Rosyjski internet wygląda inaczej. Mała sankcja z doniosłym skutkiem

Nie wszystkie sankcje nakładane na Rosję trafiają do nagłówków głównych mediów. Ta konkretna jest mała, ale wywołała duże zmiany w wyglądzie rosyjskich stron internetowych. Rosjanie zostali bowiem odcięci od najpopularniejszych czcionek świata. Została im cyrylica i "piekło każdego grafika", czyli starodawna czcionka Comic Sans.

Monotype, właściciel katalogu najpopularniejszych czcionek na świecie odciął od nich RosjęMonotype, właściciel katalogu najpopularniejszych czcionek na świecie odciął od nich Rosję
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Times New Roman, Arial, Verdana, Helvetica, Tahoma - to nazwy najpopularniejszych czcionek używanych na świecie. Właścicielem tego katalogu jest firma Monotype Imaging, udzielająca licencji na ich używanie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przyjaciel Putina w rękach Ukraińców. "Zostawiają zabitych, wywożą lodówki"

I - w duchu międzynarodowych sankcji - Monotype odmówił Rosji dostępu do swojego katalogu. O sprawie pierwsza informowała rosyjska agencja Tass, a dla Reutersa informację potwierdził rzecznik Monotype.

"Z przykrością to stwierdzam, lecz biorąc pod uwagę obecne okoliczności związane z sankcjami stosunkami międzynarodowymi z Rosją, nie możemy obecnie prowadzić żadnych relacji biznesowych z firmami rosyjskimi lub ich filiami" - cytuje komunikat Radio Wolna Europa.

Rosjanom zostanie zatem rodzima cyrylica i starodawna, przez dekady obśmiewana czcionka Comic Sans, która zadebiutowała w Windowsie 95.

Różnice między poszczególnymi czcionkami. Rosja została odcięta od pięciu najpopularniejszych na świecie
Różnice między poszczególnymi czcionkami. Rosja została odcięta od pięciu najpopularniejszych na świecie

Co to oznacza dla rosyjskiego internetu?

Dalsze problemy, jakby i bez tego było ich mało. Użytkownik, otwierając jakąś stronę, która używa wspomnianych czcionek, zobaczy komunikat informujący o restrykcjach, jakie nałożono na właściciela strony. Jako że sprawę da się obejść oprogramowaniem VPN, największy problem będą miały rosyjskie wydawnictwa i firmy technologiczne.

Sprawie smaczku nadaje fakt, że oficjalną czcionką urzędowych dokumentów Kremla jest właśnie Times New Roman. Monotype już raz odciął Rosjan od swojego katalogu, gdy ci bezprawnie zajęli Krym. Już wtedy rosyjscy oficjele mówili, że należy wypracować lokalne rozwiązanie na taką ewentualność.

Rosjanie wprowadzili w 2014 r. przepisy pozwalające siłą egzekwować licencje, jeśli sprawa dotyczy "ochrony interesów państwa i społeczeństwa", zatem ta konkretna potyczka między Rosją a Zachodem może jeszcze potrwać.

Wybrane dla Ciebie
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina