Spór o kopalnię Turów. Kurtyka: "Rozmowy były trudne"

W piątek zakończyła się kolejna tura negocjacji między Polską a Czechami w sprawie przyszłości kopalni Turów. Strony wrócą do rozmów w poniedziałek.

TurówSpór o kopalnię Turów. Przerwa w negocjacjach.
Źródło zdjęć: © PAP

- Dwa dni bardzo intensywnych i trudnych negocjacji ze stroną czeską pozwoliły na lepsze zrozumienie i zbliżeniu w kilku miejscach - powiedział w piątek minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, który brał udział w negocjacjach.

Jak mówił minister, rozmowy były trudne. Dotyczyły zapisów umowy, która pozwalałaby wycofać skargę czeską z Trybunału Sprawiedliwości UE.

Jak podaje resort klimatu, w negocjacjach udało się dokonać postępu.

5 mln euro kary dziennie za Turów. "Myślę, że to nie dojdzie do skutku"

"Strony przedstawiły kompletne propozycje rozwiązań, które wymagają dogłębnej analizy" - czytamy w komunikacie ministerstwa.

Rokowania, które rozpoczęły się w czwartek, dotyczą dalszego funkcjonowania kopalni węgla kamiennego Turów, którą Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał zamknąć do czasu rozwiązania sporu.

Premier Morawiecki zapowiedział jednak, że kopalnia nie przystanie funkcjonować i tym samym Polska nie wykona decyzji Trybunału.

Z polskiej strony w rozmowach biorą udział m.in. wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, a także przedstawiciele resortu spraw zagranicznych.

Czeski minister środowiska Richard Brabec powiedział w czwartek, że jego intencją nie jest natychmiastowe zatrzymanie kopalni Turów.

Obie strony zadeklarowały, że chcą porozumienia w sprawie Turowa bez angażowania w to instytucji unijnych. Strona czeska zadeklarowała wycofanie skargi z TSUE po spełnieniu ich warunków przez Polskę.

Przypomnijmy, PGE stara się o zgodę na dalszą rozbudowę kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów, która miałaby przedłużyć działalność kompleksu energetycznego w Turowie do 2044 roku.

Czesi, którzy graniczą z kopalnią, protestują przeciwko dalszej ekspansji odkrywki w Turowie. Według nich zagraża ona utratą wody pitnej dla kilkunastu tysięcy mieszkańców sąsiadujących z wyrobiskiem po czeskiej stronie.

W wyniku zaniku wód podziemnych dochodzi także do zapadania się gruntów zagrażającego domom w regionie Żytawy. Mieszkańcy, którzy tymczasowo naprawiają swoje domy, obawiają się utraty stabilności i wartości swoich nieruchomości.

Wybrane dla Ciebie