w historii współczesnej Rosji. Zdaniem Nabiulliny to efekt wojny oraz masowej emigracji, które poważnie nadwyrężają potencjał firm.

Według Banku Centralnego wyjątkowo niskie bezrobocie – oficjalnie szacowane na ok. 2 proc. – przestało być oznaką siły rosyjskiego rynku. W praktyce oznacza to, że rezerwy kadrowe są niemal wyczerpane, przez co wiele przedsiębiorstw nie może się rozwijać. Sytuację pogarsza dodatkowo fakt, że wielu pracowników jest związanych z armią lub przemysłem wojennym. Przypomnijmy, że rozpętana przez Rosję trzydniowa operacja specjalna w Ukrainie trwa już ponad cztery lata.

Wyższe wpływy z ropy naftowej, której cena drastycznie wzrosła w wyniku paraliżu cieśniny Ormuz i ataku na Iran, nie przyniosły poprawy sytuacji kraju.

W całym 2026 r. bank centralny utrzymał prognozę wzrostu PKB na poziomie 0,5-1,5 proc., wskazując na słabszy popyt konsumencki i inwestycje. Inflacja w I kwartale wyniosła 5,9 proc. (wobec 6,3 proc. w poprzedniej prognozie), a cel na 2026 r. to przedział 4,5-5,5 proc., przy założeniu powrotu do 4 proc. w przyszłym roku; ryzyka inflacyjne mają być powiązane m.in. z warunkami zewnętrznymi, polityką budżetową oraz wojną w Iranie i jej wpływem na rynki energii.

Źródło: The Moscow Times

Wybrane dla Ciebie