Rząd chce zlikwidować gigantyczną szarą strefę. Oto jaki jest plan
Rząd przygotowuje przepisy mające uporządkować rynek najmu krótkoterminowego - poinformował we wtorek wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś. Jak wyjaśnił, tylko lokale posiadające numer ewidencyjny nadany przez gminę będą mogły sprzedawać swoje usługi na platformach cyfrowych.
Nowe regulacje mają przede wszystkim ograniczyć skalę tzw. szarej strefy w turystyce - zapowiedział Raś. – To prawo musimy wprowadzić do 20 maja ze względu na przepisy europejskie. Dzięki temu poznamy realną liczbę obiektów funkcjonujących w najmie krótkoterminowym. Według naszych badań szara strefa stanowi ok. 35 proc. rynku, a niektórzy szacują ją nawet na 60 proc. W skali kraju może to być od 80 tys. do 100 tys. obiektów – mówił wiceminister podczas wtorkowej wizyty w Zakopanem.
Co przewiduje projekt
Raś wyjaśnił, że tylko lokale z numerem ewidencyjnym będą mogły działać na platformach rezerwacyjnych, natomiast obiekty bez rejestracji będą mogły funkcjonować wyłącznie w formule nieodpłatnej, opartej na wzajemności. – Jeśli ktoś gości mnie w swoim lokalu bez pobierania opłat, ja mogę ugościć go u siebie na takich samych zasadach – dodał.
"To się nie wydarzyło". Ekonomista: dlatego trwa dziś walka cenowa
Nowe regulacje mają również zapewnić bezpieczeństwo turystów, m.in. poprzez wprowadzenie minimalnych wymogów, w tym norm przeciwpożarowych dla obiektów oferujących powyżej 30 miejsc noclegowych. Wiceminister zaznaczył, że przepisy uwzględnią specyfikę kurortów górskich, takich jak Zakopane, nie będą nadmiernie ograniczać działalności małych obiektów z pokojami gościnnymi, w tym tradycyjnych chałup góralskich.
Ministerstwo przewiduje fazę przejściową, w trakcie której legalnie działający przedsiębiorcy będą mogli szybko zarejestrować swoje obiekty w centralnym rejestrze i uzyskać numer ewidencyjny. Obiekty działające do tej pory w szarej strefie będą musiały zacząć działać legalnie. Platformy pośredniczące w rezerwacjach będą natomiast zobowiązane do raportowania obrotów właścicieli do ministra finansów, zgodnie z obowiązującymi przepisami podatkowymi. Raś podkreślił, że turystyka stanowi ponad 5 proc. polskiego PKB.
Wójt Kościeliska Roman Krupa ocenił, że planowane zmiany uspokoją sytuację na lokalnym rynku. – Dla kwater, willi i pokoi gościnnych nic się nie zmienia. Cieszymy się, że system powstaje, bo uporządkuje rynek i wprowadzi równość funkcjonowania podmiotów gospodarczych w całej Polsce – powiedział. Zwrócił uwagę, że wydłużenie terminu wpisu do centralnej bazy da samorządom dodatkowy czas na wprowadzenie danych.
Z kolei burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz podkreślił, że obiekty do 30 miejsc noclegowych nie będą objęte dodatkowymi wymogami przeciwpożarowymi - czego obawiali się niektórzy kwaterodawcy, a większość działających legalnie obiektów i tak już posiada stosowne odbiory sanitarne i przeciwpożarowe. – Celem ustawy jest uporządkowanie najmu krótkoterminowego, uszczelnienie systemu i większe wpływy dla gmin, które będzie można przeznaczyć na inwestycje wspierające ruch turystyczny – zaznaczył.
Projekt nowelizacji, przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, został opublikowany pod koniec grudnia na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Zakłada on m.in. utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych (CWTON), obowiązek zgłaszania obiektów do ewidencji gminnej, posiadania regulaminu porządkowego oraz składania oświadczeń o spełnianiu wymogów prawnych, w tym przeciwpożarowych i sanitarnych. Obiekty wpisane do wykazu otrzymają indywidualne numery identyfikacyjne.
Projekt przewiduje także możliwość wykreślenia obiektu z ewidencji w przypadku powtarzających się naruszeń prawa oraz kary finansowe za używanie oznaczeń wprowadzających klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu. Według MSiT celem zmian jest zwiększenie bezpieczeństwa turystów, wzmocnienie nadzoru samorządów oraz kompleksowe uporządkowanie rynku najmu krótkoterminowego.
Najem krótkoterminowy poza kontrolą
Najem krótkoterminowy mieszkań i apartamentów, realizowany głównie za pośrednictwem platform internetowych, od lat funkcjonuje w Polsce w dużej mierze poza realną kontrolą państwa. Samorządy i branża hotelarska wskazują, że jest to jedna z największych szarych stref w turystyce.
Według danych Polskiego Stowarzyszenia Wynajmu Krótkoterminowego, w 2024 r. w tym modelu oferowano ok. 65 tys. mieszkań. Na platformie Airbnb liczba ofert sięgała niemal 60 tys., a na Bookingu ponad 35 tys., przy czym ok. 85 proc. ofert na Bookingu pokrywało się z ofertami na Airbnb. Najwięcej ofert było w Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu.
źródło: PAP