Serbia reaguje na wojnę na Bliskim Wschodzie. Jest decyzja ws. paliw
Serbia przedłużyła zakaz eksportu ropy i produktów paliwowych, aby chronić swój rynek przed niedoborami i skokami cen wynikającymi z wojny USA i Izraela z Iranem - poinformowała w czwartek serbska minister energii Dubravka Djedović Handanović. Belgrad uwolnił też krajowe rezerwy oleju napędowego.
Serbia zdecydowała się na przedłużenie zakazu eksportu paliw do 2 kwietnia, co ma zabezpieczyć kraj przed niedoborami i wzrostami cen związanymi z wojną USA i Izraela z Iranem. Minister energii, Dubravka Djedović Handanović, podkreśliła w oświadczeniu, że ograniczenia dotyczą eksportu oleju napędowego, benzyny i ropy naftowej wszystkimi rodzajami transportu.
Atak na serce energetyki. Iran uderzył w giganta naftowego w Rijadzie
Serbia przedłuża zakaz eksportu paliw
Minister Djedović Handanović wytłumaczyła, że „celem przyjęcia tych środków jest ochrona rynku krajowego przed niedoborami produktów ropopochodnych i skokami cen”.
Dodatkowo, rząd serbski zdecydował się na uwolnienie 40 tys. ton oleju napędowego z rezerw dla rynku lokalnego jako dodatkowy środek ochronny. By przeciwdziałać rosnącym cenom paliw, Serbia już wcześniej obniżyła akcyzę na paliwa o 20 proc. Od lutego 2022 roku Belgrad kontroluje maksymalne ceny detaliczne oleju napędowego i benzyny.
Eksport paliw z Serbii, głównie do krajów sąsiednich, stanowił w 2024 roku około 3,6 proc. całego eksportu, przynosząc przychody o wartości około 1,26 mld dolarów.