Samoloty Boeing 737 Max uziemione w Etiopii i Chinach. Amerykański koncern komentuje katastrofę lotniczą

Samolot Boeing 737 Max rozbił się niedzielę w Etiopii, powodując śmierć 157 osób na pokładzie. Po tym wydarzeniu chińskie władze poleciły krajowym przewoźnikom lotniczym uziemienie tych maszyn. Loty Boeingów 737 Max 8 wstrzymały również etiopskie linie lotnicze.

Samoloty Boeing 737 Max uziemione w Etiopii i Chinach
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Eksploatacja samolotów Boeing 737 Max 8 w Etiopii i Chinach została zawieszona

Chińskie władze poleciły krajowym przewoźnikom lotniczym zawieszenie eksploatacji samolotów Boeing 737 Max 8 - poinformowała w poniedziałek państwowa chińska organizacja medialna Caijing. Powołującej się na poinformowane źródła, polecenie uziemienia tych maszyn linie lotnicze otrzymały od Administracji Lotnictwa Cywilnego Chin (CAAC).

Rzecznik koncernu Boeing oraz CAAC odmówił komentarza w tej sprawie. Chińscy przewoźnicy mają ok. 60 samolotów Boeing 737 Max - podaje PAP.

Loty samolotów Boeing 737 Max wstrzymały również etiopskie linie lotnicze. W oficjalnym komunikacie przewoźnika czytamy, że zawieszenie rejsów na samolotach tego typu potrwa do wyjaśnienia przyczyn niedzielnej tragedii. Samoloty 737 Max 8 zostaną zastąpione przez maszyny typu 737-800.

Katastrofa Boeinga 737 Max w Etiopii

Decyzja o uziemieniu maszyn Boeing 737 Max 8 w Etiopii i Chinach jest wynikiem niedzielnej katastrofy tej maszyny. Lecący z Addis Abeby do Nairobi samolot Ethiopian Airlines runął na ziemię tuż po starcie (przed godz. 9 czasu lokalnego).

Na pokładzie Boeing 737 było 149 pasażerów i ośmiu członków załogi. Niestety nikt nie przeżył katastrofy. Wśród pasażerów byli obywatele 33 państw, w tym 2 Polaków. Samolot został dostarczony etiopskiemu przewoźnikowi w połowie listopada 2018 roku. Według dyrekcji Ethiopian Airlines maszyna "nie miała żadnych technicznych problemów" - podaje PAP.

Jak poinformował rzecznik amerykańskiego koncernu lotniczego Boeing śledztwo w sprawie katastrofy samolotu firmy Ethopian Airlines znajduje się na wczesnym etapie. - Bezpieczeństwo jest naszym priorytetem i podejmujemy wszelkie działania, aby wyjaśnić ten wypadek. Ściśle współpracujemy z zespołem śledczym i organami regulacyjnymi - napisano w oświadczeniu, które opublikowała agencja Reutera.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł