"Sen wariata". Komentują ruch PiS ws. kryptowalut
PiS zaproponowało projekt przewidujący zakaz działalności związanej z kryptoaktywami w Polsce. Propozycja wywołała polityczną burzę. "To przecież sen wariata. Polacy nie zapomną, kogo wspierali kryptoaferzyści" - napisał we wtorek na platformie X Krzysztof Gawkowski, wicepremier.
Projekt zakazujący kryptowalut (formalnie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym) trafił do Sejmu w poniedziałek. Podpisało się pod nim 17 posłów PiS, w tym szef klubu Mariusz Błaszczak oraz Jacek Sasin. Przewiduje on zakaz prowadzenia działalności związanej z kryptoaktywami w Polsce.
W uzasadnieniu projektu zapisano, że działalność dotycząca kryptoaktywów miałaby zostać uznana za nieuczciwą praktykę rynkową.
Zgodnie z proponowanymi zapisami prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów stanowi nieuczciwą praktykę rynkową niezależnie od spełnienia przesłanek ogólnych określonych w ustawie - napisano.
Były ambasador RP: upadek Putina może wywołać rozpad Rosji
Autorzy projektu argumentują, że rozwój rynku kryptowalut stwarza zagrożenia dla konsumentów oraz rynku finansowego.
Premier Donald Tusk w poniedziałek też ostro skomentował pomysł posłów PiS. "KryptoPiS złożył ustawę zakazującą obrotu kryptowalutami. Od ściany do ściany - głupi czy pijany…" - napisał szef rządu.
We wtorek rano wtórował mu Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji.
"Kiedy koalicja 15 października próbuje uregulować rynek kryptowalut, to PiS odbija się od ściany do ściany, licząc na to, że pamięć Polaków nie sięga poprzedniego tygodnia. Propozycja PiS, aby wprowadzić całkowity zakaz działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce, to przecież sen wariata. Polacy nie zapomną, kogo wspierali kryptoaferzyści" - napisał na platformie X.
"Co na to prezydent Karol Nawrocki, który o racjonalnych projektach rządu mówił "nadregulacja" i nawet sam przepisał rządowy projekt?" - pyta Gawkowski. "Sejm rozpatrzy na tym posiedzeniu cztery projekty ustaw. Trzymajcie kciuki, bo walczymy o jasne zasady z korzyścią dla obywateli i ich bezpieczeństwa" - dodaje.
Głos zabrał też poseł Lewicy Tadeusz Trela. Mówi o "zgniłym jajku", które podrzuca PiS.
Prezes PiS wpadł na genialny pomysł, że zakaże teraz wszystkiego, i myśli, że to zgniłe jajko się od niego odbije - powiedział w rozmowie z RMF FM poseł.
"To polityczne bicie piany"
Na pomyśle posłów PiS suchej nitki nie zostawiają także eksperci.
"Wszędzie tam, gdzie PiS popełnia błędy dające wg nich duże straty wizerunkowe, proponuje radykalną, ale kosztowną 'ucieczkę do przodu'. Tu bezsensowny ekonomicznie zakaz, w przypadku np. Polskiego Ładu (błędy w implementacji) silną obniżkę PIT, która narusza dochody podatkowe" - komentuje Michał Brzeziński, ekonomista, pracownik Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Daniel Kostecki, analityk inwestycyjny CMC Markets, ocenia, że to "polityczne bicie piany, które niczego konstruktywnego nie wnosi".
"Stan faktyczny jest jednak taki, że Polska może regulować nadzór, sankcje, opłaty, AML, procedury KNF. Polska nie może skutecznie zakazać świadczenia w Polsce usług przez CASP z licencją MiCA z innego państwa UE, co najwyżej może próbować utrudnić lokalnym polskim firmom działanie, co skutecznie właśnie robi. Nie da się jednocześnie poprawnie wdrożyć/stosować MiCA i wprowadzić ogólny zakaz krypto objętego MiCA w Polsce" - wyjaśnił ekspert we wpisie na X.
Źródło: PAP, X