najem krótkoterminowy

"Policja przyjeżdżała, imprezy trwały". Mówi o lokalu piosenkarki
86
1:26

"Policja przyjeżdżała, imprezy trwały". Mówi o lokalu piosenkarki

- Mój kolega mieszka w takim domu, w którym bardzo znana polska piosenkarka, znana z różnych akcji charytatywnych na rzecz piesków, która ma również wiele problemów z polskim prawem, miała taki apartament pod imprezy i on latami walczył z tą panią, żeby ten apartament przestał funkcjonować w ten sposób - mówi w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski dr Jan Śpiewak, socjolog, aktywista miejski. - Losem piesków interesuje się Doda - zauważył prowadzący program. - Nie zaprzeczę. I nie dało się tego w żaden sposób uporządkować, nie dało się tego w żaden sposób zatrzymać, bo przyjeżdżała policja, przyjeżdżała straż miejska, wręczała mandat tym osobom, które imprezowały, ale nie było żadnego sposobu nacisku na właściciela tego lokalu. Jeśli ten właściciel tego lokalu jest w miarę współpracujący, jest w miarę odpowiedzialny, to jeszcze da się coś zrobić, ale jeśli ma podejście takie, że chce wycisnąć z tego lokalu jak najwięcej pieniędzy, to właściwie polskie prawo jest bezbronne wokół tego i ci ludzie naprawdę przeżywali tam katusze i tylko dzięki temu, że wybuchła pandemia, to on nie sprzedał mieszkania i nie nabawił się jakiejś depresji, ale o tym, że ludzie naprawdę nabawiają się nerwicy, nabawiają się nawet form PTSD, słyszałem historii bardzo wiele. Co z ich prawami? Co z prawami mieszkańców do tego, żeby móc mieszkać? - dodał aktywista.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

Tak chcą walczyć z samowolką w mieszkaniach. "Olbrzymie kary"
142
3:58

Tak chcą walczyć z samowolką w mieszkaniach. "Olbrzymie kary"

- Dlaczego w ostatniej chwili, jak zauważają eksperci, rząd usunął z projektu o najmie krótkoterminowym przepisy dające samorządom i wspólnotom realne narzędzia do ograniczenia najmu krótkoterminowego, a przede wszystkim patologii z nim związanych, które się pojawiają? - pytał w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce prowadzący Michał Wróblewski. - Mamy tutaj trudne do pogodzenia interesy, które ta ustawa będzie się starała jednak w jakiś sposób pogodzić. Z jednej strony, mamy prawo przedsiębiorców do prowadzenia swojej działalności i setki tysięcy osób, które korzystają z wynajmu mieszkań, bo jest taniej, bo jest wygodniej. Z drugiej, mamy mieszkanki i mieszkańców, którzy skarżą się na uciążliwość części z tych najemców, bo przecież to nie jest tak, że każdy, kto ma takie mieszkanie na wynajem, uprzykrza życie sąsiadom - odpowiedziała Dorota Łoboda, posłanka Koalicji Obywatelskiej. - Wprowadzamy pierwsze regulacje dotyczące centralnego rejestru, dotyczące wymogów przeciwpożarowych, dotyczące tworzenia regulaminów tych mieszkań. Jeżeli ktoś nie spełni wymagań i będzie działał bez wpisu do tego centralnego rejestru, będzie płacił olbrzymie kary. Również mieszkańcy będą mogli wnioskować, jeśli ta działalność będzie uciążliwa, do samorządów o wypisanie takiego przedsiębiorcy z rejestru. Ta ustawa dopiero trafiła do Sejmu i z całą pewnością do tej ustawy będą poprawki. Będziemy rozmawiać o prawie samorządów do czasowego i terytorialnego wyłączania jakichś obszarów na określony czas - dodała posłanka.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Gawkowski uderza w Pełczyńską: gdyby przeczytała ustawę, nie napisałaby tak
13
3:44

Gawkowski uderza w Pełczyńską: gdyby przeczytała ustawę, nie napisałaby tak

Rząd przyjął we wtorek projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia stref wolnych od tej działalności. Sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która napisała, że to "najgorsza ustawa jaka wyszła z rządu". - Ministra Pełczyńska-Nałecz często opowiada nieprawdy, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - powiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji. - Myślę, że gdyby pani minister wczytała się w przepisy a przede wszystkim zadała sobie fundamentalne pytanie: czy lepiej, żeby nie było żadnych przepisów regulujących najem krótkoterminowy, który atakuje polski rynek mieszkaniowy i doprowadza do chaosu i oszust, czy żeby coś było i żebyśmy to rozwijali, to ja mówię, że warto zacząć od czegoś niż nie mieć niczego. W rządzie mamy koalicję, ona jest kolorowa, jest Pełczyńska, która uważa "coś", dla mnie, człowieka lewicy jest jasne, że najem krótkoterminowy powinien być tak skonstruowany, by mieć więcej obostrzeń niż obecnie. To oznacza, że powinny decydować samorządy, wspólnoty mieszkaniowe o tym, co się dzieje na ich terenie. Ja co do tego nie mam wątpliwości. Pani minister nie doczytała ustawy. Gdyby ją przeczytała, nie napisałaby takiego tłita. Uważam, że ona jest dobra w obszarze, za który odpowiada czyli fundusze. Pani Pełczyńska jest w opozycji do swoich posłów, oni w opozycji do niej i to trzeba uporządkować. Mają niskie sondaże i są w niepewności, nie wiedzą co będzie w przyszłym roku przed wyborami, są w przekonaniu, że muszą szukać jakiegoś elektoratu i to też jest zrozumiałe. Chcą podnieść sondaże i są w rozterce, pływają od lewa do prawa. I to zawsze prowadzi do wewnętrznej destrukcji. Pojawiają się wpisy, komentarze a na koniec poparcie nie idzie do góry. Dlatego rekomenduję partii, którą lubię i szanuję: poukładajcie się wewnętrznie, przestańcie się kłócić, zróbcie sobie rachunek sumienia i dalej twórzmy spójny rząd, a nie dokładajmy sobie we wpisach na X, bo to nie służy temu, żeby iść do przodu - apeluje minister.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Minister o "burdelach" za ścianą. Mocna odpowiedź kolegi z rządu
96
2:55

Minister o "burdelach" za ścianą. Mocna odpowiedź kolegi z rządu

Rząd przyjął we wtorek projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia stref wolnych od tej działalności. Sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. "To najgorsza decyzja, jaka wyszła z rządu. Zgłosimy poprawki do tego projektu dające samorządom prawa do stref wolnych do airbnb. Oraz dające ludziom prawo do decydowania czy mają hotel/burdel za ścianą" - napisała w mediach społecznościowych Katarzyna Pełczyńska- Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej. - Sprowadzanie najmu krótkoterminowego do burdeli jest niewłaściwe - powiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski" Miłosz Motyka, minister energii. - Zdarzają się sytuacje niewłaściwe, które powinny być piętnowane i w których policja powinna reagować, natomiast nie mamy żadnych regulacji normujących najem tymi lokalowej. To jest pierwsza regulacja w tym zakresie i możemy pracować nad kolejną. Jeśli ktoś próbuje sugerować, że krok normalizujący tę sprawę, wprowadzający rejestr, dalej jest przyzwoleniem na "burdele", moim zdaniem idzie za daleko. I nie robi niczego innego jak tylko toczy wojnę polityczną, a nie pracuje nad projektem. Nie rozumiem tego. To jest za daleko idące posunięcie. To co jest na Radzie Ministrów, tam powinno pozostać, w moich wpisach i działaczy PSL pan nie znajdzie takich wpisów. Pani minister Pełczyńska-Nałęcz realizuje politykę radykalnie lewicową, to jest polityka softkomunistyczna - ocenia minister
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

Stref wolnych od najmu nie będzie. Rząd skapitulował? Minister zabrał głos
11
5:51

Stref wolnych od najmu nie będzie. Rząd skapitulował? Minister zabrał głos

Rząd przyjął we wtorek projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia stref wolnych od tej działalności. Sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z kolei resort sportu przekonuje, że taka regulacja jest niepotrzebna. Rząd skapitulował w walce z patologiami na rynku nieruchomości? - Nie byłem wczoraj na posiedzeniu rządu, natomiast uważam, że trzeba zbalansować interes tych, którzy chcą spokojnie mieszkać w swoim bloku, w swojej wspólnocie i tych którzy chcą prowadzić działalność gospodarczą - powiedział w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce Dariusz Klimczak, minister infrastruktury. - Większość robi to zgodnie z przepisami i nie ma tych ekscesów, o których wyeliminowanie walczą zwolennicy przyjęcia tych bardziej zdecydowanych rozwiązań. Rząd przedstawił propozycję, która musiała znaleźć większość w radzie ministrów i w parlamencie, trzeba było znaleźć złoty środek. Czytałem komentarze mówiące o tym, że ta ustawa niczego nie zmieni, a jest inaczej, uważam, że to jest pierwszy krok, by tę sytuację uregulować. To nie jest tak, że we wszystkich najmach krótkoterminowych działa się patologia. Musimy dać Polakom swobodę działalności gospodarczej i zadbać o tych, którzy mają trudne sąsiedztwo. I ta ustawa to gwarantuje. W sytuacji gdy będą skargi, będą się one powtarzały, to taki lokal zostanie wykreślony ze specjalnego rejestru, którego dotychczas nie było. Ta ustawa zlikwiduje szarą strefę, miejsca które są zarzewiem patologii. Chcemy zbalansować interesy różnych stron. To jest pierwszy krok, ale nie ostatni w regulacji tego typu spraw - dodał.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski