Rosyjskie drony nad Polską. Potężne koszty dla przewoźników

Wtargnięcie rosyjskich dronów do polskiej przestrzeni powietrznej, które miało miejsce w nocy z 9 na 10 września, sparaliżowało na kilka godzin największe lotniska w kraju. Terminale działały normalnie, ale rachunek za chaos w siatce połączeń wystawią sobie przewoźnicy - podaje "Rzeczpospolita".

Rosyjskie drony nad Polską. Potężne koszty dla przewoźnikówRosyjskie drony nad Polską. Potężne koszty dla przewoźników
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak
Magda Żugier

W nocy z wtorku na środę rosyjskie drony wielokrotnie naruszyły polską przestrzeń powietrzną. To spowodowało zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Warszawą, Modlinem, Rzeszowem i Lublinem.

Choć terminale pozostały otwarte, sklepy i restauracje działały, a odprawy pasażerów odbywały się zgodnie z planem, samoloty nie mogły wzbić się w powietrze. Dla lotnisk oznaczało to głównie konieczność zapłaty za nadgodziny personelu, który stawił się do pracy wcześniej.

Znacznie większe straty odczują linie lotnicze. Rozkład lotów posypał się jeszcze wiele godzin po zakończeniu incydentu. Rejs LOT-u z Warszawy do Madrytu, planowany na 10.40, wystartował dopiero po godzinie 13 - przypomina "Rz".

Nie jesteśmy w stanie w tej chwili określić kosztów środowego wydarzenia i zakłóceń w naszym rozkładzie. Wszystkimi pasażerami musimy się zaopiekować – zapewnić posiłki, noclegi, zmienić rezerwacje – mówi Krzysztof Moczulski, rzecznik PLL LOT.

Na koszty składają się także kwestie organizacyjne: konieczność zapewnienia zmienników, dodatkowe tankowania czy zmiany tras dla pasażerów tranzytowych. – Nie jesteśmy w stanie tego wyliczyć na bieżąco – dodaje Moczulski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Po latach wraca do głośnego bankructwa. Schudłem 9 kg w tydzień

Problemy dotknęły także największego polskiego przewoźnika czarterowego Enter Air. Dwa jego rejsy musiały zostać przekierowane, a poranne loty z Warszawy odbyły się z opóźnieniem od godziny do nawet 2,5 godziny.

Na odszkodowanie nie ma co liczyć

Zakłócenia te, choć niezawinione przez przewoźników, oznaczają dla nich realne koszty. W takich sytuacjach pasażerowie nie mogą liczyć na odszkodowania za opóźnienia, bo przepisy wyłączają odpowiedzialność linii w przypadku nadzwyczajnych zdarzeń, takich jak pogoda czy właśnie naruszenie przestrzeni powietrznej - czytamy.

Dla firm to jednak poważne obciążenie. Według wyliczeń branżowego portalu Simple Flying odwołanie rejsu regionalnym Embraerem E-2 kosztuje co najmniej tysiąc euro, Boeingiem 737 MAX już prawie 5 tys. euro, a w przypadku lotów długodystansowych nawet 15 tys. euro.

Dla porównania – Lufthansa podczas strajku personelu naziemnego wiosną 2024 r. musiała liczyć się z rachunkiem rzędu 250 mln euro. W Polsce aż tak dramatycznych kosztów nie będzie, ale dla przewoźników każda godzina zakłóceń oznacza poważne straty i kaskadę zmian w siatce połączeń.

Wybrane dla Ciebie
Miedź tanieje. Rynki reagują na nową zapowiedź USA
Miedź tanieje. Rynki reagują na nową zapowiedź USA
Obama gratuluje Węgrom. Wspomina o Polsce
Obama gratuluje Węgrom. Wspomina o Polsce
Liczba tych zwolnień lekarskich rośnie lawinowo. Nowy raport ZUS
Liczba tych zwolnień lekarskich rośnie lawinowo. Nowy raport ZUS
Teraz chcą likwidować. Tak PiS zachwalał KSeF, gdy rządził
Teraz chcą likwidować. Tak PiS zachwalał KSeF, gdy rządził
Grozi nam paraliż budowlany? Branża szykuje falę pozwów
Grozi nam paraliż budowlany? Branża szykuje falę pozwów
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu