Polska firma podbiła świat. Teraz tnie zatrudnienie o 200 osób

Booksy, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich firm technologicznych, redukuje zatrudnienie o około 20 proc. Stefan Batory, współzałożyciel i szef spółki, poinformował, że cięcia obejmą około 200 stanowisk we wszystkich działach i na wszystkich rynkach. "Nie podejmujemy tych decyzji lekką ręką" – napisał do pracowników.

Założyciel Booksy ogłasza redukcję zatrudnienia o 20 procentZałożyciel Booksy ogłasza redukcję zatrudnienia o 20 procent
Źródło zdjęć: © Getty Images, Licencjodawca | Jakub Porzycki | ZipZapic.com
Bartłomiej Chudy

Szef Booksy przekazał informację o odejściach z firmy we wpisie opublikowanym w serwisie LinkedIn. Jak zaznaczył, dotyczy to osób "utalentowanych, zaangażowanych, które stanowiły integralną część dotychczasowej drogi Booksy".

Booksy tnie zatrudnienie. "AI first"

"Dzisiaj przekazałem zespołowi Booksy trudną wiadomość, że zmniejszamy naszą organizację o około 20 proc." – ogłosił Batory, dziękując zatrudnionym do tej pory za wkład w rozwój Booksy. Jak wyjaśnił, decyzja ma pozwolić firmie skoncentrować się na dalszym rozwoju technologii oraz realizacji strategii opartej na sztucznej inteligencji.

Możliwość pracy nad naszą wizją AI-first przez kolejne lata oznacza konieczność podjęcia trudnych decyzji już teraz – dotyczących priorytetów i struktury, których potrzebujemy, aby osiągnąć nasze cele – przekazał Batory. Zaznaczył, że nie są to tylko nazwiska na papierze.

DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


W wewnętrznym komunikacie do zespołu prezes Booksy podkreślił, że redukcje obejmą około 200 osób w różnych częściach organizacji.

Ja i zespół zarządzający nie podejmujemy tych decyzji lekko. Utalentowani ludzie opuszczą Booksy i będziemy musieli pożegnać się z kolegami, których bardzo cenimy – oświadczył szef Booksy.

"Wprowadzamy te zmiany, aby wzmocnić Booksy przyszłości" – napisał. Jak wyjaśnił, firma chce uprościć sposób działania, szybciej wdrażać rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję i lepiej odpowiadać na potrzeby klientów.

Szef firmy wskazał, że priorytetem pozostaje misja "napędzania biznesów stojących za każdą rezerwacją". Batory podkreślił, że Booksy wspiera obecnie ponad 346 tys. przedsiębiorców z branży beauty i wellness w ponad 50 krajach w zarządzaniu biznesem i kontakcie z klientami.

Polski startup, który podbił świat

Booksy powstało w 2014 r. Założyli je Stefan Batory oraz Konrad Howard. Początkowo aplikacja miała rozwiązać prosty problem: umożliwić klientom łatwe umawianie wizyt u fryzjerów, barberów i kosmetyczek. Z czasem firma przekształciła się w globalną platformę dla branży beauty i wellness. Oprócz rezerwacji wizyt oferuje przedsiębiorcom m.in. system zarządzania kalendarzem, obsługę klientów, płatności i narzędzia wspierające prowadzenie biznesu.

Spółka rozwijała się przez lata dzięki ekspansji zagranicznej, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. W kolejnych latach pozyskiwała finansowanie od inwestorów i przejmowała konkurencyjne rozwiązania, m.in. polskie Versum. O kulisach wzrostu firmy Stefan Batory opowiadał w 2024 r. w rozmowie z Łukaszem Kijkiem w Biznes Klasie.

Źródło: linkedin.com.

Wybrane dla Ciebie