Aktywista Jan Śpiewak opublikował w serwisie X wpis dotyczący sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Ireneusza Rasia. Zamieścił zrzut ekranu strony internetowej agentki nieruchomości Marty Porębskiej-Raś i zwrócił się do wiceministra słowami: "Panie ministrze Raś czy to pana żona? Czy to tłumaczy pana wielką sympatię do branży najmu krótkoterminowego?". Agentka ma bowiem zajmować się sprzedażą i wynajmem nieruchomości.
Portal money.pl zwrócił się do resortu z pytaniami dotyczącymi wpisu Jana Śpiewaka oraz wskazywanej przez niego osoby.
Ministerstwo Sportu i Turystyki przekazało jednoznaczną odpowiedź. "Informujemy, że nie jest to żona Pana Ministra Ireneusza Rasia" – napisał resort w odpowiedzi przesłanej money.pl.
WIDEORząd spiera się o najem. Pałac Prezydencki komentuje
Informacja przekazana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki jest spójna z treścią oficjalnej strony internetowej Ireneusza Rasia. W zamieszczonym tam biogramie sekretarz stanu pisze, że "największe oparcie odnajduję w mojej żonie Małgorzacie". Wspomina również, że jest ojcem czterech córek: Weroniki, Antoniny, Melanii i Sary.
Co zmieni ustawa o najmie krótkoterminowym?
Rada Ministrów zaakceptowała projekt ustawy o najmie krótkoterminowym. Dokument, który początkowo miał uporządkować rynek nieruchomości, stał się powodem poważnej dyskusji. Część komentatorów twierdzi bowiem, że ustawa jest pisana pod dyktando tych, którzy na wynajmie zarabiają.
Projekt przewiduje utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych. Trafią do niego informacje o wszystkich obiektach świadczących usługi noclegowe, również prywatnych mieszkaniach wynajmowanych na krótki okres.
Każdy wynajmujący będzie musiał zarejestrować swoją działalność. Obiekty będą musiały posiadać regulamin określający zasady pobytu i bezpieczeństwa gości oraz udostępnić kontakt do właściciela lub administratora. Projekt przewiduje także kary za brak rejestracji obiektu lub nielegalne świadczenie usług noclegowych. Mieszkańcy i wspólnoty mieszkaniowe będą mogli wnioskować o przeprowadzenie kontroli. W przypadku stwierdzenia naruszeń samorząd będzie mógł wykreślić działalność z rejestru.
Jednym z najlepszych papierków lakmusowych, którymi można zbadać reakcję opinii publicznej na propozycję przepisów, jest sondaż Kolektywu Res Publica. Aż 83 proc. opinii spośród 2,5 mln wskazuje, że ustawa nie zmienia niczego w praktyce i nie daje mieszkańcom żadnej decyzyjności. Zaledwie 17 proc. głosów ocenia nowe prawo pozytywnie.