Skażona Odra. Rybacy mogą liczyć na rekompensaty

Rybakom, którzy nie mogą prowadzić działalności w związku z wprowadzonym zakazem korzystania z wód Odry, będą przysługiwać rekompensaty. Taką deklarację złożył w piątek 19 sierpnia podczas konferencji prasowej wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Ciecióra. Podobne rozwiązania mają zostać wprowadzone w przypadku innych gałęzi gospodarki związanych z Odrą.

Martwe ryby w woj. zachodniopomorskim. Rybakom będą przysługiwać rekompensatyMartwe ryby w woj. zachodniopomorskim. Rybakom będą przysługiwać rekompensaty
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ SZKOCKI/POLSKA PRESS

- Za ten okres, w którym będzie obowiązywał zakaz połowów będziemy wypłacać rekompensaty, które będą pokrywać te straty. Będą wygodnym zabezpieczeniem finansowym w okresie, w którym obecnie się znajdujemy, a to jest przecież jeden z ważniejszych w roku dla rybaków - powiedział w piątek podczas konferencji prasowej wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Ciecióra.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Katastrofa nad Odrą. Niemcy się boją. "Jesteśmy wstrząśnięci"

Skażona Odra. Rybacy dostaną pieniądze

Rybacy będą uwzględnieni w przygotowywanej specustawie, która jest przygotowana dla branż gospodarki funkcjonujących w oparciu o Odrę. Jak poinformował Ciecióra, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi posiada dane z wartości połowów, jakie były prowadzone w ubiegłych latach. Na ich podstawie będą wypłacane rekompensaty.

- Będziemy to porównywać, zestawiać i będziemy wypłacać rybakom na bazie tych danych, które mamy w systemie, porównywalne kwoty, które mogliby zarobić w tym okresie - poinformował Ciecióra.

Brak możliwości prowadzenia działalności związany jest z wprowadzonym 12 sierpnia zakazem korzystania z wód Odry. Zakaz został w czwartek przedłużony do 25 sierpnia. - Może się wydarzyć tak, że będziemy go skracać. To będzie związane z aktualną sytuacją, którą naukowcy, eksperci będą nam proponować i objaśniać w ramach prowadzonych przez odpowiednie służby i instytuty badań w laboratoriach - dodał Ciecióra.

Wojewoda zachodniopomorski zapewnił, że jeszcze dzisiaj postulaty ze strony przedsiębiorców mają zostać złożone do minister Semeniuk (Pełnomocnik Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw - red.). - To znaczy, jakie kody PKD miałyby być ujęte w ramach tej pomocy, jakie branże, które z działalności były i są najbardziej narażone na straty na skutek zakazu korzystania z Odry - poinformował wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.

Jak zapewnił "jeżeli ta odpowiedź wpłynie dzisiaj ze strony przedsiębiorców, to przez weekend ona będzie procedowana, a następnie na początku przyszłego tygodnia kolejne spotkanie po to, żeby już próbować ubrać to w konkretne formy pomocy".

Co zatruło Odrę?

Pomór ryb w Odrze obserwowany był od końca lipca na polskim odcinku rzeki od Oławy w dół, martwe ryby zaobserwowano również m.in. w okolicach Wrocławia. Zakaz wstępu do Odry został wprowadzony w województwach: zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. Sprawą zanieczyszczenia Odry z zawiadomienia Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska zajmie się Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

Według informacji przekazanych w piątek 19 sierpnia przez minister klimatu i środowiska Annę Moskwę, do zanieczyszczenia Odry mogły przyczynić się rzadkie "złote algi". - Wielogodzinne analizy z użyciem obserwacji własnych, ale też wyników tych badań, które zostały dokonane z użyciem mikroskopów, dały nam pierwsze wyniki. (...) wskazują na obecność mikroorganizmu gatunku złotej algi - powiedziała Moskwa na konferencji prasowej w Gryfinie.

Moskwa poinformowała, że prowadzona będzie także analiza dotycząca usuwania tego gatunku alg, a także zapobiegania w przyszłości pojawieniu się go w polskich rzekach. - Wszystkie te czynności, które możemy wykonać, żeby skutecznie zarządzać Odrą i innymi rzekami w Polsce. Ale, żeby to zrobić, musimy mieć wiedzę. Stąd też te najbliższe dni to jest niezwykły czas pracy naukowców, zaleceń, rekomendacji, na które czekamy, by móc podejmować kolejne kroki, kolejne działania - wyjaśniła.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady