RPP utrzymuje stopy procentowe. Eksperci komentują koniec serii obniżek

Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na poziomie 4 proc. To pierwsza taka decyzja w 2026 roku, która przerywa cykl luzowania z ubiegłego roku. Eksperci w komentarzach analizują, czy to tylko chwilowa pauza, czy trwały trend.

RPP podjęła decyzjęRPP podjęła decyzję
Źródło zdjęć: © East News | Filip Naumienko/REPORTER
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Podczas pierwszego w 2026 roku posiedzenia decyzyjnego Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopę referencyjną Narodowego Banku Polskiego na dotychczasowym poziomie 4,00 proc. Decyzja RPP nie jest zaskoczeniem dla rynków finansowych, gdyż większość ekonomistów i analityków spodziewała się właśnie takiego scenariusza. Po niezwykle dynamicznym 2025 roku, w którym koszt pieniądza w Polsce spadał w tempie rzadko spotykanym w ostatnich dwóch dekadach, polscy decydenci monetarni postanowili nacisnąć hamulec. Obecna stabilizacja jest sygnałem dla sektora bankowego oraz kredytobiorców, że okres gwałtownych zmian mógł dobiec do tymczasowego przystanku.

Sytuacja ta stanowi wyraźny kontrast wobec wydarzeń z ubiegłych miesięcy. Jeszcze w grudniu, tuż przed końcem roku, Rada zdecydowała się na obniżkę stóp, co było ruchem nietypowym, biorąc pod uwagę, że ostatni raz cięcie w grudniu miało miejsce trzynaście lat wcześniej. Cały rok 2025 można określić mianem czasu "Wielkiego Cięcia". Od września członkowie Rady co miesiąc redukowali stopy o 0,25 punktu procentowego. Proces ten rozpoczął się jednak znacznie wcześniej, bo już w maju i lipcu, kiedy to główna stopa referencyjna wynosiła jeszcze 5,75 proc. Łącznie w ciągu minionego roku stopy procentowe zostały obniżone o 1,75 punktu procentowego, co stawiało Polskę w roli regionalnego lidera w zakresie luzowania polityki pieniężnej.

Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało

Eksperci o strategii czekania i obserwacji

Obecna przerwa w cyklu obniżek jest interpretowana przez specjalistów jako wejście w tryb ostrożnej obserwacji danych napływających z gospodarki. Tomasz Kowalski, Dyrektor zarządzający z ANG Odpowiedzialne Finanse, zwraca uwagę na wyjątkową skalę wcześniejszych działań Rady.

W 2025 r. stopy procentowe zostały obniżone łącznie o 1,75 punktu procentowego. To bardzo dużo. Nikt w regionie nie obniżał stawek referencyjnych w takim tempie. Dlatego nic dziwnego, że RPP działa teraz w trybie "wait and see", czego zresztą zapowiedź można było wyczytać z konferencji prasowej po ostatniej decyzji i wypowiedzi samych członków RPP – wskazuje Tomasz Kowalski.

Ten tryb "czekaj i obserwuj" jest spójny z wcześniejszymi sygnałami płynącymi od członków Rady, takich jak Henryk Wnorowski czy Ludwik Kotecki, a także z rekomendacjami Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Eksperci podkreślają, że ostrożność jest uzasadniona, ponieważ pełne efekty dokonanych już cięć będą widoczne w realnej gospodarce dopiero za kilka miesięcy. Dodatkowo, na horyzoncie pojawiają się nowe czynniki ryzyka, szczególnie te o charakterze globalnym. Gra o ceny ropy naftowej, w tym interwencje USA w Wenezueli oraz kwestie związane z rosyjską "flotą cieni", mogą w każdej chwili wpłynąć na notowania surowców energetycznych, co w przeszłości było głównym silnikiem inflacji.

Presja inflacyjna w gospodarce wyraźnie słabnie. Nominalny wzrost wynagrodzeń wyhamowuje, co ogranicza ryzyko dalszego podnoszenia cen przez firmy. Nie widać też silnej presji cenowej po stronie producentów. Kluczowym źródłem niepewności pozostają ceny surowców. Jeśli nie dojdzie do ich wyraźnego wzrostu, na przykład w wyniku eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, trudno dziś wskazać inne czynniki, które mogłyby istotnie podbić inflację – komentuje Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu.

Według jego oceny, brak obniżki w styczniu nie zmienia ogólnego kierunku polityki, a kolejna redukcja na marcowym posiedzeniu wydaje się wysoce prawdopodobna.

Krucha równowaga i perspektywy dla kredytobiorców

Choć inflacja CPI według szybkich szacunków Głównego Urzędu Statystycznego wyniosła w grudniu 2,4 proc., co jest wynikiem poniżej celu NBP, analitycy ostrzegają przed nadmiernym optymizmem. Bartosz Sawicki, analityk EXANTE, zauważa, że równowaga ta jest wciąż krucha. Choć dane potwierdzają trwałość dezinflacji, to inflacja bazowa w sektorze usług pozostaje na relatywnie wysokim poziomie. Według Sawickiego, najbardziej prawdopodobnym momentem wznowienia luzowania polityki pieniężnej jest marzec 2026 roku, kiedy to Rada będzie dysponowała nową projekcją inflacyjną NBP oraz pełniejszymi danymi za początek roku.

Dla osób spłacających kredyty hipoteczne sytuacja jest o tyle ciekawa, że rynkowe wskaźniki WIBOR zaczęły spadać szybciej niż same stopy banku centralnego. Na początku stycznia WIBOR 3M spadł do poziomu 3,97 proc., a WIBOR 6M do 3,85 proc., co jest najniższym wynikiem od blisko trzech lat. To właśnie te wartości bezpośrednio przekładają się na wysokość rat płaconych przez Polaków.

Pozostawienie stóp procentowych NBP na poziomie 4,00 proc. potwierdza, że RPP zamierza w najbliższych miesiącach skoncentrować się na ocenie skutków wcześniejszych obniżek (łącznie o 1,75 pp. od maja 2025 r.). Spowolnienie inflacji (do 2,4 proc. r/r w grudniu) w dużej mierze wynika z korzystnych uwarunkowań zewnętrznych, takich jak niższe ceny surowców na rynkach światowych (w tym produktów rolnych), które pozostają poza kontrolą krajowej polityki pieniężnej. Utrzymująca się niepewność geopolityczna oraz handlowa jest argumentem przemawiającym za stabilizacją stóp procentowych do czasu publikacji kolejnej długoterminowej prognozy gospodarczej NBP. Z tego względu oczekujemy, że stopy procentowe zostaną utrzymane bez zmian co najmniej do aktualizacji cyklicznego raportu o inflacji w marcu 2026 r. - stwierdziła z kolei Agnieszka Chrobot, rzecznik prasowy Banku BPS S.A.

Rata może spaść

Tomasz Bujański z Działu Wsparcia Kredytów Hipotecznych ANG Odpowiedzialne Finanse wylicza, że w przypadku kredytu na kwotę 450 tys. zł zaciągniętego na 25 lat, zmiana wskaźników od lipca ubiegłego roku oznacza spadek miesięcznej raty o blisko 330 zł. Przy wyższych zobowiązaniach, rzędu 800 tys. zł, oszczędność w domowym budżecie może wynieść nawet ponad 585 zł miesięcznie.

Warto jednak pamiętać, że obniżka rat nie dzieje się natychmiast po decyzji RPP czy zmianie rynkowych notowań. Banki aktualizują harmonogramy spłat w cyklach trzy- lub sześciomiesięcznych, w zależności od konstrukcji danej umowy kredytowej. Stabilizacja stóp na poziomie 4 proc. daje kredytobiorcom chwilę oddechu i przewidywalności, jednak eksperci tacy jak Bartosz Sawicki sugerują, że przestrzeń do dalszych, bardzo głębokich obniżek może być ograniczona przez rozpędzający się wzrost gospodarczy oraz silną konsumpcję wspieraną przez luźną politykę fiskalną państwa.

W oczekiwaniu na ruch USA

Decyzja krajowej Rady Polityki Pieniężnej wpisuje się w szerszy, globalny obraz gospodarczy. Podczas gdy w Polsce trwa dyskusja o tempie dalszych obniżek, analitycy Goldman Sachs opublikowali raport dotyczący oczekiwań wobec rynków kapitałowych w 2026 roku. Według ich prognoz, tempo wzrostu cen akcji na świecie może wyhamować w porównaniu do rekordowego roku 2025. Eksperci spodziewają się 13-proc. wzrostu cen walorów oraz 15-proc. wzrostu dywidend, co wciąż uznają za wynik satysfakcjonujący, choć wymagający od inwestorów większej selektywności.

– W takim scenariuszu wystąpienie znacznej korekty - bez recesji - byłoby "nietypowe" – wskazują eksperci Goldman Sachs. Ich zdaniem rok 2026 będzie czasem dywersyfikacji i poszukiwania okazji na rynkach wschodzących oraz w sektorach technologicznych, które czerpią korzyści z ogromnych nakładów inwestycyjnych. Dla polskich inwestorów i konsumentów oznacza to okres dojrzałego wzrostu gospodarczego, w którym najłatwiejsze zyski giełdowe mogą być już przeszłością, a kluczowe staje się uważne zarządzanie kapitałem w warunkach stabilizującego się, ale wciąż relatywnie wysokiego kosztu pieniądza.

Wybrane dla Ciebie
Ryanair tnie ofertę lotów ze znanego belgijskiego lotniska. Reakcja na nowy podatek
Ryanair tnie ofertę lotów ze znanego belgijskiego lotniska. Reakcja na nowy podatek
USA zamrażają wizy dla 75 krajów. W tym dla Rosji
USA zamrażają wizy dla 75 krajów. W tym dla Rosji
Niższe czynsze, koniec chaosu prawnego. Czeka na to nawet milion Polaków
Niższe czynsze, koniec chaosu prawnego. Czeka na to nawet milion Polaków
Polskie firmy stawiają na AI. Tak chcą obniżać koszty
Polskie firmy stawiają na AI. Tak chcą obniżać koszty
Kontrole żywności spoza UE. Minister: będzie wniosek do Komisji
Kontrole żywności spoza UE. Minister: będzie wniosek do Komisji
Nie chodziło o likwidację "śmieciówek". Szef PIP mówi o odwołanej przez Tuska reformie
Nie chodziło o likwidację "śmieciówek". Szef PIP mówi o odwołanej przez Tuska reformie
Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Sąd zdecydował
Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Sąd zdecydował
Jest decyzja sądu ws. spółki-córki HREIT
Jest decyzja sądu ws. spółki-córki HREIT
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 14.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 14.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 14.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 14.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 14.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 14.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 14.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 14.1.2026