Znany rajdowiec z ciężkimi zarzutami. Ruszył proces Leszka K. 

We wtorek ruszył proces rajdowca Leszka K., jego pracowników i partnerów biznesowych. Zostali oni oskarżeni o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej oszustw podatkowych przy obrocie luksusowymi samochodami. Według prokuratury działania grupy były "zaplanowane, przygotowane i świetnie zsynchronizowane".

Lezek K.Lezek K., rajdowiec, któremu prokuratura zarzuca założenie i kierowanie grupą przestępczą
Źródło zdjęć: © East News

Na rozprawie przed Sądem Okręgowym w Krakowie zjawiło się tylko trzech z 17 oskarżonych. Nie było wśród nich Leszka K., któremu prokuratura zarzuciła założenie i kierowanie grupą przestępczą zaniżającą wartość aut o akcyzę i podatek VAT. Według śledczych w wyniku działań grupy należności Skarbu Państwa zostały uszczuplone o blisko 7 mln zł. Doszło także do narażenia na ich uszczuplenie w łącznej kwocie blisko 3,8 mln zł. Grupa miała działać od grudnia 2014 r. do grudnia 2017 r.

Proces początkowo miał się rozpocząć w czerwcu. Od tego czasu był przekładany z powodu nieobecności obrońcy, którego udział był obligatoryjny, a także stwierdzenia sprzeczności interesów dwóch oskarżonych bronionych przez jednego adwokata i konieczności wyznaczenia przez nich nowych, osobnych obrońców.

Jeden z 17 oskarżonych, Dominik Cz., wnosił o odroczenie także i tej rozprawy, argumentując to m.in. złym stanem zdrowia, który uniemożliwił udział w rozprawie oraz wypowiedzeniem pełnomocnictwa swojej adwokat. Chciał również wyłączenia wyznaczonej sędzi Ewy Karp-Siekluckiej z prowadzenia procesu, podważając jej niezawisłość. We wtorek prokurator wniosła o nieuwzględnienie tych wniosków, a obrońcy oskarżonych nie ustosunkowali się do nich.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jego markę znała cała Polska. Zbankrutował "do zera". Teraz wraca. Wojciech Morawski w Biznes Klasie

Ostatecznie sędzia oddaliła wniosek Dominika Cz., wskazując, że ani obecność oskarżonego, ani jego obrońcy, nie jest obowiązkowa, natomiast kwestia wyłączenia jej z prowadzenia procesu była już sądowo rozpoznana.

Okoliczności uzyskania zwolnienia lekarskiego - data, czas, powód - oraz wcześniejsza postawa oskarżonego w toku postępowania wskazuje na możliwość podejmowania przez niego działań stanowiących nadużycie swoich uprawnień procesowych celem uniemożliwienia rozpoczęcia postępowania sądowego - stwierdziła sędzia Ewa Karp-Sieklucka. Wskazała przy tym, że oskarżony wcześniej wypowiedział pełnomocnictwo dwóm obrońcom i zwolnił obrońcę z urzędu.

Akt oskarżenia rozpoczęła odczytywać we wtorek prok. Magdalena Michalik z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Według oskarżyciela auta kupowane za granicą lub w autoryzowanych salonach w Polsce trafiały na krajowy rynek przy wykorzystaniu przepisów pozwalających obniżyć ich wartość o podatek VAT i należności akcyzowe.

Zgodnie z ustaleniami śledczych temu celowi miały służyć fikcyjne podmioty gospodarcze. Były one pozornymi nabywcami samochodów, które ostatecznie trafiały do salonu Leszka K. lub spółki przez niego kontrolowanej. Według prokuratury działania grupy były "zaplanowane, przygotowane i świetnie zsynchronizowane". Akta tej sprawy zajęły prawie 400 tomów.

Ten mechanizm przestępczy jest znanym i wykorzystywanym wielokrotnie przez grupy przestępcze - to tzw. karuzela podatkowa, czyli pozorny obrót towarem przez fikcyjne podmioty, obrót jednodniowy towarów ogromnej wartości - mówiła w rozmowie z dziennikarzami w czerwcu prok. Michalik.

Zakładali firmy, by wystawiać puste faktury

Dodała, że prokuratura zweryfikowała ponad 30 podmiotów gospodarczych zarejestrowanych zarówno w Polsce, jak również tych, które pozornie miały mieć siedziby poza granicami kraju. Według śledczych powstawały one specjalnie po to, by być wystawcami tzw. pustych faktur lub ich odbiorcami, co miało służyć zaniżaniu zobowiązań podatkowych. Były rejestrowane na chwilę, nie prowadziły faktycznej działalności i nie odprowadzały podatku.

W sumie w tej sprawie oskarżonych jest 19 osób. Wobec dwóch z nich będzie się toczyć osobne postępowanie.

Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji